Wyszukiwarka wyborcza

Wybory Parlamentarne

Sprawdź, gdzie możesz zagłosować

Do wyborów pozostało

  • 01dzień
  • 17godz.
  • 15min.
Odwiedź serwis wyborczy 

Sezon wakacyjny coraz bliżej, dokąd będziemy mogli podróżować? "Żaden kraj nie może sobie pozwolić na nieprzyjmowanie turystów z Polski"

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Pixabay
Sezon turystyczny coraz bliżej, ale wciąż nie wiadomo, gdzie i od kiedy będą mogli wypoczywać Polacy chcący spędzić urlop zagranicą. Eksperci uspokajają, że sytuacja może wyjaśnić się w ciągu najbliższych kilkunastu dni.

W Europie trwa wyścig po zagranicznych turystów. Kolejne państwa ogłaszają daty otwarcia granic dla wczasowiczów chcąc zachęcić ich do jak najszybszego przyjazdu do siebie. Jednak mimo że wielu stolicom zależy na odmrożeniu branży turystycznej, nie wszyscy od razu chcą u siebie przyjmować każdego urlopowicza.

Pod koniec ubiegłego tygodnia Grecja opublikowała listę 29 państw, których obywatele będą mogli przekraczać jej granice, w poniedziałek na podobny krok zdecydowała się Czarnogóra, która wpuści do siebie mieszkańców 131 krajów. W obu zestawieniach zabrakło Polski, choć greckie ministerstwo spraw zagranicznych po rozmowach z ambasadą RP w Atenach zmieniło zdanie.

- Wiele państw po prostu nie może sobie pozwolić na nieprzyjmowanie turystów z Polski. Oczywiście muszą brać pod uwagę sytuację epidemiologiczną w naszym kraju, ale na pewno tylko czekają na moment, kiedy będą mogli otworzyć granice także dla nas - mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press dr Kazimierz Waluch, dyrektor Instytutu Turystyki Szkoły Głównej Turystyki i Hotelarstwa Vistula w Warszawie. – Polscy turyści z reguły wybierają dłuższe pobyty wczasowe, często w hotelach all-inclusive i z tego powodu są bardzo cenni dla branży turystycznej we wszystkich państwach południowej Europy oraz oczywiście w krajach arabskich. – dodaje.

Jednak wakacyjna logistyka to problem nie tylko dla polskich turystów. Każde państwo przyjmuje nieco inne reguły otwarcia granic dla wczasowiczów z poszczególnych krajów, choć datą graniczną wydaje się być 1 lipca. Na ten dzień przywrócenie swobodnego ruchu turystycznego zapowiedziały m.in. Bułgaria, Grecja i Hiszpania, która nie wyklucza jednak wydłużenia restrykcji dla osób podróżujących z Wielkiej Brytanii. Na najwcześniejsze otwarcie granic dla wszystkich turystów bez obowiązkowych testów oraz kwarantanny, bo już od 3 czerwca, zdecydowały się Włochy. Polacy już teraz mogą podróżować także do Chorwacji i Słowenii, ale pod warunkiem, że dojadą tam własnym samochodem, będą mieli potwierdzenie rezerwacji zakwaterowania oraz będą gotowi na kwarantannę po powrocie do Polski.

- Na razie sytuację dotyczącą ruchu turystycznego w Europie można nazwać patchworkową, ale pamiętajmy, że okoliczności w jakich się znaleźliśmy z powodu pandemii są bezprecedensowe. – zaznacza dr Kazimierz Waluch. – Sądzę jednak, że ostatecznie wszystko rozstrzygnie się na warunkach czysto rynkowych. Branża musi przetrwać, więc nie będzie miejsca na blokowanie przyjazdu turystów z danego państwa do innego – przekonuje ekspert.

Polski rząd jeszcze nie ogłosił decyzji w sprawie ewentualnego otwarcia się na turystów oraz możliwości swobodnego podróżowania Polaków zagranicę. Kontrole na granicach wewnętrznych z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją oraz w portach morskich i lotniczych obowiązują do 12 czerwca.

Pojazdy prezydenta

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie