Rząd Tuska na Twitterze, czyli ocieplanie wizerunku trwa [INFOGRAFIKA]

Joanna Miziołek
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Jak usłyszeliśmy w kręgach rządowych, ministrowie są zachęcani do częstszego udzielania się na portalach społecznościowych. Ofensywa rządu na Twitterze trwa, na jej czele jest od niedawna premier Donald Tusk - pisze Joanna Miziołek

"Tym razem nie udało się, ale wszyscy czujemy niedosyt, bo było tak blisko…" - retweetował wpis Joanny Muchy 24 października Andrzej Duda, kiedy minister sportu była po głosowaniu nad jej wotum nieufności. Tweet Joanna Mucha napisała w kwietniu i odnosił się do przegranej piłkarzy ręcznych w zawodach. Minister sportu zareagowała nerwowo: "Panie pośle, to niedozwolona manipulacja. Sprawę manipulacji zgłoszę do Komisji Etyki Poselskiej" - brzmiały jej kolejne tweety. Od tego czasu napisała ich zaledwie pięć. Choć jeszcze nie każdy członek rządu potrafi sprawnie poruszać się w internetowej rzeczywistości, to są - jak usłyszeliśmy z kręgów rządowych - zachęcani do częstego udzielania się na portalach społecznościowych. Ministrowie gabinetu Donalda Tuska na czele z nim rozpoczęli twitterową ofensywę.

W ostatni dzień roku premier udzielił pierwszego TT-townhall, wywiadu opartego o odpowiedzi na Twitterze na kilka pytań zadanych również w tym serwisie. Wywiad można było zobaczyć w TVN 24. Podczas niego premier zapowiedział między innymi rekonstrukcję rządu latem. "Nie wykluczam zmian na półmetku 2 kadencji. A więc latem możliwa poważna zmiana" - zatweetował premier. Zapowiedział też debatę na temat euro na wiosnę. Premier pytany, czy sam tweetuje, odpisał : "Leżę z grypą w łóżku a obok żona, nie Graś!". I ten tweet stał się jednym z najbardziej lubianych w internecie. Twitterowicze pisali, że premier w ten sposób pokazał, że ma do siebie dystans.

Przyzwyczaiłem się do poczucia humoru pana premiera, dlatego rozbawił mnie tweet, w którym napisał, że obok niego leży jego żona, a nie ja. Premier napisał tak, bo cały czas dostawał pytania, czy sam pisze na Twitterze. No, ile można? - mówi "Polsce" Paweł Graś. I deklaruje, że nie pilnuje się bardziej, odkąd na TT jest premier Tusk. Premier napisał do tej pory 73 tweety. Część nich miała oficjalny charakter, ale wiele było o charakterze prywatnym. Wyraźnie widać, że Donald Tusk jeszcze uczy się internetu. Albo raczej, jak twierdzą niektórzy, uczy go tego Paweł Graś. Czemu rzecznik rządu zaprzecza.

- Nie musiałem uczyć pana premiera korzystania z Twittera. Zaskakujące, że panią redaktor dziwi, że premier dużego europejskiego kraju w XXI w. opanował sztukę korzystania z TT - mówi Graś. I przekonuje, że w twitterowym wywiadzie premier wypadł dobrze. - To nie był klasyczny TT-townhall. To był krótki wywiad z dziennikarzem i przetestowanie tej nowej formy komunikacji - twierdzi. Rzecznik rządu opanował Twittera niemal do perfekcji. Jego powitanie "Poniedziałkowe, wtorkowe, etc. Dzień Dobry" jest powielane przez kolejnych użytkowników Twittera. Paweł Graś nie wytwarza dystansu między sobą a innymi użytkownikami. Z częścią miał już spotkania czysto prywatne, w realu. O czym informował na TT.

Paweł Graś: Czasem piszę bardziej oficjalnie, czasem mniej. Nie przypominam sobie sytuacji, w której żałowałbym, że napisałem jakiegoś tweeta, ale oczywiście zdarzają się błędy czy wpadki

- Twitter jest normalnym narzędziem komunikacji. Nie mam specjalnej strategii komunikowania się w internecie. Czasem piszę bardziej oficjalne tweety, czasem mniej. Nie przypominam sobie sytuacji, w której żałowałbym, że napisałem któregoś tweeta, ale oczywiście zdarzają się błędy czy wpadki. Staram się w miarę możliwości i wolnego czasu odpisać wszystkim - mówi nam Graś. Do niedawna krytykowany przez część dziennikarzy. W październiku tamtego roku na portalu Tokfm.pl został okrzyknięty twitterowym rzecznikiem. Dziennikarze żalili się na utrudniony kontakt z panem ministrem. - O kontakt jest trudno. Paweł Graś w ramach polemiki z moim tekstem poskarżył się na mnie na Twitterze redaktorowi naczelnemu. Nie raczył zadzwonić do mnie. A kiedy mu napisałem SMS, dlaczego atakuje mnie, pisząc do naczelnego na Twitterze, odpisał: "Bo pana nie ma na Twitterze" - mówił portalowi Andrzej Stankiewicz z "Wprost". Dzisiaj rzecznik rządu tłumaczy, że dziennikarze dzięki Twitterowi też mają ułatwiony kontakt z nim. - Bo nie zawsze można odbierać telefon czy oddzwaniać do wszystkich pojedynczo. Oczywiście TT jest tylko dodatkowym narzędziem komunikacji - twierdzi. Rzecznik rządu wśród tzw. zwykłych twitterowiczów jest za to bardzo lubiany.

@Maxicat1972 pisze o nim tak: "Humor, interakcja, czyta innych. Poza Grasiem reszta to głównie słupy ogłoszeniowe, które interakcje prowadzą tylko z dziennikarzami".
Kolejnym wyróżniającym się na Twitterze ministrem jest Radosław Sikorski. "Ministrowi Sikorskiemu weszło już w nawyk ogłaszanie swoich wszelakich decyzji "na tłyterze". Jest tutaj bardzo aktywny, natomiast jeśli o wymianę zdań chodzi - jest bardzo trudna, praktycznie niemożliwa. Bardzo często zdarza mu się blokować innych użytkowników za inne poglądy. Poważny błąd" - podsumowuje ministra spraw zagranicznych @Paweł Czapski. Użytkownik @Filip Puchalski ma inne zdanie: "Oceniam go wysoko za to, że odpowiada na tweety". Inny użytkownik Twittera Prezes Edzioo ma podobną opinię. "Pisze tweety wywołujące największą dyskusję, chociaż przesadnie reklamuje książkę żony" - twierdzi @Edzioo. @Filip Puchalski zaś dodaje, że kolejnym ministrem, który jest komunikatywny na Twitterze, jest Sławomir Nowak. "Doceniam go za brak tej pompy, którą wprowadza Sikorski" - zdradza Puchalski. Pozytywne zdanie o ministrze transportu ma też @Tomasz Wawrzyczek. "Wysoko go oceniam. Biorę pod uwagę to, co pisze i jaki ma kontakt z twitterowiczami w dyskusji" - twierdzi Wawrzyczek.

Minister transportu na swoim tajmlajnie pisze tweety związane tylko z pracą zawodową. A odkąd jest szefem resortu infrastruktury - związane z ministerstwem. Bardzo często wchodzi w interakcje z użytkownikami. Nie boi się krytyki i stara się odpowiadać na zarzuty. Co zauważają dziennikarze. Robert Zieliński, dziennikarz śledczy "Dziennika Gazety Prawnej", napisał: "Nawet na przykre uwagi np. @Sławomir Nowak reaguje, przekonuje. Rzecznik opozycji @Adam Hofman zaś nie uznaje za stosowne udzielać odpowiedzi". @Djczas zauważa: "Z tych, których ja obserwuję, najbardziej aktywny jest Nowak".

Każdy z ministrów ma inną strategię na Twitterze. Jedni piszą tylko o sprawach własnego resortu, inni też o sprawach prywatnych. Premier Tusk napisał tweeta o rozpieszczaniu wnuków

Wysoko ocenianym przez twitterowiczów ministrów jest minister obrony Tomasz Siemoniak. "Przekazuje dużo informacji o resorcie i wchodzi w interakcje ze zwykłymi użytkownikami" - twierdzi @Edzioo. I docenia też Barbarę Kudrycką: "Tweetuje rzadziej, ale merytorycznie". Twitterowicze docenili oczywiście również debiutującego niedawno premiera Donalda Tuska. "Śledzę tylko Tuska, bo tryska grypą ostatnio... A grypa to interesujące zjawisko jest, niby choroba a niby nie" - twierdzi Lukas L. Leszczynski @L3DK. A @Leszek Jarzębowski podsumowuje: "Nie ma wyróżnienia, wszyscy są jednakowo dobrzy, na błoto !!!".

Tweetowanie na pewno wizerunkowo może pomagać ministrom. Ociepla wizerunek. Część z nich wciąż nie potrafi wykorzystać tego narzędzia. Jak choćby minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, który od czasu objęcia resortu coraz rzadziej tweetuje. Ostatnio tylko, gdy dziękował za życzenia urodzinowe. Ale niewątpliwie coraz więcej ministrów będzie pojawiało się w sieci. Bo przecież dla rządzących najlepszy przekaz to przekaz kontrolowany.
Oto ranking ministrów rządu na Twitterze stworzony przez wybranych twitterowiczów. Oceniani byli za komunikatywność i błyskotliwość na TT.

1. Minister - Paweł Graś (@pawelgras)
Informuje o wystąpieniach Premiera, często wchodzi w interakcje z innymi użytkownikami TT.

2. Minister Spraw Zagr. - Radosław Sikorski (@sikorskiradek)
Informuje o dokonaniach własnego resortu. Często udziela też czysto politycznych opinii.

3. Minister Obrony - Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak)
Pisze o sytuacji w polskiej armii.

4. Minister transportu i inf. - Sławomir Nowak (@SlawomirNowak)
Informuje o istotnych zmianach w infrastrukturze. Wchodzi w interakcje z użytkownikami.

5. Minister Cyfryzacji - Michał Boni (@MichalBoni)
Pisze o sprawach cyfryzacji na bieżąco.

6. Premier - Donald Tusk (@premiertusk)

7. Minister Finansów - Jacek Rostowski (@janrostowski)
Informacje z pierwszej ręki na temat ekonomicznej sytuacji Polski. Obligacje i ich rentowność, dług publiczny, PKB. Dla osób zainteresowanych polską sytuacją gospodarczą oraz ekonomiczną - konieczność.

8. Minister Pracy - Władysław Kosiniak--Kamysz (@KosiniakKamysz)
Zaczął pisać zaledwie miesiąc temu. Skupia się na informacjach dotyczących polityki społecznej.

9. Minister Środowiska - Marcin Korolec (@MarcinKorolec)
Pisze po angielsku, tylko w dziedzinie, którą się zajmuje.

10. Minister Nauki i SW - Barbara Kudrycka (@BarbaraKudrycka)
Pisze jedynie na temat nauki i szkolnictwa wyższego.

Twitter jest miejscem, gdzie szybko i łatwo można wejść z ministrem w interakcje, ale tak samo szybko można go shejtować. I tak największym zagrożeniem jest jednak nie krytyczna opinia od twitterowicza, a widmo uzależnienia. Czego najwyraźniej obawiał się premier. Rzecznik rządu twierdzi, że przekonywać Donalda Tuska do twitterowania nie musiał.

"Widziałem, jak uzależnia (Graś, Sikorski), więc zwlekałem. Ale Papież mnie ośmielił. Ale ryzyko nałogu realne - jak widać:)" - napisał premier. A dziennikarze już zacierają ręce, który z ministrów pierwszy zostanie zdymisjonowany przez Twittera. Albo chociaż unfollowany.

Jedno jest pewne - odkąd premier zaczął pisać i obserwować ministrów na Twitterze, żaden nikt z nich nie może czuć się swobodnie w internetowej przestrzeni.

Joanna Miziołek

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
AJB
"Leżę z grypą w łóżku a obok żona, nie Graś!".
A Cieć-Graś nie jest o ten trójkącik (no bo to leży z grypą, a i żona obok) aby zazdrosny? Bo tego jakoś w tej egzegezie ćwierkającego towarzycha lyberalnych aferałów nie wyczytałem. Brak mi też tłytów Gajowego Bronka na temat jego przewag "szczeleckich" czy zwierzeń o stanie POroża dzięki staraniom Dostojnej Małżonki! Dobrego nigdy za wiele! Tłiiiiiiitu pitu, chlastu chlastu, nie mam rączek jedenastu, jeno mam 2 rączki małe, do tłittolenia doskonałe?:)
c
cep
zaczynaja rzadzic przez internet boja sie dojsc do pracy nie jazdza juz koleje loty to nieloty samoloty to atrapy lotniska jak kartofliska stadiony puste jak balony POczta zostaly tylko kody bezrobocie takie ze smietnisk zabraknie na przezycie sluzba zdrowia tylko dla zdrowych Owsiak kupi aparature do eutanazji POgrzeby beda zbiorowe w czarnych workach ale z klasa wyczwiczono to na ofiarach Smolenskich
c
cezar
Dynamika kryzysu jest za duża, nie da się długo utrzymać spokoju, zagorzałych przeciwników przybywa, a poparcie lemingów się kruszy. Premier zapewne wciąż wierzy, że jakoś doczołga się do europejskiej posady z immunitetem, ale to mrzonka.
A
ALA
virtual knowledge, virtual skills a new real brainless target - young electorate
31 węzłowy Burke
Przecież kwitnąca Zielona Wyspa pod światłym przywództwem Kim Ir Thuska nie potrzebuje żadnego ocieplenie. Chyba że jest błąd w tytule i chodzi o ociplenie , ocipienie ale to już inny temat.
A
AL.
skurwysyno..wi już nic nie pomoże, nawet propaganda w necie
z
zdruzgotana
kradną ,kłamią i opowiadają biednym ludziom jak to o nich dbają-fuj, brzydzę się tymi łajdakami
3
tyle "byków" nie strzelali jak Sikorski który to, bidula, "wierzę" z "wieżą" pomylił!
G
Gość
Poza tym, co to za polityka - twitterowa, dowiedzieć się, że aktualnie premier nie śpi ze swoim rzecznikiem, tylko z żoną (incydentalnie?).
Dodaj ogłoszenie