18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Ścibor-Rylski: Jest kompromis ws. koncertu Madonny. 30 tys. ludzi dowie się, co to było powstanie

Barbara Dziedzic
Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski
Gen. Zbigniew Ścibor-Rylski Marcin Obara/Polskapresse
Z generałem Zbigniewem Ściborem-Rylskim, prezesem Związku Powstańców Warszawskich, rozmawia Barbara Dziedzic.

Czy stolica potrafi świętować wybuch powstania warszawskiego?
Potrafi, i to jeszcze jak! Zwłaszcza jeśli porównać dzisiejsze obchody z tymi sprzed lat. W 1945 roku zbieraliśmy się na cmentarzu powstańczym na Powązkach, zapalaliśmy znicze i kwiaty na kwaterach powstańczych. W latach 60. było trochę lepiej, bo odbywały się okolicznościowe akademie, ale wciąż nie mogło być mowy o oficjalnych obchodach. Dopiero kiedy odzyskaliśmy wolność, pierwsze uroczystości upamiętniające powstanie zaczęły się za prezydentury Lecha Wałęsy. To były msze w Katedrze Polowej i składanie wieńców pod pomnikiem Powstania Warszawskiego na placu Krasińskich. Największa uroczystość odbyła się w 1994 roku - z całego świata zjechali się na 50. rocznicę powstańcy z całego świata.

Rocznica jest obchodzona nie tylko w Warszawie. Inscenizacje walk w Szczecinie, uroczyste obchody w Łodzi czy Toruniu, apele poległych w całej Polsce. A przecież mimo wszystko to chyba najbardziej rocznica stolicy. Dlaczego z całej historii Polski akurat ta data nabrała takiej rangi?
Polacy są zaangażowani uczuciowo w tragedie tych, którzy wówczas zginęli. To ich wzrusza i do nich przemawia. W powstaniu zginęła bardzo duża liczba ludności cywilnej. Ogrom tej tragedii bardzo blisko czuć do dziś. Tym bardziej że rodziny poległych jeszcze żyją. To zresztą nie tylko wnukowie i synowie kombatantów, ale wciąż i sami powstańcy.

Żyją też żołnierze, którzy walczyli w II wojnie światowej, ale to jednak w dniu wybuchu powstania w godzinę W wyją syreny w całym kraju.
Każdy obchodzi to święto tak, jakby stracił w nim własną rodzinę. W przypadku warszawiaków ta solidarność jest szczególna.

40 proc. Polaków potrafi podać dokładną datę i godzinę rozpoczęcia powstania. Wśród warszawiaków jest trochę lepiej, jednak to wciąż tylko 50 proc.
Niestety, to pewnie wina programu nauczania historii. Tak czy inaczej, zwłaszcza dzięki Muzeum Powstania Warszawskiego, tamte wydarzenia znalazły szczególne miejsce w pamięci narodowej i w uczuciach Polaków. Jednak pewna grupa wykorzystuje te uroczystości do własnych celów. Przychodzą na cmentarz, żeby buczeć, gwizdać i okazywać swoje uczucia polityczne. To jest dla nas jako powstańców oburzające. Nie możemy zrozumieć, jak w takim dniu można zdobywać się na polityczne gesty. Są takie chwile, kiedy ważniejsza powinna być modlitwa, która jednoczy wszystkie środowiska. Apelujemy więc do tych, których serca inaczej biją, aby swoje poglądy manifestowali gdzie indziej. To dla nas dzień szczególnego skupienia.

Nie tylko w skupieniu wspomina się powstanie. Młodzi ludzie pływają na kajakach, malują graffiti i biegają w specjalnych zawodach zorganizowanych z okazji tej rocznicy. Podobają się Panu aranżacje powstańczych piosenek?
Nie można żądać od młodych ludzi, żeby żywili się martyrologią. To naturalne, że trzecie pokolenie woli się rocznicą cieszyć. Ale kopiec powstania warszawskiego, gdzie co roku odbywa się piękna uroczystość zapalenia znicza przez prezydent Warszawy, jest zawsze pełen młodzieży. To bardzo dobrze, że 1 sierpnia jest upamiętniany w taki sposób, aby zainteresować młodzież.

Czy w dochodzeniu do tego celu dobrze sprawdza się pańskim zdaniem Muzeum Powstania Warszawskiego?
To bardzo ważna inicjatywa, o którą zresztą długo walczyliśmy. W końcu udało się i nowoczesne, atrakcyjne muzeum stoi na pięknym terenie i edukuje nowe pokolenia młodych Polaków.

W Krakowie stanęło Muzeum Armii Krajowej, w Gdańsku powstaje Muzeum II Wojny Światowej. Jakie jeszcze daty z historii należy w ten sposób upamiętnić?
Za mało mówi się o wrześniu 1939. Warto byłoby wykorzystać to, że jeszcze żyją żołnierze, którzy brali udział w walkach. Muzeum Wojska Polskiego posiada pewne eksponaty, ale to wciąż za mało. Takich wydarzeń, zasługujących na nowoczesne muzeum, jest wiele. Bo dużo jest do zrobienia w świadomości nowych pokoleń. A młodzi ludzie nie mają czasu, żeby myśleć o tym, jak kiedyś walczyło się o byt.

Mimo to podczas mistrzostw piłkarskich Euro 2012 dyrektorzy i pracownicy mówili o szturmach na muzea. Kibice, wśród nich wielu młodych ludzi, oprócz sportu, wybrali też historię.
Bardzo nas to cieszy. Dlatego póki żyjemy my, ludzie, którzy pamiętają tamte czasy, chcemy jak najwięcej tym młodym ludziom opowiedzieć. I tak na przykład na Przystanku Woodstock zostanie odczytany list, który ma im tamte wydarzenia przybliżyć.

Taka lekcja historii ma się też odbyć przed kontrowersyjnym dla powstańców koncertem Madonny 1 sierpnia.
Wielokrotnie rozmawialiśmy z organizatorami koncertu w tej sprawie. W końcu na telebimach mają zostać wyświetlone fragmenty filmów o walkach powstańczych. Prowadzący ma też poinformować, co to za rocznica. Nie ma już mowy o odwołaniu tej imprezy, jednak myślę, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. 30 tysięcy młodych ludzi dowie się, co to było powstanie. I zapamięta, że to właśnie 1 sierpnia.

Czyli to zadowalający kompromis?
Jeżeli naprawdę będzie podana taka informacja, to uważam, że tak.

Związek Powstańców Warszawskich chce, żeby logo powstańczej kotwicy zostało zastrzeżone. Dlaczego?
Rzeczywiście narobiliśmy w tej sprawie trochę szumu. Jednak uważamy, że pokazywanie kotwicy na koszulkach, kremach czy w innych niestosownych miejscach jest dla nas po prostu przykre. Udało się ustalić, że problem z niewystarczającą ochroną znaku zostanie rozwiązany ustawą.

Co wtedy stałoby się z koszulkami i kubkami, które sprzedaje Muzeum Powstania?
Nie mamy nic przeciwko nim. Chodzi tylko o miejsca niestosowne i nadużywanie tego znaku.

Te użycia Pana zdaniem można jasno rozdzielić w treści ustawy?
Myślę, że da się to zrobić.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polak z IPN
gen. Zbigniew Ścibor-Rylski - ur. 1917 r., od 1947 r. TW Zdzisławski, kolaborant, kapuś, szpicel UBecki,
polskie arcybydle uporczywie zwalczające Rodaków, łotr i kanalia, pachołek Moskwy (obecnie Putina),
zdrajca i szmalcownik, inwigilował swoją żonę i teściową, jak również rozpracowywał
Międzynarodowe Targi Poznańskie i środowiska polonijne w USA.
l
lucas
Odezwał się sprawiedliwy wśród narodów świata i najbardziej obrażony człowiek!!! Jedź na wieś bo nie wiesz jak bydło wygląda i od tej propagandy tuskolandu już ci się w dyni całkiem poprzewracało. Żal mi cię że dalej pomimo takiego kłamstwa wciskanego dalej opowiadasz takie smutki!!!
L
Less
Takich ludzi jak Zbigniew Scibor -Rylski i pozostalych czlonkow Zwiazku Powstancow Warszawskich powinnismy otoczyc czcia,szacunkiem i szanowac jak historyczne relikwie.Ich prosby,apele powinnismy traktowac jak rozkazy.
Dzisiaj odwaga staniala i kazdy przglup moze sobie pokrzyczec,bo to nic nie kosztuje.Przyglup wyroznia sie tym,ze nie ma dla niego zadnej swietosci.Przyglup dawniej, aby wyzyc sie, szedl na potancowke do remizy.Tam mogl pokrzyczec i urzadzic awanture /nie wazne z kim i o co/.Wtedy Przyglup uwazal zabawe za udana,bo cala wies miala o czym gadac.A Przyglup czul sie bohaterem.I tak do nastepnej potancowki.
Teraz,gdy czasy sie zmienily,dzieki takim wspanialym ludziom jak powstancy Przyglup moze korzystac z wolnosci.

ALE Przyglup pomylil wolnosc z samowola.O tym,ze chcacym swietowac zyjacym powstancom robi przykrosc Przyglup nie jest w stanie zrozumiec,bo jest przyglupem.Robi hece z powaznej uroczystosci,bo Przyglup mysli ze jest w remizie.
Kaczynski takze w czasie PRL-u nie chdzil z "procesja z rozancami" gdy jego ulubiony sekretarz PZPR-u Gierek
aresztowal obraz Matki Boski Czestochowskiej,bo wtedy odwaga kosztowala, o czym przekonali sie ci ,ktorzy siedzieli w wiezieniach.To Kaczynski rozpowszechnil zwyczaj dezawuowania kazdej wladzy ,ktora nie pochodzi od niego.On jest organizatorem "potancowek w remizie" w nowej rzeczywistosci.W warunkach wolnosci do ktorej powstania sie nie przyczynil,bo wtedy odwaga kosztowala.
111
I znów sie okazało jak ubiegłego roku. Nawet po apelu gen. Ścibora-Rylskiego o zachowanie spokoju i uczczenie godne poległych, PISowska hołota pokazała, że naprawdę jest bydłem. Bo jak inaczej można nazwać tych buczących i obrażających zwolenników kaczolandu i zacofania. Nie wstyd wam?
P
Passion
W doczesności - ruinę i łzy
W wieczności - chwałę i honor

Wg mnie motywy wywołania Powstania podobne są do takiej sytuacji, kiedy ktoś zaczyna rządzić się w twoim domu bez żadnego prawa do tego. Automatycznie się buntujesz, nawet wtedy kiedy sprzeciw nie ma żadnego sensu, niczego nie zmieni. Ale jest NAMIASTKĄ twojej wolności, pokazaniem że wciąż masz jakieś marzenia, ideały, cele. Tego pragnie naturalnie każdy człowiek: samostanowienia o sobie, swoim życiu, rodzinie, społeczności, mieście czy kraju. Nikt nie lubi kiedy ktoś obcy rządzi się w jego domu. Można próbować negocjować, ale prędzej czy później kończy się to wojną, jeśli strony się nie dogadają. Im bardziej człowiek naciskany, tym bardziej zdesperowany.
J
Jacek
Nie widzę problemu. Pokropić ją wodą święconą a zniknie pozostawiając po sobie tylko zapach palonej siarki.
t
tylko PIS
Natychmiast deportować tą niby artystkę na MADAGASKAR.
K
Kuźba Zenon
Powstanie warszawskie jest zbrodnią przeciw narodowi polskiemu. – Władysław Anders
M
MArek 2
Z katastrofą smoleńską tak samo pocieszano - ze zginął polski prezydent, ale nareszczie świat dowie się o Katyniu. To sowiecka mowa...Trzeba być masochistą i nienormalnym,, zeby przyjąć takie argumenty.
y
yo
teraz do kościólka i przekaż znak pokoju...
g
gość
Napisz, co zyskali warszawiacy i co zyskała Warszawa na skutek przegranego Powstania.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Ścibor-Rylski: Jest kompromis ws. koncertu Madonny. 30 tys. ludzi dowie się, co to było powstanie
P
Pocałujcie mnie w doope
A mimo tego "kompromisu" każdy kto pójdzie na koncert jest dla mnie lewackim pomiotem.
Zero. Dno.
Słowa pogardy oschle przesyłam każdemu z osobna który w dniu 1.08.2012 bedzie na koncercie tej szumowiny i zdziry.
Zdania nie zmienię NIGDY.
Dodaj ogłoszenie