Rzucała w kościół jajkami. Teraz grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności. Jest akt oskarżenia przeciwko wicedyrektor miejskiej galerii

MRT
Poznanianka rzuciła jajkami w kościół. Na przesłuchanie wezwała ją Żandarmeria Wojskowa. Grzegorz Dembiński
Pod koniec grudnia prokuratura w Poznaniu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu Zofii N. Kobieta w październiku rzuciła trzema jajkami w drzwi Kościoła Garnizonowego pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Do sytuacji doszło po wydarzeniach związanych z wyrokiem Trybunały Konstytucyjnego, którego wyrok wykluczył jedną z trzech przesłanek legalnej aborcji. Grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności.

Zastępczyni dyrektora Galerii Miejskiej Arsenał oskarżona jest o obrazę uczuć religijnych. Informację jako pierwsze podało Radio Poznań. Potwierdza to, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.

Czytaj także

- Z końcem grudnia prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald akt oskarżenia przeciwko Zofii N. Kobieta oskarżona jest o przestępstwo z art. 196, czyli o obrazę uczuć religijnych przez znieważenie kościoła, polegające na trzykrotnym rzuceniu w niego jajkami

- mówi prok. Łukasz Wawrzyniak.

Zofii N. grozi do dwóch lat więzienia.

Poznanianka rzuciła jajkami w kościół. Na przesłuchanie wezwała ją Żandarmeria Wojskowa

Zofia N. obrzuciła kościół po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji

Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło pod koniec października. Bezpośrednią przyczyną zdarzenia był wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który 22 października orzekł, że aborcja w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Wykluczenie jednej z trzech przesłanek legalnej aborcji w Polsce wyprowadziło na ulice miast, miasteczek, wsi tysiące zbulwersowanych kobiet. Jedną z nich była Zofia N.

Czytaj: W Poznaniu zaczęto przesłuchania w sprawie protestu w katedrze. Na Wildzie manifestowano w obronie wezwanych

- To była moja odpowiedź na sytuację, w której wydano pseudoorzeczenie pseudotrybunału i postawy Kościoła, który od wielu lat nie stoi na straży praw kobiet - tłumaczyła w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".

Czytaj także

Rzuciła jajkami w kościół. Oskarżona jest o zniewagę uczuć

Przesłuchanie kobiety odbyło się na Izbie Zatrzymań Żandarmerii Wojskowej.

Kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego na poznańskich Jeżycach, który obrzuciła jajkami, to świątynia garnizonowa.

Zobacz:

"Aborcję na żądanie ześlij nam panie!", czyli na Strajku Kob...

Wideo

Materiał oryginalny: Rzucała w kościół jajkami. Teraz grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności. Jest akt oskarżenia przeciwko wicedyrektor miejskiej galerii - Głos Wielkopolski

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
K.C.

To powinno być sądzone z kodeksu cywilnego, a nie karnego. Jak pokażę język jakiemuś biskupowi, to też pójdę do więzienia? To jest niepoważne.

B
BennyHill

Rozbójnictwo wobec obywateli nigdy nic dobrego nie przyniesie. Zabawne jest to, że proPiS-owi klakierzy z prokuratury wojskowej wierzą, że stoją na straży prawa. Zabrudzenie ścian i dwa lata więzienia? Rzeczywiście. Kabaret „Pod Temidą”.

G
Gość
9 stycznia, 14:29, Wezuwiusz:

Dwa lata więzienia za rzucenie jajami w budynek? To są kpiny z praworządności. Co najwyżej mandat i ewentualnie koszty czyszczenia elewacji. Moim zdaniem osoby, które przyczyniły się do oskarżenia tej laski można spokojnie „wrzucić” do jednego worka wraz ze stalinowskimi prokuratorami. Brutalny bezsens i zastraszanie.

Do dwóch lat. Czytaj ośle z uwagą.

W
Wezuwiusz

Dwa lata więzienia za rzucenie jajami w budynek? To są kpiny z praworządności. Co najwyżej mandat i ewentualnie koszty czyszczenia elewacji. Moim zdaniem osoby, które przyczyniły się do oskarżenia tej laski można spokojnie „wrzucić” do jednego worka wraz ze stalinowskimi prokuratorami. Brutalny bezsens i zastraszanie.

Dodaj ogłoszenie