Rzecznik TSUE: Pytania polskich sędziów są niedopuszczalne

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne – ocenił we wtorek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne – ocenił we wtorek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. fot. pixabay
Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne – ocenił we wtorek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wydania opinia dotyczy pytań sądów okręgowych w Łodzi i Warszawie o postępowania postępowania dyscyplinarnych wobec sędziów.

Rzecznik generalny TSUE wydał we wtorek opinie w połączonych sprawach dwóch polskich sądów. Uznał, że wnioski polskich sędziów o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dotyczące krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce, są niedopuszczalne.

- Na podstawie informacji przedstawionych w postanowieniach odsyłających można stwierdzić, że sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne – stwierdził rzecznik Trybunału.

Podkreślił, że w przeciwieństwie do innych spraw, w których do zwrócono się do TSUE o dokonanie oceny zgodności przepisów prawa krajowego odnoszących się do reformy systemu wymiaru sprawiedliwości w Polsce z gwarancjami niezawisłości sędziowskiej, akta spraw dot. polskich sadów „zawierają szczątkowe informacje na temat tego, które przepisy prawa polskiego są niezgodne z tymi gwarancjami i dlaczego”. - Ponadto postanowienia odsyłające dotyczą subiektywnej oceny wpływu nowego systemu postępowania dyscyplinarnego na zdolność sędziów sądów odsyłających do niezależnego orzekania. Wobec braku sporu między zainteresowanymi stronami w tej kwestii trudno jest ustalić, czy kwestia niezawisłości sędziowskiej powstała tu w wyniku subiektywnej oceny, co jest kwestią odrębną od obiektywnej oceny tej niezawisłości – tłumaczył rzecznik.

Do TSUE zwróciły się dwie polskie instytucje: Sąd Okręgowy w Łodzi i Sąd Okręgowy w Warszawie.

Łódzki sąd zapytał we wrześniu ub. r. o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów.

Ówczesny skład rozpoznający rozpatrywał sprawę miasta Łowicz, które żąda od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych. Sędziowie obawiali się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla skarbu państwa.

Drugie pytanie do TSUE - niemal w tym samym czasie - skierował Sąd Okręgowy w Warszawie. Dotyczyło ono interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce.

Rozpatrujący sprawę kryminalną sędzia Igor Tuleya chciał wiedzieć, czy prawo unijne należy interpretować w ten sposób, że „obowiązek państw członkowskich do ustanowienia środków zaskarżenia, niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony sądowej sprzeciwia się przepisom likwidującym gwarancje niezależnego postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce”.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie