Sąd Najwyższy unieważni wynik wyborów parlamentarnych? PKW: To mało realne

Tomasz Plaskota AIP
Piotr Smoliński
Sąd Najwyższy może unieważnić wynik wyborów parlamentarnych - mówią niektórzy politycy opozycji. Podobne opinie wymieniają w mediach społecznościowych uczestnicy antyrządowych demonstracji. W ocenie Państwowej Komisji Wyborczej jest to jednak mało realne.

– Wyjaśnialiśmy to już na etapie rejestracji. Nigdy nie było koalicji między PiS a innymi partiami. Ta partia szła sama do wyborów. Zobaczymy co Sąd Najwyższy zrobi ale pod względem formalnym wszystko było w porządku i sprawa jest zakończona– powiedziała Agencji Informacyjnej Polska Press Beata Tokaj, szefowa Krajowego Biura Wyborczego.

Według niektórych polityków i komentatorów, podstawą do unieważnienia wyborów parlamentarnych może być fakt, że Prawo i Sprawiedliwość wzięło w nich udział jako Komitet Wyborczy a nie koalicja. - PiS podpisał umowę koalicyjną z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry i Polską Razem Jarosława Gowina. W wyborach powinno więc startować jako koalicja, a nie komitet - przekonują działacze opozycji i nieliczni publicyści. W ich przekonaniu możliwe jest, że Sąd Najwyższy zakwestionuje wynik wyborów.
Do 18 grudnia SN rozpatrzył 76 skarg, uznając je za niezasadne. 19 stycznia sędziowie SN zajmą się ostatnią z 77 skarg wyborczych, która budzi największe emocje. Jej autor żąda unieważnienia wyborów, ponieważ PiS startował w jesiennych wyborach jako Komitet Wyborczy, a powinien zdaniem autora skargi, brać w nich udział jako koalicja.

Sąd może uznać zasadność skargi ale nie unieważniać wyborów. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało bowiem w wyborach 37 proc. głosów i znalazłoby się w Sejmie niezależnie od tego czy musiałoby pokonać 5-procentowy prób wyborczy jako Komitet czy 8- procentowy jako Koalicja Wyborcza. Sąd może zatem orzec, że skarga jest zasadna ale nie miała żadnego wpływu na wynik wyborów.

Sąd może także odrzucić skargę. Podstawą do takiej decyzji jest decyzja państwowej Komisji Wyborczej, która przed wyborami zarejestrowała Komitet Wyborczy PiS, uznając, że nie ma przesłanek prawnych zmuszających partię Jarosława Kaczyńskiego do rejestrowania Koalicji Wyborczej.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Beata
No to PKW pod sąd za błędną decyzję
M
Mariusz
Czemu PiS miałby się ponownej weryfikacji woli suwerena obawiać? Przecież przez ostatnie 2 miesiące codziennie słyszę, że postępują jak chciał ich suweren, to czemu sie nie poddać ponownej weryfikacji i upewnić "POpapranców" czy tam jak ich nazywacie, że się mylą? Może się wam uda większość konstytucyjną zebrac jak tacy pewni jesteście, że to co robicie ma poparcie?
k
krisbox
No spróbujcie coś podpalić, to zobaczycie "wolę ludu"...
j
ja
No cóż świadczy to PIS, że tak fundamentalnej rzeczy jak rejestracja komitetu wyborczego nie potrafią zrobić poprawnie. Żałość.
V
Vermis
Jeśli sąd unieważni wybory. To PIS kolejne wygra w cuglach. Ja nie głosowałem na PIS bo nie popieram ich ciemnoty ekonomicznej. Jeśli jednak sąd unieważni wybory to zagłosuję na nich i aktywnie włączę się do przekonywania wszystkich znajomych do głosowania na PIS.
V
Vera
znalezione: JAK W POLSCE PRZEJMUJE SIĘ WŁADZĘ

Dla tych, którzy się dziwią skąd się to wzięło i jak tak można czyli (nie) krótka historia o tym jak w Polsce przejmowano władzę.
Październik.
Wybory. Zwycięzca wydaje się być oczywisty: dotychczasowy Prezydent. Jest jednak trochę przyciężkawy i ma wąsy.
Młody Kandydat, lat 41, wesoły, o trochę nalanej twarzy jak u partyjnych aparatczyków ale mówią o nim, że wykształcony, z wyższym wykształceniem, znajomością języków obcych. W telewizji widać, że z modną żoną, ładną córką. Mimo młodego wieku obciąża go przeszłość polityczna związana z przynależnością do partii, która w historii Polski zasłynęła negatywnie. Początkowo nikt jego kandydatury nie traktuje poważnie. W demokratycznym systemie polityk musi się czymś zasłużyć, nie wystarczy wiernie służyć partii.
Niespodziewanie do drugiej tury wchodzą wąsaty Prezydent i wykształcony Kandydat. Stary Prezydent zajęty jest sprawowaniem urzędu czyli przysypianiem w ciepłych kapciach w Pałacu. Młody jeździ od wiochy do wiochy.
Koniec października. Kampania na całego.
Stary Prezydent ma tabun dzieci i bohaterską żonę, która wyhodowała to stado i znosiła przez lata zmienne koleje losu. Piękna jednak nie jest. Cenią go elity ale prawda jest taka, że często robi błędy nawet pisząc po polsku, o językach obcych nawet nie wspominając. Kampanię ma taką jak on sam, niemrawą i drętwą. Wspierają go Wajda i Olbrychski.
O młodym wszyscy mówią, że reprezentacyjny, języki obce zna więc na salonach wstydu nie będzie jak ze starym Prezydentem. Żonę ma atrakcyjną. O starym Prezydencie mówi się dużo w czasie kampanii, że ma związki z tajnymi wojskowymi służbami, że kręcą się wokół niego dziwni ludzie. O młodym kandydacie i tym z kim jest powiązany jeszcze nic się nie mówi.
Listopad. Zbliża się druga tura.
W czasie kampanii wielokrotnie podkreśla się wyższe wykształcenie Kandydata. Daje mu to przewagę nad Prezydentem, który lepiej posługuje się śrubokrętem niż piórem. Wykształcenie jest ważne bo wszyscy mają już dość niewykształconego gbura z Pałacu. Polityczna kalkulacja wskazuje na to, że ludzie postawią na gładkiego po uniwersytetach bez wąsów. Sondaże opinii publicznej pokazują, że 67 procent wyborców posiadanie wyższego wykształcenia uważa za istotny element swojej decyzji wyborczej. Taka informacja jest więc podawana przez cały okres kampanii wyborczej. Jest umieszczona nie tylko na oficjalnych plakatach wyborczych ale na obwieszczeniu Państwowej Komisji Wyborczej dotyczącej wszystkich kandydatów na Urząd Prezydenta.
Nagle dziennikarze lokalnej telewizji w Gdańsku ustalają, że młody-wykształcony podał nieprawdziwe informacje - nigdy nie miał wykształcenia wyższego! Nieprawdziwa informacja jest zarówno w oficjalnych dokumentach złożonych do PKW, widnieje na Obwieszczeniach Wyborczych w całym kraju i jest od wielu tygodni we wszystkich materiałach wyborczych!
Śmiech. To pierwsza reakcja sztabu kandydata na informację. Zaprzeczenie w stylu chyba żarty sobie państwo robicie.
4 listopada.
Dziennikarze “Życia Warszawy” piszą raport z jakiego wynika, że ich ustalenia potwierdzają podanie nieprawdziwych informacji przez kandydata na prezydenta. Wygląda na to, że publikacja kończy sprawę i dojdzie do spektakularnej rezygnacji z dalszego kandydowania w wyborach. Dla wszystkich jest jasne, że wymagają tego demokratyczne reguły gry. “Przepraszam i odchodzę”, to jedyne co może się zdarzyć w takiej chwili w demokratycznym państwie.
Kandydat jednak twardo zaprzecza. Potwierdza, że wykształcenie wyższe posiada. Jego elegancka żona zapewnia, że pamięta jak dzisiaj jak zdawał egzamin magisterski bo “czekała na korytarzu z kwiatami”. Ludzie są skonsternowani. Zaplecze polityczne Kandydata, wściekle atakuje media i polityków powtarzających “brednie” o braku wykształcenia kandydata na prezydenta. Duży, łysy polityk o twarzy tybetańskiego mnicha mówi, że to wszystko brudna gra, która niszczy demokrację.
10 listopada.
Prokuratura Wojewódzka w Warszawie rozpoczęł
P
POWON
Wyrok unieważniający wybory skończy się paleniem sądów jak kiedyś Komitetów PZPR. Widać, że posowiecka hydra nie może się oderwać od koryta. Strach ich obleciał...
.,.,
tyś POje.any POłgłówek
z
zyskobiorcy pl
Wybory przegraliśmy , ale władzy nie oddamy. Sądy są po naszej stronie.
e
emski
Dobrze niech się sąd namyśla
Zanim wyślą do Przemyśla
Sąd niech dziś rozpieprzy rząd
Bo po sądzie będzie swąd
Niech sąd wskaże na premiera
Rysia Petru bank bangstera
Poziom życia nam podskoczy
Wszak ten bangster chłop uroczy
Przy okazji da nam grosza
Z Amer banku od Sorosza
Jeszcze jedno, zapomniałem
Niech nam sąd obali Dudę
Wszak z nim mamy tylko nudę
Bronek był od niego lepszy
Choć obrazy wziął - ( zapieprzył) ?
I na koniec coś doradzę -
Byśmy mieli ,,super władzę''
Odstąp sądzie - Rzeplińskiego
Męża stanu wspaniałego...?
Niech on będzie Prezydentem !!!
Całej Polski ulubieniec,
Niezawisły - wolny strzelec
Neutralny i rozsądny
Przy tym prawnik - bardzo godny
Gdy kadencja mu się skończy
Będzie w pełni wypoczętym....
Jest to pewne na sto procent
Że zostanie Polskim Świętym.....
W
Warszawa
nich spróbują sądowe mafijne gnidy. to zrobimy im taki kod ze sie męty w togach nie POzbierają
J
Ja JUS
Bo co ty możesz widzieć nawet z najwyższego piętra Chachmej Jesziwy - nie wspomnę o Bramie Grodzkiej drzewiej zwaną żydowską.
Nażarłeś się śledzi,wątroba cię gniecie i bredzisz jak potłuczony...łot i cała prawda
D
Darek
Oni by wszystko zrobili, żeby ten PiS załatwić na cacy. Nie mogą przeżyć, że stracili koryto i KASĘ. To jest przerażające, że mają jeszcze do tego na ustach hasła obrony demokracji!
P
Petru-chemia
mogą wolę wyborczą Polaków wypieprzyć tam gdzie Wałęsa wypieprzył swój autentyczny życiorys i robić swoje.
To jest ta ich trzecia RP skonstruowana pod okrągłym stołem rękami Michnika i Kiszczaka.
Jak to wygląda w praktyce to mogliśmy przerobić przy uchwalaniu ustawy o barbarzyńskim tzw. "uboju rytualnym". Sejm większością pochylił się nad losem zwierzęcia ale nic to nie znaczyło bo Rzepliński z Schudrichem okazali się silniejsi od woli Narodu.
.,.,
na POłgłówków zagłosowało 3 miliony.
Razem z nazistami Schulza faktycznie bedzie razem 33
Dodaj ogłoszenie