Senyszyn: Z wynikiem SLD jest jak ze Smoleńskiem. W obu wypadkach są ofiary śmiertelne

Redakcja
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn fot. WOJCIECH MATUSIK/Polskapresse
- Czy bliżej mi do Ryszarda Kalisza czy do Janusza Palikota? Powiedziałabym, że od niedawna, to Palikotowi jest bliżej do mnie, zwłaszcza w kwestiach światopoglądowych - mówi europosłanka SLD Joanna Senyszyn w rozmowie z Ryszardą Wojciechowską.

Z Brukseli widzi się partię ostrzej czy może obraz bywa raczej zamglony?
Jest wprawdzie większy dystans, nie tylko w kilometrach, ale za to mniej informacji. Pomimo to przewidziałam, że szefem klubu zostanie Leszek Miller, i to w przeddzień jego snu, w którym anioł zwiastował mu zwycięstwo.

Była więc Pani szybsza od anioła?
O tym, że Miller zwycięży, mówiłam kolegom w europarlamencie.

A widzi Pani to, co dojrzał Jerzy Urban? Że lewica w Polsce zwiędła?
Jeśli się zmieni, to odżyje. Bo lewica w Polsce jest potrzebna. Ale wybory pokazały, że musi być inna.

Dlaczego ten wynik Sojuszu był tak kiepski?
To tak jak z katastrofą smoleńską. Jest wiele przyczyn. W obu wypadkach mamy ofiary śmiertelne. Tyle że w Sojuszu to śmierć polityczna.

Co wybór Leszka Millera na szefa klubu oznacza?
To, że klub jest podzielony. Bo wprawdzie Leszek Miller wygrał 14 głosami do 11, ale jedna osoba nie głosowała, a inna oddała głos nieważny. Czyli to było zwycięstwo jednym głosem.

I oznacza powrót "kanclerza"?
Cieszyłabym się, gdyby to był powrót "kanclerza", bo w najbliższych wyborach mielibyśmy 43 proc. poparcia. Oby to jednak nie był powrót premiera. Bo wtedy skończylibyśmy poniżej 5 proc.

Na zawsze wesołej twarzy Ryszarda Kalisza po przegranej w wyborach na szefa klubu nie widać było radości.
To naturalne, kiedy się przegrywa. Teraz Ryszard musi przemyśleć, dlaczego przegrał. Tak jak my wszyscy musimy zastanowić się nad tym, dlaczego Sojusz poniósł klęskę.

CZYTAJ TEŻ:
* W Sojuszu idzie czas zmian, ale bez rewolucji. Scenariusze dla SLD
* ''SLD umiera. Miller nie ma żadnego pomysłu na rozwijanie lewicy''
* Senyszyn drwi z Arłukowicza. "Jest niewolnikiem nowego pana, i nadal głosuje z PiS"
* Leszek Miller wysłał Grzegorza Napieralskiego do szukania Obamy lewicy. ''Zawarli deal''

Czy to zwycięstwo Millera pozwala wnioskować, kto zostanie szefem SLD?
Jakoś nie widać wyścigu do masy upadłościowej. Miller oświadczył, że nie będzie kandydował, ale anioł może mu znowu coś zwiastować, a Kalisz już zrezygnował.

Po porażce trudno się spodziewać innej odpowiedzi.
Ryszard Kalisz był przez prezydenta Kwaśniewskiego i wiele innych osób utwierdzany w przekonaniu, że jest pewnym zwycięzcą w wyborach na szefa klubu, a następnie na szefa partii. To też mogło mu zaszkodzić. Bo my, Polacy, nie lubimy, kiedy się nam coś narzuca. Zresztą Kalisz do szefowania się nie pali. To miała być głównie trampolina do prezydentury.

Leszek Miller twierdzi, że Janusz Palikot też chce być prezydentem.
To żadne odkrycie. Palikot tego nie ukrywa, i to od dawna. Niedługo każdy będzie chciał zostać prezydentem. Tak jak teraz każdy chce być europosłem.

Od czego teraz powinien zacząć Sojusz?
Przede wszystkim powinno się skończyć z mówieniem, kto może być szefem partii i jak się rozłożą głosy. Jeżeli nie odejdziemy od arytmetyki, to nie wykluczam, niestety, że trzeba będzie sztandar wyprowadzić. W tej chwili musimy sobie szczerze przeanalizować przyczyny naszych kolejnych zjazdów. Dlaczego najpierw w latach 2001-2005 zjechaliśmy z 43 proc. do poniżej 5 proc.? Bo tak było za Leszka Millera.

Wiadomo, afery.
Bardzo łatwo niskie poparcie tłumaczyć aferami. Partia takie tłumaczenie z zadowoleniem przyjęła. I tak zostało. Ale nie było głębszej analizy szukającej przyczyn w sferze społecznej. A przecież to w latach 2001-2005, za rządów Leszka Millera, zwiększyła się liczba osób żyjących poniżej minimum socjalnego. W 2005 r. wyciągnęliśmy jednak partię do poziomu 11 proc. I tak to się przez pewien czas kręciło. I też nie było pytań, co trzeba robić. Pamiętam te liczne narady krajowe, konwencje partyjne, kiedy bardzo wiele osób występowało i z zadowoleniem na twarzy mówiło: lewica jest w Polsce potrzebna. Do znudzenia odpowiadałam na to, że lewica jest w Polsce potrzebna, ale nasz wynik wskazuje, że nie taka, jaką jesteśmy. Musimy sobie wreszcie jasno odpowiedzieć, jaka jest potrzebna, i wtedy się odbijemy. Okazało się, że taką wizję lewicy, jaką przez lata forsowałam w sferze światopoglądowej, przejął Janusz Palikot.

Rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Więcej przeczytasz w weekendowym wydaniu dziennika ''Polska'' lub w serwisie prasa24.pl

Wideo

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kalinka

bardzo fajnie by było gdyby pani przeszła do Ruchu Palikota ! kiedyś głosowałam na SLD ale to przeszłośc ale panią nadal bardzo szanuje i lubię

a
azotox

Chyba w reportażu o seks-shopach na nadmuchiwanym manekinie. Kopia była mniej pomarszczona. Pewnie lepiej nadmuchana była. To tak jak z SLD i Palikotem.

m
m

Z pierdolamento tego babola wynika, że to służalczym komuchom Moskwy i wyznawcą mamony objawiają się anioły - a nie wam modlącym się do księdza.

s
szekla

No tak, "super" punkt odniesienia ( a dlaczego nie padło porównanie z Berezą Kartuską ?), byłoby bardziej adekwatnie - planowana "zagłada".

M
MiRy

sezonowa brukselka
z kanclerza się radowała
kalosza do przemyśleń namawiała

w gazecie się wyżalała
że ekipa na gałęzi lądowała

kiedy kopyto odpiął pasy
kanclerz uderzył w grobowe basy

przepraszam przepraszam wyborców
kopyto przy sterach był jak bez palców

z kościoła chciał zrobić golców
dopisując zera darowane od naszych wyborców

teraz się z kotem bawi w chowanego
żeby wykolegować tego drugiego
jak przyjdzie głosować na przewodniczącego

a kot nieświadom niczego
liże go chciwie na całego
jak coś niezwykle smacznego

grzbiet przed kamerą prężąc wysoko
do swojej trzódki puszcza figlarnie oko

pokarzemy innym kotom
jak myszy ulegają naszym łomotom

my na kursie i na ścieżce
głośno będzie o nas jeszcze

MiRy

z
zofia

sld już dziękujemy to już było i oby nigdy nie wróciło.Czas pani senyszyn na emeryturę a nie marzyć o dawnych czasach.Ludzie nie stracili pamięci .Zyczę pani zdrowia na emeryturze.

e
ex platformers

Takich dam jak pani europosłanka trzeba nam więcej. Pokazała pani prof.Senyszyn ,że nie pęka przed klerem i w katolickim, zatęchłym Krakowie udało się jej pozyskać wyborców. Pokazała ,że wcale nasi wyborcy nie chcą żyć na kolanach . Donald Tusk powiedział " że nie będzie klękał przed klerem ", ale nie dodał ,że jak dotychczas ;będzie pękał przed biskupami. Ot i obłuda PO.

k
koryto

powoli, jednak konsekwentnie, społeczeństwo odcina was, leni, bolszewików, gadających frazesy i brednie faryzeuszy od koryt !! Po nastepnych wyborach nie bedzie po was nawet śladu. wam, bolszewickim świniom, koryto bardzo pasowało, będziecie je tylko wspominać !!

c
cep

bardzo POdobna do Grodzkiej moze tez babochlop

K
Krystyna

Pani Profesor,w Polsce nie ma lewicy bo lewica jest partią ludzi pracy .To co Pani nazywa lewicą to w istocie lewizna.

z
zdzich

a czy to czasami nie jesteś jedną z tych co spowodowała tą katastrofę i ofiary.

Dodaj ogłoszenie