Schizofrenia

Witold Głowacki
Witold Głowacki
Witold Głowacki Fot. Polskapresse
Niemożliwe stało się możliwe. PR-owcy PiS już od tygodni górują nad kolegami po fachu zajmującymi się wizerunkiem Platformy. Partia Jarosława Kaczyńskiego najwyraźniej znalazła w końcu sposób na powrót do gry. Partia Donalda Tuska natomiast wciąż nie trafiła na metodę, która pozwoliłaby uniknąć wypychania z boiska.

PiS więc od pierwszych dni września całkiem profesjonalnie utrzymuje inicjatywę na politycznej scenie. Przedwcześnie zdetonowano tylko "bombę Wiplera" - od "kontrexpose" przez "debatę ekonomiczną" aż po "budzenie Polaków" i "technicznego premiera" kolejne przedsięwzięcia były albo udane - albo chociaż opłacalne.

Nawet teraz, na kilka dni przed mitycznym już "drugim expose" Tuska to Jarosław Kaczyński nadawał ton - wystarczyły mu do tego zresztą Łomża i Elbląg. Prezes PiS zachowuje się dokładnie tak, jakby szykował się do wcześniejszych wyborów za jakieś trzy miesiące.

Tymczasem, gdy kolejne wizerunkowe zagrania PiS i jego prezesa chwalą już nie tylko "drugoobiegowe" media, za sprawą tych "mainstreamowych" Donalda Tuska poznajemy właśnie jako pogrążonego w paranoicznym lęku przed własnym telefonem satrapę. Albo czytamy w nich miażdżący dla rządowego przekazu wywiad o warunkach panujących w moskiewskim prosektorium tuż po Smoleńsku.

Tuskiem dziś - od prawa od lewa - wszyscy zdają się być znudzeni, zniechęceni, nie wierzą, by odnalazł nową energię, stawiają nawet krzyżyk na niewygłoszonym jeszcze drugim expose. Poważniejsze emocje niezwiązanych z prawicą komentatorów potrafi obudzić zaś najwyżej "potworne przerażenie możliwym rychłym powrotem kaczyzmu". Żadnej poważniejszej obrony Platformy i rządu w ostatnich tygodniach jakoś nie było słychać. Nie bardzo zresztą wiadomo, czego akurat można by było bronić, nawet gdyby się chciało.

Czyżby więc na dobre zawiał wiatr dla PiS? Ostatni sondaż TNS Polska wskazujący uzyskanie po pięciu latach dużej przewagi partii Kaczyńskiego nad Platformą zdaje się to potwierdzać. Odzyskanie przez Kaczyńskiego władzy w sposób podobny do tego, w jaki pięć lat temu ją stracił - za sprawą demontażu spanikowanej koalicji i wcześniejszych wyborów - wcale nie jest już wykluczone.

To teraz właśnie wyobraźmy sobie, że Kaczyński tę władzę odzyskał. I to szybko, błyskawicznie wręcz. Darujmy już sobie te wredne rozważania koalicyjne - przyjmijmy, że tym razem równie skuteczni jak marketingowcy PiS byli jego najwięksi polityczni rozgrywający. Że Adam Lipiński poszedł do kogo trzeba - i jest większość.

Jest więc grudzień 2012 roku. Kto na ministra finansów? Przemysław Wipler zatrzyma atak spekulacyjny na złotówkę pod koniec roku i zepnie w ten sposób finanse publiczne? Może lepiej jednak wybrać profesora Żyżyńskiego - jest starszy i bardziej doświadczony, z pewnością u Moody’ego będą przed nim bić pokłony. Ministerstwo Gospodarki? Trzeba coś zrobić z tym półprocentowym wzrostem, można zwalić na Rostowskiego, że przestrzelił prognozy, ale to potrwa jeszcze z rok. Żyżyński czy Wipler? Gorzej, że jest jeszcze ministerstwo skarbu. I pracy. Może jakoś te resorty połączyć, żeby dało się jednak obsadzić je Żyżyńskim i Wiplerem? Albo sięgnąć po Zytę Gilowską - ta znana socjalistka (choć i tak znacznie bardziej czuła społecznie niż ultraliberalny Wipler) z pewnością ochoczo będzie wprowadzać ostatni program gospodarczy Kaczyńskiego.
Komisja Nadzoru Finansowego? Trzeba by ją chyba "odzyskać" - rząd musi być omnipotentny. Grzegorz Bierecki będzie w sam raz. Wie, co w trawie piszczy. Narodowy Bank Polski? Belka jak nic będzie się stawiał. Też trzeba by coś zrobić.

Czas też zacząć spełniać obietnice. Na początek zmiana konstytucji - progi ostrożnościowe to przeżytek, zwłaszcza, gdy oczekiwania społeczne rozbudzone. Koniec też z kondominium i polityką na kolanach - minister Anna Fotyga postawi Merkel do pionu. Z Putinem zaś po prostu kontaktów nie będzie, dopóki nie stanie przed trybunałem Antoniego Macierewicza.

To takie wredne? Tanie się czepianie słów i osób? Jakoś nie słyszałem ze strony PiS innych pomysłów na państwo. Być może ich zestawienie ma groteskowy charakter. Podejrzewam jednak, że głownie dlatego, że są to pomysły groteskowe.

To może to strasząca kryzysem POpaprana propaganda dla lemingów? Chyba nie do końca. Poniedziałkowy "tygodnik autorów niepokornych" też jakoś pełen zwątpienia. Co prawda na okładce Kaczyński u steru okrętu zaprzężonego w... Kaczyńskiego, ale wewnątrz jakiś dziwny defetyzm. Rafał Ziemkiewicz przypomina rządy Olszewskiego i Kaczyńskiego jako efemeryczne epizody prawicy u władzy. Kłopoty Tuska tłumaczy rozczarowaniem Europą, a na pytanie, co dziś musi zrobić PiS, by władzę nie tylko wziąć, ale i utrzymać, nie ma jasnej odpowiedzi. Piotr Gliński w rozmowie z braćmi Karnowskimi formułuje szereg pobożnych życzeń i dalej wierzy, że może zostać premierem. Piotr Zaremba natomiast zdaje się wprost wątpić, czy PiS jest gotowe na wyjście z podziemia.

Tymczasem nie jest. Świetny - jak na PiS - marketing ostatnich miesięcy nie wykreował bynajmniej żadnej nowej politycznej treści, której wyrazicielem stałby się Jarosław Kaczyński, i która mogłaby dać PiS-owi inną niż tylko emocjonalna energię. Ta partia naprawdę przez dwa lata zajmowała się tylko Smoleńskiem i budową gorących tożsamościowych emocji. Te zaś sprawdzają się doskonale, gdy trzeba poprowadzić marsz - z flagami czy pochodniami. Nie sprawdzą się natomiast w zderzeniu z kryzysem, agencjami ratingowymi, unijnymi negocjacjami, budową autostrad a nawet żłobków. Owszem Kaczyńskiemu chce się chcieć. Ale chcieć, nie znaczy od razu móc.

Na koniec chciałbym tylko jeszcze przypomnieć, że Platforma to partia kolesi, Donald Tusk jest zgrany i nudny, brakuje mu pomysłów, oddał pole i wyhodował Gowina, a w dodatku boi się podsłuchów. To co, głosujemy na Kaczyńskiego?

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Czytelnik
Takie same odstraszające przykłady, co zrobi Solidarność jak dojdzie do władzy, podawały urbanowskie media w stanie wojennym. Jest to tylko wyraz frustracji autora. W skrócie: wszyscy są bezradni wobec sytuacji Polski, więc po cóż coś zmieniać. Wtedy sytuacja miała być niezmienna, bo Rosjanie wejdą. Teraz jest niezmienna .. no bo wicie rozumicie.
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
W zdaniu o łaskotaniu (sam nie czuję, że rymuję? - a przecież dowiedziałem się ze zdumieniem, podobnie jak Msje Jourdain, że już tyle lat mówię prozą- to ukłon w stronę P.Szczepuły- bez "cytata" felieton nieważny dla erudyty) zabrakło słówka POCZUJE. Przepraszam.
A
Antoni Jazgarz Butrykowski
Gdyby tak jeszcze Kaczyński chciał "odbić" z rąk POmorskiego KW PO jej "organ", to z obsadzeniem nowej redakcji owego organu nie będzie miał podobnych jak z rządem ( w mniemaniu W-ce Czcigodnego Autora tego "artykułu sPOnsorowanego") dylematów czy rozterek. Red.Nacz- W.Głowacki, z-cy rednacza-W.W. Głowaccy, sekr. red. -W. Głowacki. I tak da caPO al fine, do wyczerpania miejsc w stopce redakcyjnej. Taka to zdolna bestia, z tego Głowackioego. Aż dziw że jeszcze "za zasługi" nie stoi na czele Min. Propagandy Sukcesu, tylko wciąż go blokuje ten kapciowy Arabski. Ale nic to, co się odwlecze to nie uciecze, Donald Kuźwa Musisz w końcu to przyjemne łaskotanie w miejscu gdzie jego mocarne od haratania w gałę plecki tracą swą szlachetną nazwę. I doceni starania wiernego akolity, który w pobitym polu zostawił nawet taką lizodoopną weterankę tej wazeliniastej konkurencji, jak koleżanka redakcyjna, W-ce Czcigodna Red. Barbara Szczepuła, wybrzeżowa, prowincjonalna epigonka towarzyszki Janiny Paradowskiej. Tak czymać, Panie red. a ta ociekająca wazeliną niezależna (tfu)rczość zostanie przez Najukochańszego Przywódcę dostrzeżona. I sowicie nagrodzona. No, chyba żeby ... ten Kaczor jednak jakoś sformował (o zgrozo) ten swój rząd. I obsadził "służby" swoimi "zbrodniarzami". Wtedy jakieś "rolki" na sen będą potrzebne. Bo a nóż "przyjdą o świcie" siepacze Kamińskiego? I potraktują jak śp. B. Blidę, popełniając na Niej samobójstwo? Męczennik oPO zycji, czyż to taka nęcąca perspektywa? Wiadomo, PiS to NSDAP (sam szef Koszer Nostry, Icek od Szejnfeldów to w swej kiepele wygłówkował, osobiście, bez pomocy pismackiej swołoczy) i choć to nie ten Kaczor akurat miał dziadka w wermachcie, ale jak NSDAP to i Geheime Staatspolizei się nieodparcie na myśl nasuwa. Czy WSI Gajowego Bronka będą w stanie przed tymi krwawymi siepaczami kaczystowskiego rezimu wszystkich swoich "funkcjonariuszy" obronić?
Ps. Co, fantazji nie stało? Ziemek jest lepszy w te klocki? Tak trzeba było POjechać, a co sobie żałować? Jak się bawić, to się bawić, język ezoPOwy już dawno wyszedł z mody? Braki warsztatowe czy jakieś tam resztki "wyprysków" na szczątkowym "sumieniu"?
p
polo
To warto przeczytać. Nawet TVN wali w tratwę Obywatelską.
"Superwizjer" TVN ujawnia, jak wykorzystano ofiary Smoleńska do robienia przekrętów.
Więcej; www.wpolityce.pl Dwa tematy.
1. Poziom zeszmacenia wciąż drąży dno. Przekręty na pogrzebach naszych najwybitniejszych… Koszmar
2. Kolejny poważny skandal smoleński! Rząd i wojsko uczestniczyli w przekręcie na trumnach dla ofiar 10/04?

Lub; niezalezna.pl
Kto zarobił na smoleńskich pochówkach
niezalezna.pl/33688-kto-zarobil-na-smolenskich-pochowkach

POdłość tonącej tratwy Obywatelskiej przekroczyła wszelkie granice.
Kiedy reżim ciemniaków osiągnie dno moralne?, tego nie wiadomo.
Czego jeszcze dowiedzą się Polacy o podłości tej bandyckiej formacji trzymającej się
zębami koryta?
p
polo
To warto przeczytać. Nawet TVN wali w tratwę Obywatelską.
"Superwizjer" TVN ujawnia, jak wykorzystano ofiary Smoleńska do robienia przekrętów.
Więcej; www.wpolityce.pl Dwa tematy.
1. Poziom zeszmacenia wciąż drąży dno. Przekręty na pogrzebach naszych najwybitniejszych… Koszmar
2. Kolejny poważny skandal smoleński! Rząd i wojsko uczestniczyli w przekręcie na trumnach dla ofiar 10/04?

Lub; niezalezna.pl
Kto zarobił na smoleńskich pochówkach
niezalezna.pl/33688-kto-zarobil-na-smolenskich-pochowkach

POdłość tonącej tratwy Obywatelskiej przekroczyła wszelkie granice.
Kiedy reżim ciemniaków osiągnie dno moralne?, tego nie wiadomo.
Czego jeszcze dowiedzą się Polacy o podłości tej bandyckiej formacji trzymającej się
zębami koryta?
w
wilk
do tego stopnia ze nie wiesz kto rzadzi w Polsce. Ani tego jak rzadza Tusk, Nowak, Mucha, Boni itd.
p
polo
Czy Komorowski, Nałęcz, Palikot, Sierakowski zdołają ukraść Marsz Niepodległości Polaków 11 listopada -zastanawia się Michał Karnowski.
Uchwalony ostatnio przez reżim ciemniaków zakaz zgromadzeń nie dotyczy oczywiście władzy. Komorowski zamierza POprowadzić marsz 11 listopada.

Więcej; wPolityce.pl
Będzie wesoło! Palikot, Komorowski i Sierakowski wspólnie powędrują świętować polską niepodległość w kradzionym (nieskutecznie) marszu.
n
niezależny
Uważam, że rządzić powinna PiS razem z prawicowym skrzydłem PO utożsamianym z Gowinem. To byłoby dla Polski najlepsze. Tusk do lamusa. Wyciął całą wewnątrzpartyjną konkurencję, nie ma się kogo bać, ale też nie ma w PO ludzi potrafiących rządzić z jakąś wizją. Tusk na prezydenta .... Pułtuska :)
Kaczyński i Gowin niech utworzą nowy rząd!
J
Jerry
a czwarta władza - zbyt długo trwającej stabilizacji. Taka jest prawda o powrocie popularności PIS.
k
krakus
Polacy mowia dosc DonALDOWI i sitwie gdanskiej.

GOWIN na premiera. TUSKa do lamusa.
p
polo
wystarczy tylko troszkę chcieć, ale autorowi nie o to chodzi.
Rozczarowany kłopotami na zielonej wyspie powszechnej szczęśliwości, proponuje marazm i trwanie za wszelka cenę przy obecnym mafijnym układzie sitw i kolesi.
Węgrzy potrafili rozpędzić czerwoną mafie, potrafią i Polacy.
To tylko kwestia czasu.
m
mistrz
główacki jestes durniem
Dodaj ogłoszenie