Rząd tnie ulgi, fiskus będzie bogatszy o 600 mln zł. A kto zbiednieje?

Joanna Pieńczykowska
Od przyszłego roku więcej zapłacimy fiskusowi. Zniknie ulga internetowa, część najlepiej zarabiających rodzin z jednym dzieckiem straci prawo do odliczania ulgi rodzinnej, zyskają za to osoby, które mają troje i więcej dzieci; ograniczona zostanie ulga dla dobrze zarabiających twórców - takie zmiany w projekcie nowelizacji o podatku dochodowym od osób fizycznych zaproponował rząd. Zmiany miałyby zacząć obowiązywać od stycznia 2013 r.

Najwięcej osób - ponad 4 miliony - odczuje likwidację ulgi podatkowej na internet. Tyle właśnie podatników skorzystało z możliwości odliczenia od dochodu wydatków na domowy internet w 2010 r. Maksymalnie można było odliczyć od dochodów 760 zł, ale w praktyce przeciętny podatnik odliczył ok. 571 zł. Dzięki zmianie budżet zyska ok. 424 mln zł. Ulga przestanie obowiązywać od 1 stycznia 2013 r. Oznacza to, że skorzystać z niej po raz ostatni będziemy mogli, rozliczając się z podatku za 2012 r.

Zmiany dotyczyć będą też ulgi prorodzinnej. Nie będzie już dostępna dla wszystkich rodzin, ale w ciągu ostatniego tygodnia złagodzono pierwotne plany cięć. Prawo do odliczania ulgi stracą rodzice będący w związku małżeńskim i osoby samotnie wychowujące jedno dziecko, których dochód roczny przekroczy 112 tys. zł. Pierwotnie Ministerstwo Finansów zaproponowało limit dochodów na poziomie 85 tys. 528 zł. Z kolei konkubenci, którzy nie są w związku małżeńskim, wychowujący jedno dziecko, będą mogli korzystać z ulgi, jeśli ich dochód roczny nie przekroczy 56 tys. zł.

Jak szacuje resort finansów - prawo do ulgi rodzinnej straci ok. 159 tys. rodzin - tyle właśnie w 2010 r. wykazało w zeznaniach dochody przekraczające kwotę 112 tys. zł.

Prawo do korzystania z wyższych ulg zyskają natomiast rodziny z trójką i większą liczbą dzieci. Bez względu na osiągnięty dochód ulga na trzecie dziecko zostanie podwyższona o 50 proc., a na czwarte i kolejne - o 100 proc. Ma to być element polityki prorodzinnej wspierającej rodziny wielodzietne. Jak wynika z danych resortu finansów - rodzin, które w 2010 r. korzystały z ulg na troje i więcej dzieci, jest ok. 230 tys.

- W praktyce na trzecie dziecko będzie można odliczyć od podatku ok. 139,01 zł miesięcznie (1668,06 zł rocznie), na czwarte i kolejne - po ok. 2224,08 zł rocznie (185,34 zł miesięcznie) - wylicza firma Tax Care. Tyle że wiele rodzin może nie mieć dostatecznie wysokich dochodów, by wykorzystać w pełni wysokość przysługującego im odliczenia. Jak wynika z danych resortu finansów - przeciętna rodzina z trójką dzieci przeciętnie odliczyła od podatku z tytułu ulgi rodzinnej ok. 2648 zł, z czwórką - 3271 zł.

Prawo do ulgi rodzinnej straci około 159 tysięcy najlepiej zarabiających rodzin z jednym dzieckiem

Nie zmieni się natomiast nic dla 2,3 mln rodzin z jednym dzieckiem z niższymi dochodami oraz dla 1,4 mln rodzin wychowujących dwoje dzieci. W ich przypadku ulga pozostanie bez zmian. Tak jak do tej pory będą mogli odliczyć po ok. 1112,04 zł rocznie na dziecko. Łącznie budżet na zmianach w uldze rodzinnej straci ok. 3 mln zł.

Kolejne 164 mln zł fiskus zabierze twórcom i wynalazcom. Przyjęty projekt zakłada wprowadzenie rocznego limitu w prawie do stosowania 50-procentowych kosztów uzyskania przychodów. Twórca czy wynalazca uzyskujący przychód z praw autorskich lub z przeniesienia prawa własności wynalazku będzie mógł zastosować 50-procentowe koszty, jeśli nie przekroczą one 42 764 zł. Przy czym twórcy, artyści, naukowcy czy wynalazcy zachowują prawo do odliczenia kosztów w wysokości faktycznie poniesionej.

Łącznie na zmianach w podatku PIT budżet zyska 594 mln zł. O tyle uszczuplą się nasze kieszenie.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
anty
Polskę walczyliście,dusić gojów do spodu
c
cezar
W ciągu ostatnich dwunastu miesięcy prąd podrożał o 5,9 proc., opał o 7,5 proc, gaz aż o 14,9 proc. Pytanie „jak żyć?” coraz mocniej wiąże się dla wielu z kwestią „za co żyć?”.

Dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają cienia wątpliwości: w Polsce jest coraz więcej biedy.

W zeszłym roku po raz pierwszy od sześciu lat GUS odnotował wzrost liczby rodzin żyjących w nędzy. Problem dotyka ponad 2,6 mln Polaków. Ich wydatki są dziś mniejsze od minimum egzystencji obliczanego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. To minimum uwzględnia kwoty, które pozwalają na skromne wyżywienie i utrzymanie małego mieszkania. Na pogorszenie sytuacji wpływa brak wzrostu wynagrodzeń i wciąż rosnące bezrobocie.
Dodaj ogłoszenie