Sezon cenowych polowań na promocje rozpoczęty

Joanna Pieńczykowska
Chcesz kupić markowe produkty nawet trzy razy taniej niż zwykle? Ruszaj w ten weekend do sklepów.

W całej Polsce wyprzedaż rozpoczęły salony odzieżowe najbardziej popularnych zachodnich marek, takich jak Zara, H&M, C&A.

Na początku wyprzedaży obniżki wynoszą najczęściej 30 proc., ale w niektórych sklepach część towarów można kupić nawet za połowę lub jedną trzecią ceny. - Pod koniec lipca obniżki sięgną nawet 70-80 proc. - zapowiada Katarzyna Górecka z grupy EM&F, do której należą w Polsce marki Mango, Mexx i Esprit.

Można więc sporo zaoszczędzić, i to na markowych produktach. Na przykład w H&M spódnica została przeceniona z 79,9 zł na 39,95 zł, a pasująca do niej bluzeczka - z 59,9 na 29,95 zł. W salonach Swiss zegarek marki Calvin Klein zamiast 1,5 tys. zł kosztuje dziś zaledwie 450 zł.

Ale w tym roku jak nigdy dotąd opłaca się wyjechać na wyprzedaże za granicę. Zakupy poza Polską są obecnie bardzo korzystne, bo złoty jest najmocniejszy w historii. Cztery lata temu, kiedy Polska wchodziła do Unii, funt kosztował ponad 7 zł, a teraz już tylko niewiele więcej niż 4 zł, euro staniało z prawie 5 zł do 3,3 zł. Ale najbardziej osłabił się dolar. Jeszcze niedawno trzeba było za niego zapłacić nawet 4 zł, a wczoraj już tylko niewiele ponad 2 zł.

Lada chwila, pod koniec czerwca i na początku lip-ca, przeceny rozpoczną się w światowych stolicach mody. Na przykład w Wielkiej Brytanii wyprzedaże na dobre ruszą za półtora tygodnia. W najsłynniejszym luksusowym domu handlowym Harrods rozpoczną się 30 czerwca i zakończą 26 lipca.

Ale niektórzy handlowcy zaczynają pierwsze przeceny już teraz - domy towarowe Debenhams proponują wybrane suknie i bluzki różnych marek za pół ceny. Zwiewna koktajlowa sukienka z prawdziwego jedwabiu w modnym pastelowym kolorze przeceniona została ze 110 na 55 funtów, czyli o blisko 240 zł.

Zdaniem bywalców wyprzedaży za granicą, na zakupy warto pojechać do Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch. Przede wszystkim dlatego, że wybór jest tam dużo bogatszy niż w Polsce. - Za naprawdę niewielkie pieniądze można kupić ubrania marek u nas niedostępnych, np. Soni Rykiel, Paco Rabanne, Dolce & Gabbana - mówi Marta Paleczna z tanich linii lotniczych easyJet, które proponują tanie przeloty miłośnikom cenowych okazji. - Podczas ubiegłorocznego wyjazdu udało mi się upolować torebkę marki Dolce & Gabbana za 45 euro, czyli taniej o blisko 80 proc. niż normalnie - chwali się Marta Paleczna.

Ale i ci, którzy dysponują skromniejszymi funduszami, też mają po co jechać za granicę. - Kiedy jestem w zachodniej Polsce, zawsze wpadam do oddalonego o 80 km Berlina, bo tam znajduję szeroki wybór spodni męskich w swoim rozmiarze.

W Polsce mam wybór zwykle ograniczony do jednego czy dwóch modeli - mówi jeden z bywalców wyprzedaży. - Wiele naszych klientek jeździ po kosmetyki. Po pierwsze dlatego, że luksusowe marki są często tańsze niż w Polsce, ale i zwykłe tanie marki mają lepszą jakość niż w Polsce - mówi Justyna Najder z biura podróży Travel Gallery, które organizuje specjalne wyjazdy na wyprzedaże.

Letnie przeceny nie obejmują wyłącznie odzieży i dodatków. Obniżki cen szykują także sklepy z elektroniką. Media Markt ruszy z nimi pod koniec lipca, a Saturn w sierpniu, ale warto poczekać, bo ceny mają spaść nawet o 70 proc.

Pamiętajmy, że kupując peł-nowartościowy towar w promocji albo na wyprzedaży, konsument ma takie same prawo do reklamacji jak podczas "zwykłych" zakupów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie