Samochody „cabrio” podbiły Gniezno

    Samochody „cabrio” podbiły Gniezno

    Paweł Brzeźniak

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Samochody „cabrio” podbiły Gniezno
    1/16
    przejdź do galerii

    Samochody „cabrio” podbiły Gniezno ©Paweł Brzeźniak

    Ponad 150 wyjątkowych pojazdów z całego świata przyjechało na zlot, który odbył się na stadionie miejskim przy ul. Strumykowej.
    I Międzynarodowy Zlot Cabrio odbył się w ramach trwającego w Gnieźnie Królewskiego Festiwalu Artystycznego. - Głównym celem Królewskiego Festiwalu Artystycznego jest promocja Pierwszej Stolicy Polski. Rocznica 1050 - lecia Chrztu Polski, to szczególna data, która ku temu służy. Impreza oprócz wymiaru komercyjnego, ma również wymiar historyczny. „Rajd 1050” śladami najstarszych grodów nawiązuje do obchodów rocznicowych - mówi Michał Powałowski, zastępca prezydenta Gniezna. W ramach rajdu pojazdy Cabrio pojechały m.in. na Ostrów Lednicki, do Giecza oraz Grzybiwa.

    Dwa dni atrakcji przygotowanych dla uczestników to, m.in. pierwszy w Gnieźnie Festiwal Food Trucków. Punktem kulminacyjnym wydarzenia była próba bicia rekordu przez ekipy cabrio. - Wyzwanie polegało na zgromadzeniu największej liczby samochodów cabrio w jednym miejscu, w których jednocześnie zostaną opuszczone dachy - mówi Arkadiusz Szczepański z Cab-rio Poland, jeden z organizatorów imprezy, który pochodzi z Gniezna. Rekord udało się pobić - na stadionie znalazło się 165 pojazdów.

    Spośród pozostałych atrakcji najważniejszej imprezy dla fanów kabrioletów warto wymienić strefę bezpiecznego kierowcy przygotowaną przez Skoda AutoLab. Zlot był doskonałą okazją do odbycia bezpłatnej jazdy próbnej jednym z luksusowych kabrioletów marki Mercedes.

    Podczas imprezy zaprezentowane zostały najstarsze, najbardziej unikatowe auta cabrio, jak również te najdroższe i najnowsze modele samochodów z całego świata. Wśród nich najstarsze z 1923 roku cabrio marki BMW, który wjechał na arenę na drewnianych kołach oraz Austin Healey 3000 MK III z 1966 r.

    Imprezę poprowadził Irek Bieleninik - dziennikarz, konferansjer i artysta estradowy, znany z prowadzenia porannych audycji, programów rozrywkowych na żywo oraz wydarzeń sportowych.

    O randze wydarzenia świadczy zainteresowanie zagranicznych mediów, które potwierdziły, że będą relacjonowały przebieg tej wyjątkowej imprezy.

    Impreza cieszyła się dużym zainteresowaniem ze strony mieszkańców. W sobotnie popołudnie nad stadionem pojawiły się chmury, z których spadł deszcz, ale to nie zniechęciło miłośników motoryzacji.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    PREMIERY

    SAMOCHODY UŻYWANE

    PRZEPISY

    PORADY

    RAPORTY