Sąd Najwyższy o kredytach frankowych wypowie się w maju. To już trzecia data posiedzenia. Powód? Pandemia

Monika Kaczyńska
Monika Kaczyńska
To już trzeci termin, w którym Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie ma zająć stanowisko w sprawie kredytów frankowych.
To już trzeci termin, w którym Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie ma zająć stanowisko w sprawie kredytów frankowych. pixabay.com
Jeszcze miesiąc potrwa oczekiwanie na opinię Sądu Najwyższego o kredytach frankowych. Posiedzenie w tej sprawie, które miało odbyć się we wtorek, po raz kolejny zostało przesunięte - tym razem na 11 maja.

To już trzeci termin, w którym Izba Cywilna Sądu Najwyższego w pełnym składzie ma zająć stanowisko w sprawie kredytów frankowych. Długo oczekiwane posiedzenie, które miało się odbyć najpierw 25 marca, później 13 kwietnia, być może odbędzie się 11 maja. W każdym razie taki termin wyznaczono. Oficjalnym powodem zmiany terminu posiedzenia jest pandemia i brak możliwości zapewnienia bezpieczeństwa sędziom, którzy muszą znaleźć się jednocześnie na sali.

Sąd Najwyższy wyznaczył nowy termin

Biorąc natomiast pod uwagę liczebność pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego (28 osób, które muszą być jednocześnie obecne na sali rozpraw) oraz ograniczenia lokalowe, posiedzenie w dniu 13 kwietnia nie mogłoby odbyć się z zachowaniem wystarczająco bezpiecznych warunków

- napisano w komunikacie na stronie internetowej Sądu Najwyższego.

Czytaj także

Wynika z niego również, że dobrą stroną nowego terminu posiedzenia, które wyznaczono na 11 maja jest fakt, że przed wydaniem opinii sędziowie będą mogli zapoznać się z rozstrzygnięciem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ten 29 kwietnia ma udzielić odpowiedzi na pytanie gdańskiego sądu, prowadzącego sprawę „frankową”.

TSUE odpowie m.in. na pytania:

  • czy sąd ma obowiązek stwierdzić nieważność umowy także wtedy, gdy klauzula uznana za nieuczciwą została przed wydaniem wyroku zastąpiona inną, która nie budzi wątpliwości , a jednocześnie sprawia, że umowa może być realizowana.
  • czy w razie stwierdzenia nieważności umowy na żądanie kredytobiorcy, sąd ma obowiązek poinformować go o możliwości wystąpienia przez bank z późniejszymi roszczeniami wobec niego.

Sąd Najwyższy podkreślił, że odpowiedź TSUE nie będzie dla niego wiążąca, ale pozwoli spojrzeć na sprawę w szerszym kontekście.

Czytaj także

Sprawy frankowiczów - o co chodzi?

W czasie zaplanowanego obecnie na 11 maja posiedzenia, Sąd Najwyższy odpowie m.in. na pytanie, czy usunięte niedozwolone klauzule dotyczące sposobu obliczania kursu walut można zastąpić innymi, czy w razie niemożności ustalenia kursu waluty po usunięciu zakazanych zapisów umowa może dalej wiązać bank i kredytobiorcę oraz czy bank, który zastosował niedozwolone klauzule może po unieważnieniu umowy żądać od klienta wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, który wypłacił mu w formie kredytu.

Protest pielęgniarek. Wysoka średnia wieku i niskie płace

Wideo

Materiał oryginalny: Sąd Najwyższy o kredytach frankowych wypowie się w maju. To już trzecia data posiedzenia. Powód? Pandemia - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie