18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Rywingate. Matka wszystkich afer przeorała polską politykę

Redakcja
Lew Rywin
Lew Rywin Robert Kwiatek/archiwum Polskapresse
Udostępnij:
Mija właśnie dziewięć lat od dnia, kiedy poznaliśmy stenogramy rozmów Adama Michnika i producenta filmowego Lwa Rywina. To afera Rywina, zwana również na wzór afery Watergate aferą Rywingate, dała początek sejmowym komisjom śledczym, światło dzienne ujrzały też kolejne sprawy, w których przewijały się nazwiska znany polskich polityków.

Kiedy dziewięć lat temu, 27 grudnia, "Gazeta Wyborcza" opublikowała słynne stenogramy rozmów Adama Michnika i Lwa Rywina, co niektórym zaparło dech w piersi, w każdym razie nigdy wcześniej żadna z gazet nie ujawniła afery takiego kalibru. To afera Rywina, zwana również na wzór afery Watergate aferą Rywingate, dała początek sejmowym komisjom śledczym, światło dzienne ujrzały też kolejne sprawy, w których przewijały się nazwiska znany polskich polityków. - To był dla mnie grom z jasnego nieba - wspomina dzisiaj prof. Tomasz Nałęcz, który stanął na czele komisji mającej rozwiązać zagadkę "grupy trzymającej władzę". - W głowie mi się nie mieściło, że do herosa polskiej opozycji przychodzi celebryta świata filmu i powołując się na premiera rządu, żąda łapówki - opowiada prof. Nałęcz.

CZYTAJ TEŻ: Jakubowska: Zgubiła mnie pycha i arogancja

I tłumaczy, że takie afery są trudne do rozwikłania, ale też trudno jest przestępcom w białych kołnierzykach udowodnić winę. - Oni są bliscy zbrodni doskonałej. Ściga się przecież ludzi władzy, a ci są bardzo sprawni intelektualnie i pilnują się - dodaje profesor.

Przestępcy w białych kołnierzykach bliscy są zbrodni doskonałej, bardzo trudno udowodnić im winę

Aferę Rywina Polacy śledzili niczym najlepszy kryminalny serial, posiedzenia komisji dały początek kilku powiedzeniom, które weszły już do politycznego słownika (jak chociażby słynne "Pan jest zerem, panie pośle" rzucone przez Leszka Millera w stronę Zbigniewa Ziobry) i kilku zawrotnym, politycznym karierom. I tu nie sposób nie wspomnieć właśnie o Zbigniewie Ziobrze, którym dzięki komisji wyszedł z cienia Jarosława Kaczyńskiego, został ministrem sprawiedliwości, a ostatnio stworzył własne ugrupowanie Solidarna Polska. Zresztą, ku zaskoczeniu wielu, na posiedzeniu plenarnym Sejmu 28 maja 2004 r. bezwzględna większość posłów opowiedziała się za najradykalniejszym sprawozdaniem z prac komisji, przygotowanym właśnie przez posła Ziobrę. Zawiodła taktyka Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który w głosowaniach poparł raport posła Łącznego z Samoobrony, licząc, że tym sposobem wyłonione zostaną dwa raporty, którym trudno będzie uzyskać większość. Jednak Samoobrona, ku uciesze posła Ziobry, niespodziewanie oddała głosy na jego raport. A Zbigniew Ziobro nie miał wątpliwości, że istniała grupa trzymająca władzę, postulował postawienie przed Trybunałem Stanu m.in. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego i premiera Leszka Millera, ale żadnego z tych wniosków nie zgłosił, nawet wtedy, gdy przy władzy był PiS.

CZYTAJ TEŻ: Kto chciał śmierci Lwa Rywina

- To nie była pierwsza nieuczciwość na szczytach władzy, ale mam wrażenie, że wcześniej panowała swego rodzaju zmowa milczenia - przyznaje prof. Tomasz Nałęcz. Po Rywingate, mówiąc kolokwialnie, w kwestii afer ruszyło. Tyle że podobnie jak w sprawie grupy trzymającej władzę wymiarowi sprawiedliwości nie zawsze udaje się udowodnić winę albo też zarzuty stawiane są na wyrost. Przykłady? Marek D., najsłynniejszy polski lobbysta, właściciel rezydencji w Monte Carlo, mieszkania w Londynie i rancza w Argentynie, został aresztowany we wrześniu 2004 r. Zarzut: skorumpowanie łódzkiego barona SLD Andrzeja Pęczaka. Trzy miesiące po aresztowaniu prokuratorzy postawili D. kolejne zarzuty, m.in. prania pieniędzy, potem dotyczące korumpowania funkcjonariuszy państwowych i przekrętów przy prywatyzacjach m.in. Polskich Hut Stali. Proces lobbysty i byłego polityka SLD toczy się od trzech lat i nie może się skończyć. Co do pozostałych przestępstw, wcale nie ma pewności, że zostaną Markowi D. udowodnione. Jak pisze "Gazeta Wyborcza", prokuratura może w najbliższych tygodniach umorzyć śledztwo w sprawie prania przez D. brudnych pieniędzy. A biznesmena przedstawianego przez lata jako symbol korupcji i złodziejskich prywatyzacji próbuje się dopaść na nieścisłościach w księgach rachunkowych, a z tym też może być kłopot. W każdym razie Marek D. jest wciąż człowiekiem niekaranym, ponoć trzyma się od Polski z daleka, a przyjeżdża nad Wisłę jedynie na swoje kolejne rozprawy.
Kolejna wielka afera, która doprowadziła do dymisji wiceprezesa Rady Ministrów i ministra rolnictwa Andrzeja Leppera oraz rozpadu rządzącej wówczas koalicji PiS, LPR i Samoobrony RP - afera gruntowa. Sprawa głośna, medialna. Przypomnijmy: Jarosław Kaczyński zdymisjonował Andrzeja Leppera, gdy ujawniono, że trzy dni wcześniej CBA zatrzymało jego współpracownika Piotra Rybę oraz prawnika Andrzeja Kryszyńskiego, którzy w imieniu Leppera i swoim mieli domagać się łapówki za pomoc w odrolnieniu gruntu.

CZYTAJ TEŻ: Kaczyński do młodych: Trzeba zerwać kurtynę, którą uchyliła afera Rywina

Do wręczenia pieniędzy nie doszło ze względu na przeciek. Podejrzenia padły na ówczesnego szefa MSW Janusza Kaczmarka, który według śledczych miał w przededniu finału akcji CBA spotykać się z Ryszardem Krauzem w warszawskim hotelu Marriott tuż przed jego spotkaniem z posłem Samoobrony Lechem Woszczerowiczem. Ten zaś miał przekazać informację o prowokacji Andrzejowi Lepperowi. Piotra Rybę uprzedzić miał Janusz Maksymiuk. 31 sierpnia 2007 r. prokuratura ujawniła nagrania z kamer w hotelu oraz zapis z podsłuchów telefonicznych rozmów Kaczmarka, Konrada Kornatowskiego, ówczesnego szefa policji, i prezesa PZU Jaromira Netzla, na podstawie których wysunięto podejrzenia o takiej właśnie drodze przecieku.

Panów zatrzymano w spektakularny sposób. Ile z afery zostało? Niewiele. W 2009 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo przeciwko Januszowi Kaczmarkowi, Ryszardowi Krauzemu i Konradowi Kornatowskiemu. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił też wyroki skazujące Piotra Rybę i Andrzeja Kryszyńskiego, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd niższej instancji.

CZYTAJ TEŻ: Robert Kwiatkowski znów jest w Telewizji Polskiej

Wciąż trwa też proces Beaty Sawickiej, posłanki PO, oskarżonej o przyjęcie łapówki.
I choć pewnie będziemy świadkami jeszcze niejednej afery z politykami w tle, to trudno znaleźć te, w których wymiar sprawiedliwości udowodnił im winę.

Dorota Kowalska

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cezar
Blamaż przed Europą latem przyszłego roku to najmniejsza cena, jaką możemy zapłacić za nieudolność ekipy PO - PSL. Wiadomo, że 2012 będzie rokiem kryzysu. Pytanie tylko: czy kryzys ten rozłoży nas kompletnie na łopatki, czy tylko poważnie nam zaszkodzi? Kłopoty finansowe firm budujących drogi i stadiony z pewnością odczują ich podwykonawcy, a finalnie - tysiące pracowników. Ich strat państwo nie pokryje przecież z rezerwy walutowej, traktowanej przez "fachury" Tuska jak partyjna kasa. Zatem skutkiem bezpodstawnej propagandy sukcesu i bezmyślności decydentów może być plaga upadłości i zapaść polskiego sektora budowlanego, już teraz przeżywającego ciężkie chwile.
G
Gość1
I teraz przeciwników włóczy po sądach...
G
Gość
No to mamy okazję do chodzenia jubileuszy. Hahaha! Rywin odmieniany orzez wszystkie przypadki. Jak na taki duży kraj jedna afera to więcej niż cud.???
Czy dziennikarzyny próbują wmówić, że poza Rywingate nie było innych afer.
M
Macjarenkov
Czy będą odważni w po-pisie aby tę aferę wyjaśnić???
Antoś zdrajca ma brudne jajca.
k
kinsky
Monika Olejnik: : Dlaczego Aleksander Kwaśniewski tak próbuje na siłę zlepić Palikota i Millera?

Marek Siwiec: : Czy na siłę?

Monika Olejnik: : Na siłę.

Marek Siwiec: : Nie, ja myślę, że Aleksander Kwaśniewski ma swoją wizję zjednoczonej lewicy i działa w tym kierunku. Ja go akurat rozumiem dobrze. Czasami w polityce potrzebny jest katalizator, potrzebna jest – katalizator to przypomnę substancja, która przyspiesza odbywanie się reakcji chemicznych – czy bez katalizatora reakcja jest niemożliwa, nie, wcale nie jest niemożliwa, ale wydaje mi się, że do tego wstępnego dialogu Aleksander Kwaśniewski się przyczynił, a że nie przesądził niczego to dlatego, że i pan Janusz Palikot i Leszek Miller to są osobowości, które bardzo suwerennie traktują politykę i czasami jest im niezręcznie być popychanym, albo ciągniętym do jakiegoś działania.

Monika Olejnik: : No właśnie Leszek Miller się źle czuje, kiedy jest taki popychany przez Aleksandra Kwaśniewskiego żeby wpaść w ramiona Janusza Palikota.

Marek Siwiec: : Nie, kilka razy ci panowie się bardzo dobrze znają, więc ja myślę, że oni sobie to potrafią wyjaśnić między sobą, natomiast jeśli w wyniku tych rozmów, 1 maja w Sali Kongresowej siądziemy razem z Ruchem Palikota, my SLD, to ja uważam, że to jest dobra wiadomość. To nie jest kongres zjednoczeniowy, to nie jest miejsce, skąd wyjdzie jedna, zjednoczona lewica dlatego, że my się jeszcze nie znamy, mało tego Ruch Palikota się jeszcze nie zna. Mało tego, SLD w tej nowej rzeczywistości też się do końca jeszcze nie zna, bo taką małą partią nie byliśmy nigdy, w związku z tym jest potrzeba pewnej redefinicji chociażby priorytetów. Nie da się uprawiać polityki w 20 kilka osób, tak jak się uprawiało chociażby w 50 kilka, mówię tylko o czystej arytmetyce, obecności w komisjach sejmowych.

Monika Olejnik: : Sejmowej.

Marek Siwiec: : Tak.

Monika Olejnik: : To jest, sądzi pan, że kiedyś SLD się reaktywuje?

Marek Siwiec: : Znaczy, reaktywuje, my się musimy odbudować i rozbudować i to o tym właśnie jest historia, która się rozpoczęła od naszej konwencji.

Monika Olejnik: : Ale co, Janusz Palikot stanie na czele lewicy?

Marek Siwiec: : No ale i właśnie na to nie ma dobrej odpowiedzi, dlatego że do 1 maja jest trochę czasu i będziemy dokładnie wiedzieli, albo lepiej wiedzieli czym jest nowy SLD, czym jest nowy Ruch Palikota i ile jest wspólnych interesów.

Monika Olejnik: : Właściwie tak wygląda, pogoda jest taka, że jakby 1 maja miał być już za chwilę, Marek Siwiec...

Marek Siwiec: : No, ale wytrzymajmy jeszcze, wytrzymajmy.

Monika Olejnik: : Ale wyobraża pan sobie, że Miller będzie rządził, a Palikot będzie jego zastępcą.

Marek Siwiec: : Nie, więc o to chodzi, że tu nie ma dobrych rozwiązań, takich spektakularnych, że ktoś kogoś, na kimś łapę położy, że ktoś, kogoś zdominuje. Wydaje mi się, że Ruch Palikota stoi przed potrzebą takiego osadzenia się, ale to osadzenie się w polityce nie polega tylko na deklaracji i nie polega tylko na błyskotliwym liderze, Janusz Palikot jest błyskotliwym liderem i patrzę często na jego wystąpienia i na pewien profil, który on prezentuje w polskiej polityce z zazdrością, dlatego że w polskiej polityce brakuje oczytania, brakuje, no powiedzmy sobie...

Monika Olejnik: : Takiego świeżego spojrzenia.

Marek Siwiec: : Świeżego spojrzenia, ale też brakuje intelektualnej refleksji, a Palikot to potrafi. I tego, mało tego, mało kto na tej scenie politycznej potrafi.

Monika Olejnik: : A Leszek Miller, ma intelektualną refleksję?

Marek Siwiec: : Leszek Miller ma nieprawdopodobny instynkt polityczny, ma intelektualną refleksję, ale powiedzmy sobie to jest inny profil polityków, jeśli chodzi o życie, które daje szanse wyprofilowania się inne było Leszka Millera, inne było Janusza Palikota i w związku z tym nie lider i nie deklaracja, ale przecież dzisiaj czytam w gazecie, że Ruch Palikota zarządził dyscyplinę żeby ci posłowie siedzieli na sali i tam brali udział, no to naprawdę polega na tym, że trzeba siąść, posłuchać, wypowiedzieć się, jeszcze najlepiej sensownie, bo jak się głupio wypowie to ktoś to zacytuje, trzeba iść na komisje, trzeba złożyć jakiś projekt ustawy, itd., itd. Więc trudno oczekiwać, że kilkadziesiąt osób w połowie, więcej pewnie, niezawodowych polityków, jakby to nie brzmiało, że oni po prostu tak rozwiną sztandar i będzie fajnie, nie, oni się muszą tego nauczyć. Jak się nauczą wtedy zobaczymy kim oni naprawdę są.

Monika Olejnik: : Ale tak naprawdę jeden i drugi udaje, że jest lewicowcem, bo lewicową postacią nie jest Janusz Palikot i lewicą postacią tak naprawdę nie jest Leszek Miller.

Marek Siwiec: : Ja w moim ukochanym blogu, którego pielęgnuję, napisałem, że mówienie o tym, że połączenie dzisiaj SLD, czy też związek potencjalny SLD z Ruchem Palikota to jest takie proste miejsce do działania swatki, jest przesadzone, dlatego że SLD to jest przejaw modliszki.

Résumé: Przeczytałem arcy-razy, lecz za pierwszym razem zrozumiałem tylko arcy-trafne pytania arcy-modliszki.
W
Widukind
w POrównaniu z dzisiejszą ekipą której przekręty POzostaną długo nie do przebicia. Pani Kowalska, Pani Czupryn, do dzieła !
p
polo
Zachęcam i polecam. Przekręty mafii Ryżego to temat rzeka.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Rywingate. Matka wszystkich afer przeorała polską politykę
K
Kaszebe
Od kiedy politycy lansują się za pomocą płatnych reklam w mendiach,billboardów czy wystawnych uczt dla aktywu potrzeba sporo pieniędzy "pod stołem".To kosztuje,dużo kosztuje i tak "krąży,krąży złoty pieniądz".
j
jak82
Wigilijka w siedzibie Partii Miłości

R
Donaldzie, toniemy.

T, głowę leniwie unosząc
To nie my, to Kaczyński...

R
Ha ha, ale serio mówię.

T, wyraźnie zirytowany
Nie myśl, polewaj. Rybka pływać lubi.

N[owak]
Prrrrremierze, jaka rybka?
Krewetki, kawior, to jest bibka
Karp to średniowiecze, polski ciemnogród
My Europejczyki, moskiewski nasz ród

M, po całym pomieszczeniu bzyka i "skrzydełka" traci, na kolanach T przysiada
Byle do Lata, byle do Lata

Chór, złożony z Nitrasa, Arłukowicza i Buzka
Znowu się na święta najebali
A jutro sesja w Gali
Pijane pyski trza odmalować
Budżet kreatywnie zaksięgować

Kurtyna opada
Dodaj ogłoszenie