Senyszyn: PO jak Wałęsa - za, a nawet przeciw. Tak było z ACTA

Redakcja
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn TOMASZ HOLOD / POLSKAPRESSE
- Platforma jest raczej jak Lech Wałęsa: za, a nawet przeciw. Ustami premiera Tuska obiecuje, a zaraz potem się wycofuje. Czasami na szczęście, bo proponuje bzdury. Wszak premier już kastrował pedofilów, a podpisanie porozumienia ACTA uważał za swój największy sukces - mówi Joanna Senyszyn, wiceprzewodniczącą SLD, w rozmowie z Joanną Miziołek.

Aleksander Kwaśniewski integruje całą lewicę z Palikotem. Miller na organizowane przez niego spotkania nie przychodzi. Kogo mamy uznać za lidera na lewicy?
Partie mają swoich liderów. Jeśli ktoś jest poza partią, nie jest liderem partyjnym.

Ale ja pytam nie o lidera ugrupowania, a takiego ponadpartyjnego, całej lewicy.
Bardzo wiele osób pretenduje do tego zaszczytnego tytułu. We własnym mniemaniu każdy jest najważniejszy i uważa się za ojca lewicy. Niestety wciąż brakuje matki.

A w Pani mniemaniu Leszek Miller sprawdza się jako lider lewicy?
Leszek Miller jeździ po kraju i wszędzie jest bardzo dobrze przyjmowany.

Nie w każdym lewicowym środowisku jest dobrze przyjmowany. Magdalena Środa bacznie obserwując jego wypowiedzi, nazwała go seksistą.
Miał rzeczywiście kilka niefortunnych wypowiedzi. W ramach podziału obowiązków zajmuję się kwestiami światopoglądowymi, stosunkami państwo - Kościół, równouprawnieniem i prawami kobiet. Nie sądzę, żeby pani Środa mogła mi coś zarzucić w tych sprawach.

Janusz Palikot też nie miałby Pani nic do zarzucenie. Kiedy przechodzi Pani do Ruchu Palikota?
To miłe, ale nie przewiduję. Mam bardzo dużo do zrobienia jako wiceprzewodnicząca SLD.

W SLD jakby ciszej o sprawach światopoglądowych. Częściej słychać o sprawach społecznych, gospodarczych.
W tej chwili zbieramy podpisy pod wnioskiem o referendum ws. reformy emerytalnej. Propozycja SLD, w odróżnieniu od rządowej, zakłada przechodzenie na emeryturę po przepracowaniu 35 lat przez kobiety i 40 lat przez mężczyzn. Chcemy, by to staż pracy, a nie wiek decydował o przejściu na emeryturę. To jedyne rozsądne rozwiązanie w sytuacji, gdy wysokość świadczenia wynika z podzielenia sumy zebranych składek przez przewidywany czas trwania życia na emeryturze. Jeżeli ktoś pracował głównie na umowach śmieciowych albo na czarno i w związku z tym zgromadził na swoim koncie w ZUS mało środków, to nawet w wieku 67 lat będzie miał bardzo niską emeryturę. Trzeba jasno powiedzieć, że w pomyśle premiera i Platformy chodzi wyłącznie o to, żeby ludzie krócej pobierali świadczenia emerytalne, a nie żeby dłużej pracowali. To bardzo nieuczciwe, niemoralne i niehumanitarne.

I dlatego odpuściliście sobie kwestie światopoglądowe?
Nie odpuściliśmy, ale absurdalne propozycje rządzących wymuszają natychmiastowe reakcje. Partia lewicowa musi się równolegle zajmować i sprawami bytu, i światopoglądowymi. Walka z biedą, wykluczeniem i nadmiernym rozwarstwieniem społecznym, z dyskryminacją czy ograniczonym dostępem do ochrony zdrowia musi iść w parze z właściwym kształtowaniem relacji państwo - Kościół. W Polsce bowiem Kościół jest w dużym stopniu odpowiedzialny za brak rzeczywistego równouprawnienia kobiet i mężczyzn oraz za przemoc wobec kobiet.

Czytaj także:
* "Przemoc wobec kobiet ma czasem twarz rumianego proboszcza". Miller na sejmiku kobiet [ZDJĘCIA]
* Senyszyn: Nergala nie skazano, Dodę tak. A przecież Biblia to nie Bóg
* Senyszyn: Miller widział już anioła, teraz czeka chyba na zwiastowanie

Projekt w sprawie związków partnerskich składa Platforma. Ma Pani poczucie, że stara się wam zabrać ostatki lewicowości?
PO wykazuje w tej sprawie obłudę i bezczelność. Po co opracowuje swój projekt, skoro nasz, bardzo dobry, jest już złożony? Czyżby Platforma chciała go przepisać, żeby się chwalić, że ma własny? Przecież wystarczy nasz projekt szybko skierować do czytania w komisji, tam zgłosić poprawki i uchwalić. To paranoiczne, że dla platformersów liczy się nie meritum sprawy, ale autorstwo projektu. Zresztą nie po raz pierwszy. Jeżeli PO ma rzeczywiście uczciwe zamiary wobec związków partnerskich, niech poprze nasz projekt. Ale pewnie wywołali temat, żeby przeciągnąć niewygodną dla siebie sprawę albo odwrócić uwagę… No bo po co innego?

Projekt pewnie nie przejdzie, bo premier zapowiedział, że nie będzie dyscypliny przy głosowaniu nad związkami partnerskimi, każdy ma się kierować własnym sumieniem, a większość polityków PO jest sceptyczna. Czysty PR?
Premierowi Tuskowi wszystko się myli. Sumienie nie ma nic wspólnego ze związkami partnerskimi. Warto je uregulować, bo coraz więcej osób wybiera taką właśnie formę wspólnego życia, ponad 20 proc. dzieci rodzi się w związkach pozamałżeńskich, a homoseksualiści słusznie domagają się, by państwo respektowało także ich prawo do założenia rodziny. Trzeba nie mieć sumienia, żeby zabraniać ludziom tworzyć związki partnerskie, jeżeli mają taką wolę. Dlatego przeciw temu projektowi będą w Sejmie głosować właśnie ci posłowie, którzy są pozbawieni sumienia. A także znajomości prawa i realiów życia. Wszak związki partnerskie, zarówno heteroseksualne, jak i homoseksualne, istnieją i mogą - zgodnie z polskim prawem - mieć własne dzieci lub je adoptować. Choć to oczywiście nie mieści się w prawicowych głowach.

SLD czuje się coraz bardziej zagrożony Platformą, która pokazuje się jako partia środka. PO jest taka jak przeciętny Polak, trochę jest za związkami partnerskimi, trochę przeciw.
Platforma jest raczej jak Lech Wałęsa: za, a nawet przeciw. Ustami premiera Tuska obiecuje, a zaraz potem się wycofuje. Czasami na szczęście, bo proponuje bzdury. Wszak premier już kastrował pedofilów, a podpisanie porozumienia ACTA uważał za swój największy sukces.

Czytaj także:
* "Przemoc wobec kobiet ma czasem twarz rumianego proboszcza". Miller na sejmiku kobiet [ZDJĘCIA]
* Senyszyn: Nergala nie skazano, Dodę tak. A przecież Biblia to nie Bóg
* Senyszyn: Miller widział już anioła, teraz czeka chyba na zwiastowanie

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
LOLEK
ŚWIĘTA RACJE POZDRAWIAM
k
kuzyn_maupy
"Internet będzie wolny" powiedział wczoraj Boni na Kongresie (ograniczania) Wolności Internetu..., na co @Oburzona, że będzie wolny na 256 kb/s - no co ty ? odpowiadam - bo przecież internet może być znacznie wolniejszy, nawet do 0 kb/s, jak już wrócimy do roku 1984 i latami będzie czekała na odpowiedź na maila od sąsiadki... z sąsiedniej celi...
k
kuzyn_maupy
"Liberalizację prawa autorskiego i jego skuteczną egzekucję postuluje Kongres (ograniczania) Wolnego Internetu", napisał dziś portal prawo-autorskie.espolki.pl/ - tak postulujemy, szczególnie jego egzekucję natychmiastową, raz na zawsze...
k
kuzyn_maupy
ale polscy politycy nadal są nazbyt zajęci samymi sobą i własnymi intrygami, by mogli cokolwiek dostrzec, a potem może cokolwiek zrozumieć, więc chyba nawet nie udają, że nic nie rozumiejąc z tego, co się teraz dzieje...
D
Donald
Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.

To samo dotyczy afery hazardowej, stoczniowej, smoleńskiej, szpitalnej, autostradowej, stadionowej, receptowej, szkolnej, emeryturowej oraz afery inwigilacji internetowej (ACTA).

Zawsze nasi dziennikarze dzielnie stoją na straży prawdy oraz na straży ustroju.

Winę za całe zło w naszej ukochanej ojczyźnie ponosi PiS, który -- chcąc założyć IV Rzeczpospolitą -- dąży do zburzenia dotychczasowego porządku ustanowionego przez gen. Kiszczaka oraz innych ludzi honoru.

PS To nieprawda, że w Polsce są loże masońskie, mafie lub inne tajne stowarzyszenia!

Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.
s
szycha
Platforma to ludzie drugiego i trzeciego planu.Decyzje podejmuje Tusk,Rostowski,Sikorski,Bielecki.Pozostali to statyści,służą do przyciskania guzików w Sejmie.
e
emeryt29
Pani Seneszyn , obleśnie bełkoce o PO i premierze Putinie, a sama nic nie ma do zaproponowania, poza bzdetami np. o Kosciele. emeryturach i tp. Tej pani trzeba zalecić przejscie odpowiednich kursów ekonomicznych i przepytać z tabliczki mnożenia. Próbuje ona ogłupić prosty lud , że ci ludzie uwierzą komunistycznej sekcie jaką jest część SLD.
c
cezar
Grecy otrzymali właśnie kolejną transzę pożyczki na spłatę swych długów lecz pod warunkiem radykalnych wyrzeczeń oraz ustanowienia nad nimi unijnego nadzoru. Unijnym decydentom nie wystarczyły uchwały greckiego parlamentu oraz rządowe umowy – potraktowali dumnych Greków, kulturowych twórców rozumienia wolności, jak niewolników.

Polacy demokratycznie wybrali sobie Donalda Tuska i Platformę Obywatelską na kolejną kadencję, wskutek czego od razu otrzymali droższe, nierefundowane leki, internetową inwigilację (umowa ACTA, przypominam, jest podpisana! Kto wie, co się z nią stanie, gdy protesty już przycichną, a ludzie zapomną?) oraz obietnicę tyrania do 67 roku życia w zamian za iluzoryczną emeryturę. We wszystkich tych kwestiach Donald Tusk (bo to on, jednoosobowo, rozdaje karty) potraktował Polaków jak narzędzie, jak „zasoby ludzkie” gotowe do zagospodarowania.

Co powoduje, że jedni uznają, iż mogą siłą narzucić swą wolę innym; traktować ich jak niewolników?
Dodaj ogłoszenie