Sędziowie nie orzekali, bo chcą więcej zarabiać

Magdalena Hodak
Aż 30 proc. sędziów wzięło wczoraj udział w pierwszej w historii polskiego sądownictwa akcji protestacyjnej. Strajkujący zamiast orzekać, pisali uzasadnienia i czytali akta.

Sędzia Waldemar Żurek, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" zapowiada, że na jesień zostanie wyznaczony kolejny "dzień bez wokandy".

Sędziowie domagają się 25-procentowej podwyżki płac.Podkreślają, że są przeciążeni pracą. Są tacy, którzy jednocześnie prowadzą nawet po 400 spraw. Procesy ciągną się latami. - Jeśli zawód sędziego ma być koroną zawodów prawniczych, to nie może być ona z tombaku. Potrzebna jest reforma - argumentuje sędzia Waldemar Żurek.

Według wstępnych obliczeń, najostrzej akcja przebiegała w Krakowie. Nie odbyło się tam wczoraj blisko 70 procent rozpraw. Podobnie było np. w Przemyślu i Szczecinie.

Ministerstwo Sprawiedliwości zażądało od prezesów sądów szczegółowych danych na temat wszystkich odwołanych rozpraw.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie