Sejm: Rodzice osób niepełnosprawnych odwieszają protest i domagają się dodatku rehabilitacyjnego. "Renta socjalna jest żenująco niska"

X-news

Wideo

Zobacz galerię (1 zdjęcie)
Odwieszamy protest z 2014 roku - ogłosili rodzice dzieci niepełnosprawnych, którzy przedstawili swoje postulaty w Sejmie. Domagają się wprowadzenia między innymi dodatku rehabilitacyjnego dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia. Napisali w tej sprawie list do prezesa PiS i, jak zapowiedzieli, zostaną w Sejmie "do skutku".

- Przyjechaliśmy upomnieć się o osoby niepełnosprawne, o nasze dzieci, które skończyły 18 lat i tak naprawdę program "Za życiem" nie zafunkcjonował dla tych osób - podkreślała Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych.

Rodzice osób niepełnosprawnych domagają się również zrównania kwoty renty socjalnej z najniższą rentą z ZUS z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, wraz ze stopniowym podwyższaniem tej kwoty do równości minimum socjalnego obliczonego dla gospodarstwa domowego z osobą niepełnosprawną.

- Żenująco niska kwota renty socjalnej 744 złotych i zasiłek pielęgnacyjny 153 złote, to są kwoty śmiesznie niskie - podkreśliła Aneta Rzepka, matka biorąca udział w proteście. Jak dodała, wraz z innymi postuluje wprowadzenie dodatku rehabilitacyjnego w wysokości 500 zł, bez kryterium dochodowego.

POLECAMY:

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jesteś dziś osobą pełnosprawną? Pamiętaj, że w każdej chwili i ty możesz zostać inwalidą lub twoje dziecko, członek rodziny!

C
Cytujący

"Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro uznał zmiany w polskim sądownictwie za jeden z priorytetów ministerstwa sprawiedliwości. Do propozycji ministra postanowiła w rozmowie z portalem Onet odnieść się Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która uznała, że pomysł ujawnienia majątków posłów jest zły, a zarobki w sądownictwie są zbyt niskie, bo "za te ok. 10 tys. brutto dobrze żyć można tylko na prowincji". " (telewizjarepublika.pl)

G
Gość

Osoby niepełnosprawne nie potrzebują ochłapów! Potrzebują środków by godnie żyć. To skandal, że zaniedbania są tak ogromne. Grzech, grzech, grzech!!!

O
Obywatel - podatnik

Propozycję rządu uważam za wręcz rewelacyjną. Oczywiście dla niepełnosprawnych, bo dla pań, które już teraz nie kryją się i oficjalnie mówią, że chodzi im o kasę, którą mogą wydać na co im się spodoba, ta propozycja już nie jest taka atrakcyjna. Rząd mówi dajemy na rehabilitację, a nie na kolorowe paznokietki. A to już się paniom protestującym nie podoba. Pytam ponownie, kiedy ktoś się zainteresuje znęcaniem się nad niepełnosprawnymi trzymanymi przez te panie na kamiennych posadzkach w Sejmie?

Z
Zuza

Ja zarabiam 1500 zł miesięcznie na rękę. Moje dziecko uczy się i nie pracuje. Nie mam żadnych dodatków, zasiłków, dopłat itp. Moje dziecko też od czasu do czasu choruje i muszę kupić mu leki. Ja też choruję i stale przyjmuję leki, za które płacę. Żeby moje dziecko się rozwijało muszę opłacić zajęcia dodatkowe. Nie narzekam, takich ludzi jak ja jest w Polsce wiele tysięcy. Zgadzam się z wypowiedzią, że roszczeniowość tych osób w sejmie jest skandaliczna. Ironizując - może jeszcze z naszych podatków wstawić im na ten korytarz sejmowy eleganckie, wygodne łóżka, kino domowe, zapewnić obsługę kelnerską i masażystów bo im mięśnie się napinają od tego protestowania. Przecież to zwykły skandal i tyle.

O
Obywatel - podatnik

Dostają ci, co protestują w Sejmie. To przecież te same osoby, które kilka lat temu protestowały jako „rodzice dzieci niepełnosprawnych” - tylko im te dzieci wyrosły z wieku dziecięcego i teraz przemianowali się na "rodziców osób niepełnosprawnych". Zastrzegają jednak, żeby dawać tylko rodzicom niepełnosprawnych, a córkom osób niepełnosprawnych już nie. Rozumiem, że według nich opiekunowie starszych niepełnosprawnych ludzi się w ogóle nie liczą i niech się utrzymają za 520 zł miesięcznie – albo „zdychają” z głodu. Od iluś lat blokują próby wprowadzenia kompleksowych rozwiązań dotyczących pomoc wszystkim osobom niepełnosprawnym. Wystarczy posłuchać ich wypowiedzi, ich przywódczyni powiedziała jasno i wyraźnie, że inne grupy niepełnosprawnych ją nie interesują. Pytam jak długo jeszcze ta grupka stanowiąca ułamek osób niepełnosprawnych będzie terroryzowała kolejne rządy i całe środowisko osób niepełnosprawnych? Jak długo jeszcze będzie się liczyło tylko ich „dawać nam, a całą resztę niepełnosprawnych mamy gdzieś?”

Czy np. opiekunowie dorosłych osób niepełnosprawnych, którzy dostają zaledwie 520 zł miesięcznie i którzy często naprawdę głodują to jakaś gorsza kategoria? Rząd powinien wprowadzić sprawiedliwe rozwiązania systemowe i nie ulegać szantażom znikomej grupki tylko dlatego, że blokują korytarz w Sejmie, a inni niepełnosprawni zachowują się w sposób odpowiedzialny i starają się wspólnie z władzami wypracować właśnie sprawiedliwe rozwiązania systemowe.

J
Jolanta

Proszę Pani. Nie jest mówić nieprawdy. Mój syn wymagający opieki 24 h pracuje od zawsze, jednak w przypadku alarmu opiekunki (na to też muszę zarobi), wyjazdu do kliniki na drugim końcu Polski (5 razy w roku) muszę przy nim być. Mam ponad 60 lat i jego rentę oraz 153 zł odkładam i boję się, co się z nim stanie. Nie zdaje Pani sobie sprawy, jak bardzo nieludzka i nieprawdziwa jest Pani wypowiedź.
.

i
inwalidka

Ciekawe na ile grup podzieli się jeszcze niepełnosprawnych i nie myślę tu o grupach inwalidzkich tylko grupy rodzin z osobami niepełnosprawnymi : rodzice dzieci niepełnosprawnych - odfajkowane dostają dużą pomoc jak na warunki polskie; teraz protestują rodzice dorosłych dzieci niepełnosprawnych i coś im tam obiecano; a co z opiekunami osób niepełnosprawnych dorosłych? i co z nimi samymi?

O
Obywatel - podatnik

Nic się nie mówi o tym, że ci rodzice dostają w związku z posiadaniem niepełnosprawnego dziecka ok. 2 tysięcy złotych miesięcznie. Pokazują jakieś 150 zł, a jest to tylko wycinek tego co dostają. Jestem za tym żeby niepełnosprawnym państwo pomagało, ale rozsądnie. Pomoc powinna być kierowana do tych, którzy jej rzeczywiście potrzebują, czyli tych, którzy sami nie mają możliwości się utrzymać. Ktoś relacjonował, że tam w Sejmie protestują m.in. osoby, które w rodzinie mają dochody rzędu 10 tysięcy złotych miesięcznie - rozumiem, że dlatego chcą dostawać pomoc bez kryterium dochodowego. Mnie nikt nie pomaga w utrzymywaniu mojego dziecka, a zarabiam mniej niż ci protestujący dzisiaj dostają od państwa - czyli m.in. z moich podatków. Pytam z jakiej racji? Dlaczego kładą spać na kamiennych posadzkach niepełnosprawne dzieci, narażając ich zdrowie? Niech jedna z drugą pani jak chce to sama naraża swoje zdrowie i leży na kamieniach, ale niepełnosprawnego dziecka nie wolno jej tak traktować. Tym powinien zająć się sąd rodzinny.

a
adx

Jak można coś załatwić jeśli 15 krzyczy a 1 słucha.Współczuje tym RODZICOM, ale troche rozsądku nie zaszkodzi bo to jest bardzo ważna sprawa dla tych RODZIN.

a
aNNAs

Wielu posłów ma niepełnosprawne dzieci. I co? ANO NIC.

Dodaj ogłoszenie