Sejm upraszcza zatrudnianie lekarzy spoza Unii Europejskiej. "To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów"

Piotr Kallalas
Piotr Kallalas
123rf
Sejm przyjął nowelizację ustawy, która upraszcza procedury zatrudnienia w Polsce lekarzy spoza Unii Europejskiej. Ten zabieg ma przede wszystkim pomóc w trudnym okresie pandemii. Zmiany zostały jednak przyjęte wbrew opinii samorządów medycznych, które grzmią, że nowe zapisy są nie tylko niezgodne z prawem unijnym i Konstytucją, ale zagrażają zdrowiu pacjentów.

Temat liberalizacji prawa dopuszczającego rozpoczęcie pracy w przypadku lekarzy, ale także innymi pracowników zawodów medycznych spoza państw Unii Europejskiej, nie jest niczym nowym i wiąże się z wieloletnią dyskusją, balansującą między próbami załatania niedoboru specjalistów w naszym kraju, a utrzymaniem jakości opieki. W ostatni weekend posłowie przegłosowali ustawę, która zmienia zapisy na czas stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii, co wzbudziło wielkie kontrowersje wśród środowiska samorządu lekarskiego.

Czytaj także

- Projektowane rozwiązania nie gwarantują rzeczywistej weryfikacji kwalifikacji osób dopuszczanych do wykonywania zawodów medycznych, aktualności posiadanej przez nich wiedzy medycznej ani nawet ich zdolności do komunikowania się z pacjentem w języku polskim - brzmi stanowcza ocena, pod którą podpisał się między innymi Andrzej Matyja, Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej, a także przedstawiciele innych środowisk medycznych. - Projekt ustawy zawiera rozwiązania, które stanowią realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów - czytamy dalej.

"W kwestii znajomości języka wystarczy oświadczenie kandydata"

Od wielu lat lekarze spoza krajów Wspólnoty chcący pracować w naszym kraju musieli przejść wielomiesięczny proces nostryfikacji dyplomu, który z jednej strony opierał się na zdaniu egzaminów zarówno merytorycznych, jak i językowych oraz wiązał się z odbyciem staży i dużym kosztem finansowym. Teraz posłowie zdecydowali o uproszczeniu procedur w okresie zagrożenia epidemicznego. Lekarze spoza Unii Europejskiej oprócz posiadania dyplomu, będą musieli potwierdzić co najmniej trzyletnie doświadczenie zawodowe uzyskane na przestrzeni ostatnich 5 lat. Samą nostryfikacją przestaną zajmować się uczelnie.

- Do tej pory to uczelnie skrupulatnie sprawdzały i porównywały zdobytą przez kandydata wiedzę z aktualnym poziomem nauczania w naszym kraju, co następnie było weryfikowane na egzaminie - informuje Michał Bulsa, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. - W tym momencie to urzędnik będzie dokonywał nostryfikacji, a w kwestii znajomości języka wystarczy oświadczenie kandydata. Pod żadnym względem nie chodzi nam o obrażanie cudzoziemców, ale otrzymujemy sygnały o znaczących różnicach stanu wiedzy, które muszą być uzupełnione. Przykre jest to, że rządzącym bardziej zależy na tym, aby wszystko zgadzało się pod względem liczbowym w tabelkach, a nie na poprawie warunków, w jakich pracuje nasz personel medyczny.

Zdaniem izb zawodów medycznych, nowelizacja z jednej strony jest niezgodna z prawem Unii, zagraża zdrowiu pacjentów, a także umniejsza rolę samorządów.

Niemałe kontrowersje wzbudził sam wcześniejszy etap prac w Komisji Zdrowia. Członkowie tego gremium najpierw w czwartek odrzucili proponowane regulacje, by następnie dzień później zagłosować za modyfikacją.

- Nowa jakość pracy parlamentarnej. Wczoraj posłowie byli przeciwni wprowadzeniu niezweryfikowanych medyków spoza UE. Ci sami posłowie przywrócili te przepisy - komentował Michał Bulsa

Wszyscy zastanawiają się także nad okresem funkcjonowania przedstawionej nowelizacji. Z jednej strony rządzący wskazują, że to krok mający pomóc tylko i wyłącznie w czasie epidemii, natomiast przedstawiciele samorządów medycznych obawiają się, że regulacja nie ma charakteru wyłącznie incydentalnego.

Problem z kadrami medycznymi

Polska od wielu lat boryka się z niedoborem wykwalifikowanej kadry medycznej. Według ubiegłorocznych danych przygotowanych przez Eurostat w naszym kraju na 1 tys. mieszkańców przypadało 2,4 praktykujących lekarzy. Taka liczba medyków kwalifikowała nas na ostatnim miejscu spośród wszystkich państw Wspólnoty. Kolejnym dużym wyzwaniem dla polskiego systemu opieki medycznej jest fakt, że nawet co czwarty specjalista znajduje się w wieku emerytalnym. Niepokojąca sytuacja kadrowa dotyczy również innych profesji, w tym między innymi pielęgniarek.

Uwaga! Te bakterie są odporne na antybiotyki – 6 najbardziej...

Poseł PiS rzecznikiem praw obywatelskich?

Wideo

Materiał oryginalny: Sejm upraszcza zatrudnianie lekarzy spoza Unii Europejskiej. "To realne zagrożenie dla bezpieczeństwa zdrowotnego pacjentów" - Dziennik Bałtycki

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Szwabska gazeta jak zwykle podjudza przeciwko rządowi.

Co by rząd nie zrobił jest źle.

A w Niemczech jak naściągali ciapatych "uzdrowicieli" to jest super!

Nieprawdaż?

Dodaj ogłoszenie