Rząd pisze specustawę łupkową. Miliardy z podatków na fundusz pokoleń

RedakcjaZaktualizowano 
Już w grudniu rząd rozpocznie prace nad specustawą dotyczącą gazu łupkowego. - Chcemy, aby latem trafiła ona pod obrady Sejmu - mówi "Polsce" Tomasz Arabski, szef kancelarii premiera i przewodniczący Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Planowana ustawa ma być kompleksowym rozwiązaniem regulującym kwestie poszukiwania i ewentualnej eksploatacji złóż gazu łupkowego w Polsce. Będzie także precyzyjnie określać system opodatkowania wydobycia gazu. Zgodnie ze słowami Donalda Tuska w exposé, kiedy zapowiadał przygotowanie szczegółowych przepisów "tak, aby nasze marzenia o bogactwie płynącym z ziemi w odniesieniu do gazu łupkowego stały się twardą, bardzo precyzyjną rzeczywistością".

CZYTAJ TEŻ: Kąpiel w skażonym jeziorze, łowienie śniętych ryb... W Stężycy i Sulęczynie nie chcą gazu łupkowego

Jednym z kluczowych założeń tworzonego obecnie systemu fiskalnego byłoby powołanie funduszu, który roboczo nazywany jest pokoleniowym. Pieniądze do niego powinny zacząć trafiać od 2016 r. i - jak dowiedziała się "Polska" - co roku wpływałoby do niego co najmniej po kilka miliardów złotych. Sumy odłożone na tym nowym funduszu byłyby zamrażane, a później przeznaczane na wypłaty emerytur.

W Polsce dokonano dwóch szczelinowań poziomych. Jedynych poza Ameryką Północną

Ten pomysł nie jest zresztą oryginalny, wcześniej podobne rozwiązania zastosowano w Norwegii. Fakt, że Polska korzysta z norweskich pomysłów, nie zaskakuje - Tusk deklarował konsultacje w tej sprawie z tym krajem po spotkaniu z premierem Norwegii Jensem Stoltenbergiem. Choć nie będzie tak, że polskie regulacje będą kopią norweskich. - Żadne państwo nie dysponuje takim systemem prawnym, który można wiernie skopiować u nas. Ale przyglądamy się różnych rozwiązaniom i wybieramy najkorzystniejsze dla nas pomysły. Najwięcej można by zaczerpnąć ze wzorów kanadyjskich, norweskich i duńskich - mówi "Polsce" Beata Stelmach, wiceminister spraw zagranicznych.

CZYTAJ TEŻ: Gorączka gazu łupkowego to żyła złota dla Krakowa

Ku przestrodze najczęściej przytacza się przykład kanadyjskiej Alberty. Wprowadzono tam wysokie podatki od eksploatacji złóż gazu łupkowego. W reakcji niemal wszyscy inwestorzy przenieśli się do innych kanadyjskich prowincji. Ostatecznie władze Alberty sześciokrotnie obniżyły wysokość podatków (do 5 proc. na najbliższe trzy lata), by ponownie ściągnąć poszukiwaczy gazu.

- Musimy stworzyć taki system podatkowy, który z jednej strony zabezpieczy interes państwa, ale z drugiej będzie atrakcyjny dla inwestorów. Przykład zbyt wysokich podatków w kanadyjskiej Albercie dowodzi, jak trudno znaleźć złoty środek - podkreśla Beata Stelmach.

Według pierwszych przymiarek system opodatkowania eksploatacji łupków ma się składać z trzech elementów. Pierwszy to CIT, praktykowany już podatek, który płacą przedsiębiorstwa. Jego wysokość wynosi 19 proc. Drugi element to podatek, który w branży górniczej określany jest jako royalty. Byłby on pobierany za każdy wydobyty metr sześcienny gazu z łupków. Wstępnie rząd planuje ustanowić go na poziomie 30 proc. ceny gazu. - Ale czeka nas jeszcze wiele konsultacji w tej sprawie, także z inwestorami. Ostateczną decyzję o jego wysokości podejmiemy po dokładnej analizie kosztów eksploatacji złóż - mówi nam rozmówca zaangażowany w prace nad specustawą. Trzeci podatek na razie jest najbardziej tajemniczy. Roboczo nazwano go: od zysków nadzwyczajnych. Jego wysokość byłaby płynna - rosłaby lub malała w zależności od tego, na jakim poziomie byłyby zyski producentów. - Chodzi o to, by rząd miał możliwość zareagowania w sytuacji, gdyby na przykład mocno do góry poszły ceny gazu na światowych giełdach. Nie chcemy sytuacji, w której na hossie zarabiają tylko producenci - wyjaśnia nasz rozmówca.

CZYTAJ TEŻ: Polski gaz łupkowy bez dofinansowania z UE. ''To nie jest projekt o znaczeniu wspólnotowym''

Rząd śpieszy się z pisaniem specustawy, bowiem jest duża szansa, że już w 2014 r. rozpocznie się w Polsce komercyjna eksploatacja gazu z łupków. Na razie udało się dokonać dwóch pierwszych szczelinowań poziomych (w odróżnieniu od szczelinowań pionowych, które pozwalają tylko określić, czy w złożu jest gaz, szczelinowania poziome ułatwiają ocenę jakości surowca). Co ciekawe, były to pierwsze przypadki takich szczelinowań poza Ameryką Północną. Dokonano ich na działce poszukiwawczej w okolicach Gdańska, gdzie koncesję do poszukiwań mają spółki ConocoPhillips i Lane.

- Niestety, wyniki tych szczelinowań są rozczarowujące. Ale nie znaczy to, że polskie złoża są nic nie warte. Po prostu potwierdziła się geologiczna prawda, że złoża gazu łupkowego łatwo znaleźć, ale trudno eksploatować - mówi "Polsce" Paweł Poprawa z Państwowego Instytutu Geologicznego.

Agaton Koziński

polecane: FLESZ: Umacnia się rynek pracownika. Oto zawody najbardziej pożądane.

Wideo

Materiał oryginalny: Rząd pisze specustawę łupkową. Miliardy z podatków na fundusz pokoleń - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
r
re

masz sie pewnie za wielkiego eksperta finansowego.Dumny jestes.
Ale tak naprawde ci powiem piszesz bzdury. "ukradl" , jezeli w ogole, to pan Bog tobie rozum.
Panstwowe problemy gospodarczo-finansowe nie sa problemami gminnymi czy jakiejs tam dyskusji
partyjnej,trzeciorzedowych ich czlonkow.Czy tez stolu knajpowego.
Za duzo problemow mieszasz w jedno i to staje sie niezrozumialym.To nie jest krytyka.
Podejmij jeden temat i to moze w charakterze pytania,to sobie pomozesz i wciagniesz w dyskusje innych.

zgłoś
P
POparzony

Ilu jeszcze frajerów musi okraść TUSK, aby przestali wierzyć w oszczędzanie w funduszach pokoleniowych?
Już raz dostaliśmy nauczkę. W OFE nasze emerytury miały być niezależne od rządu i bieżącej polityki.
W OFE mieli być wszyscy w tym policjanci, wojskowi i żony górników. I co?
Najpierw wyprowadzono mundurowych, aby tajniacy i ubecy mogli dostać wysokie emerytury. To tak ich wyprowadził poważany profesor Hausner. Teraz Tusk ukradł nasze składki emerytalne do OFE. Dlaczego? Bo zabrakło mu na wcześniejsze uprzywilejowane emerytury mundurowe dla pijanych policjantów, wojskowych i żon górników.
Dziś mówi się i odzyskaniu polskich banków sprzedanych kapitałowi zagranicznemu. Tusk obiecał odkupić polski bank dla Jana Krzysztofa Bieleckiego za nasze emerytury zgromadzone w OFE?
Fundusz Rezerwy Demograficznej gromadzony ze składek za sprzedane polski firmy też już jest rozgrabiony. Na co? Na pośmiertne odprawy dla rodzin poległych w Smoleńsku. Widzieliście te pomniki nagrobne? Łódzcy fabrykanci z z XIX wieku takich niemieją!

Teraz będzie następna skarbonka z naszych pieniędzy. Obłożą gaz podatkiem i my sami będziemy go płacić kupując gaz, bo eksport będzie zwolniony z niego, aby mógł konkurować na rynkach z Gazpromem - tak jak teraz zwolniony jest z VAT. A zgromadzone pieniążki będą na kolejne wcześniejsze emerytury pijanych policjantów, wojskowych i żon górników.

A gardłujący frajerzy sami na siebie nałożą radośnie podatek i zapłacą wyższe ceny za gaz, miedź i wodę.
Bo Niemcy będą kupować od nas zwolnieni z tego podatku - tak jak dziś. Ha, ha, ha

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3