Senyszyn: Miller widział już anioła, teraz czeka chyba na zwiastowanie

Redakcja
Joanna Senyszyn
Joanna Senyszyn Tomasz Bołt/Polskapresse
- Sojusz potrzebuje zmiany, przede wszystkim wizerunkowej. Miller to żadna zmiana, a kierunek umiarkowany nie ma szans. Moja kandydatura oznacza nowe oblicze lewicy - zdecydowanej, odważnej, wyrazistej i nieaparatczykowskiej, która się biskupom nie kłania - mówi Joanna Senyszyn, europosłanka SLD, w rozmowie z Anną Cieślak.

Zbliża się konwencja Sojuszu Lewicy Demokratycznej zaplanowana na 10 grudnia. Wybrany zostanie nowy lider partii. Mimo że Leszek Miller wciąż nie zdecydował się oficjalnie na udział w wyścigu o fotel przewodniczącego, słyszy się wiele głosów o tym, że w ostatniej chwili jednak postanowi startować. Czy według Pani również?
Niewykluczone, że sytuacja będzie podobna jak w przypadku kandydowania na szefa klubu. Leszek Miller najwyraźniej czeka na zwiastowanie. Mówiłam o tym na radzie wojewódzkiej Sojuszu w Małopolsce. Podczas wyborów szefa klubu objawił mu się anioł, myślę, że teraz jest już szczebel wyżej i czeka na zwiastowanie Matki Boskiej. Jako ateistka nie mam jednak kontaktu ze Świętą Rodziną, więc nie wiem, co się zdarzy.

Media donoszą, że osobą, która może mieć spore szanse 10 grudnia, jest Grzegorz Napieralski. Pisano, że jeździ po kraju i przekonuje regionalnych działaczy do swojej kandydatury. Czy możemy spodziewać się, że będzie kontynuował pracę na stanowisku przewodniczącego?

Jestem przeciwko takim fajerwerkom jak jakiś okrągły stół lewicy. Jestem za to za współpracą

Razem z Grzegorzem Napieralskim byłam zarówno na radzie wojewódzkiej Sojuszu w Małopolsce, jak i na Śląsku. Podczas swoich wystąpień wyraźnie mówił, że przyjechał, by pożegnać się jako przewodniczący. Zapowiedział, że dalej będzie działał aktywnie na rzecz SLD, ale jako poseł. W żadnym z jego wystąpień nie słyszałam agitacji. To, że jeździ po kraju i rozmawia z członkami partii, jest jak najbardziej słuszne. Sojusz poniósł porażkę w ostatnich wyborach i przewodniczący nie powinien teraz się chować, tylko wyjaśniać jej przyczyny.

Pani również startuje w wyborach na przewodniczącego partii. Janusz Palikot napisał na swoim blogu, że prawdopodobnie otrzyma Pani stanowisko wiceprzewodniczącej, jako cenę za pozostanie w Sojuszu.
Logiczne jest, że w sytuacji gdy startuje kilku kandydatów, tylko jeden może wygrać. Jeżeli nie zostanę przewodniczącą, na pewno nie obrażę się na Sojusz, lecz dalej będę pracować na rzecz partii. Obrażenie się nie leży w mojej naturze.

Jeżeli Pani nie wygra, to kto powinien zająć to stanowisko?
A dlaczego miałabym nie zostać wybrana? Jako jedyny kandydat mam poparcie ze swojego macierzystego regionu, czyli Małopolski, i wielu powiatów spoza Małopolski. SLD potrzebuje zmiany.

Janusz Palikot jest jednak pewny siebie i twierdzi, że spokojnie poczeka do 10 grudnia i po konwencji SLD spodziewa się wielu transferów.
O transferach wypowiadają się zwykle tzw. anonimowi działacze, tak więc ja nic o tym nie wiem. Nie wiem, kim są, pewnie robią to we własnym interesie. O przewidywanych transferach nie słyszę.

CZYTAJ TEŻ:
* Senyszyn kandydatką na szefa SLD. ''Byłabym taką dobrą matką''
* Senyszyn: Z wynikiem SLD jest jak ze Smoleńskiem. W obu przypadkach są ofiary śmiertelne
* Oleksy: Napieralski może powalczyć o utrzymanie stanowiska przewodniczącego

Ostatnie wybory pokazały, że Polacy potrzebowali radykalnej, wyrazistej lewicy, jaką reprezentuje Janusz Palikot. Czy nie sądzie Pani, że to już koniec umiarkowanego SLD?
Sojusz potrzebuje zmiany, przede wszystkim wizerunkowej. Miller to żadna zmiana, a kierunek umiarkowany nie ma szans. Moja kandydatura oznacza nowe oblicze lewicy - zdecydowanej, odważnej, wyrazistej i nieaparatczykowskiej, która się biskupom nie kłania. SLD ma dobry program, ale musi wyraźniej artykułować żądania w imieniu społeczeństwa. Nasze hasła programowe są niepotrzebnie wygładzone. Mówię to od dawna. W 2001 r. głosowało na nas ponad pięć milionów Polaków, natomiast później straciliśmy aż cztery miliony z nich. Część głosowała na Platformę Obywatelską, część na Ruch Palikota, natomiast większość w ogóle nie chodzi do wyborów. Realnie możemy odzyskać teraz półtora miliona wyborców. Trzeba ich jednak zachęcić i pokazać nowe oblicze Sojuszu. Podstawowym błędem SLD od 2005 r. była wiara moich kolegów z partii, że lewica jest Polakom potrzebna, i samouspokojenie mimo 11-13 proc. poparcia, jakie ówcześnie mieliśmy. Powtarzałam wtedy, że Polacy potrzebują lewicy, ale najwyraźniej nie takiej jak SLD, skoro aż 15 proc. wyborców na nas nie głosuje. Wiem, że teraz w partii jest chęć zmian.

Aleksander Kwaśniewski zaproponował niedawno, by Sojusz połączył się z Ruchem Palikota oraz Stowarzyszeniem Ordynacka i wspólnie stworzyli swego rodzaju platformę lewicową. Czy to dobry i realny pomysł?
Jestem przeciwko takim fajerwerkom jak jakiś okrągły stół lewicy. Popieram natomiast pracę organiczną i uważam, że skoro Polacy chcieli w parlamencie dwóch lewicowych partii, powinny one współpracować. Wiemy, że tego typu odgórnie sterowane przedsięwzięcia się nie sprawdzały, przykładem może być LiD czy Konwent Świętej Katarzyny. Ja współpracuję ze wszystkimi, jestem w bardzo dobrych stosunkach z wieloma członkami Ruchu Palikota. Współpraca jest konieczna.

Rozmawiała Anna Cieślak

CZYTAJ TEŻ:
* Senyszyn kandydatką na szefa SLD. ''Byłabym taką dobrą matką''
* Senyszyn: Z wynikiem SLD jest jak ze Smoleńskiem. W obu przypadkach są ofiary śmiertelne
* Oleksy: Napieralski może powalczyć o utrzymanie stanowiska przewodniczącego

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Antoni Jazgarz Butrykowski

"Pani również startuje w wyborach na przewodniczącego partii. Janusz Palikot napisał na swoim blogu, że prawdopodobnie otrzyma Pani stanowisko wiceprzewodniczącej, jako cenę za pozostanie w Sojuszu.

Logiczne jest, że w sytuacji gdy startuje kilku kandydatów, tylko jeden może wygrać. Jeżeli nie zostanę przewodniczącą, na pewno nie obrażę się na Sojusz, lecz dalej będę pracować na rzecz partii. Obrażenie się nie leży w mojej naturze. "

Może i się spalikoci towarzyszka Aśka, ale dopiero wtedy jak ją LSD na "genseczkę" KC u siebie nie wybierze. Nie wcześniej!

h
herakles

PROF. JOANNA SENYSZYN JEST OSOBĄ BEZKOMPROMISOWĄ. CZY BĘDZIE WYBRANA? TO ZALEŻY OD DZIAŁACZY. NIE WIADOMĄ RZECZĄ JEST, CZEGO ONI OCZEKUJĄ OD PARTII. JEŚLI TO MA BYĆ PLATFORMA BIS, TO PANI PROFESOER NIE MA SZANS,ALE JEŚLI DZIAŁACZE OCZEKUJĄ RADYKALNYCH ZMIAN WEWNĄTRZ ORGANIZACJI,TO POWINNI PANI POWIERZYĆ TO STANOWISKO. JA POPIERAM PANI KANDYDATURĘ W CAŁEJ ROZCIĄGŁOŚCI, ALE ZNAJĄC ZACHOWANIA ,NIEKTÓRYCH CZŁONKÓW, I DECYDENTÓW PARTYJNYCH, WIEM,ŻE BEDĄ SIĘ WAHAĆ,ABY NIE URAZIĆ SWOICH MOCODAWCÓW Z KRĘGÓW PRAWICY. ŻYCZĘ PANI PROFESOR WYGRANEJ W WYBORACH I SIŁY DO POSPRZATANIA TEJ STAJNI AUGIASZA.

p
polo

W 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego Prawo i Sprawiedliwość zaprasza na Marsz Niepodległości. Pochód wyruszy o godz. 18 z pl. Trzech Krzyży, by dojść do pomnika Józefa Piłsudskiego.

V
VAT-25%

niekoniecznie powinno się zaraz wklejać do rodzinnego pocztu. A tym bardziej przyklejać solidnym butaprenem na jego awers. Czy może też od razu wpisywać w osobisty pamiętnik, a następnie, chwalić się nim dookoła. Ale tak z drugiej strony... Przecież w niektórych stwierdzeniach ma wiele racji. Ma też i sam Napieralski! Ot, choćby w takiej kwestii... Czy tą platformę kawiarowo-mustangowo-jaguarową z mnogością euro-dolarowych kont, niejako żywioną na barkach biednych towarzyszy, można dzisiaj w ogóle nazywać jakąś lewicą... Czy ona wtedy przesiądzie się na bicykl babuni, kiedy będzie trzeba jechać w teren agitować zubożonych chłopo-robotników... i kiedy będzie trzeba im efektywnie pomóc... Mocno w to wątpię! Więc tak w istocie, jaka jest to lewica... jakiego rodzaju... i komu ma dowodzić i służyć? Czyżby tylko samemu sobie... Czyli tak, jak dotychczas!

g
gosposia

tą część ciała mojej krówki którą chowa pod ogonem

p
precz z komuną

HŁE HŁE, nawet nie mogę napisać "kobieto" bo taka lewicówka odbiera mi całą przyjemność bycia kobietą.
Zyczę SLD takiej przewodniczącej, która skrzecząc wyprowadzi czerwono-tęczowy sztandar na smietnik historii

p
polo

Cała sypie się niczym stara szafa zżerana przez korniki, ale sztuczne uzębienie jej się nie zamyka.
Jej bolszewicka retoryka ma jeden cel - dopiec katolikom.
Robi to celowo, z premedytacją, złośliwie, byleby dowalić.
No to jej odpłacam pięknym za nadobne.

.

I tylko patrzeć, jak się tam przyklei.

P
PM

Pani Senyszyn czy pan Miller - żadnej różnicy między nie ma. Oboje są bowiem ex-PZPR i myślą, że tylko dzięki nim SLD przetrwa. Dla tej organizacji byłoby jednak lepiej gdyby był to ktoś naprawdę nowy. Pani Senyszyn z SLD zrobi wyrazistą lewicę tak jak PIS robi wyrazistą prawicę. Pan Miller chciałby wejść jeszcze raz do tej samej wody. Zdaje się jednak, że przez takich właśnie ludzi partia ta nie przygotowała sobie zmiany pokoleniowej i tej jest największy problem SLD!

E
Enc

Podzielam opinię Pani J.Senyszyn, że przewodniczącym SLD może być osoba wyrazista.Na pewno nie będzie to G.Napieralski, bo jest to człowiek nijaki.L.Miller jest doświadczony ale też nie ma pomysłów.W tej sytuacji szansę powinna dostać Pani J.Senyszyn.

M
Matylda

Pani SAEnyszyn dla tylko swojego interesu zrobi wszystko. Była w PZPR, później była działaczką pzrez wiele lat SOLIDARNOŚCI ( ale tam się na niej nie poznali) przyszła do SLD. Na Pomorzu zrobiła wszystko aby skłócić ludzi w tej organizacji , przeszła do Małopolski. Jako polityk jest momotematyczna i zachłanna na władzę. Gdyby tak się stało i zostałą Przewodniczącą to gwrantuje 60 % członków SLD odejdzie z niej i to wcale nie do Palikota. Senyszyn robi wszystko aby jeszcze raz wybrali ją do Europarlamentu bo tam jest kasa i nie trzeba nic robić. W ostatnim Przeglądzie napisano gdzie bywa Senyszynowa teraz i będąc w Sejmie też za nasze pieniądze zwiedzała świat

w
wojskowy

Jak bardzo musi byc zdegenerowana ta czesc spoleczenstwa do ktorej nalezysz , ktora glosowala na zakompleksionego , starego ramola Kaczynskiego , bez urody, bez rodziny , bez prawa jazdy , bez konta bankowego , chowajacego sie pod spodnice mamusi !

t
taki gostek

Jestem za Joanną Senyszyn! Może wtedy znów zacznę głosować na SLD?

W
Widukind

bo z taką gębą i całkowitym brakiem szarych komórek nic temu wstrętnemu babsku nie pomoże. I nic dziwnego że dobra Natura nie pozwoliła się potworowi rozmnożyć. I na poważnie już : jak musi być zdegenerowana ta część społeczeństwa która wybrała takiego potwora !

s
slawciu

Towarzyszce Szynyszyn do pelnego sukcesu brakuje slowa "nowoczesna" i operacji plci. Jako "nowoczesny" meszczyzna, Szynyszyn bedzie w stanie podrywac kobitki na lewicy, a te na seks sa bardzo otwarte.

Dodaj ogłoszenie