Rynek mieszkaniowy i kredytów hipotecznych – podsumowanie 2020 roku

Materiał informacyjny BCD Finanse
Wraz z początkiem 2020 roku wszystko wskazywało na to, że nadal będzie rosnąć popyt na kredyty hipoteczne. Wszystko zmieniło się w marcu, kiedy wybuchła pandemia koronawirusa. Wiele osób straciło pracę, co ostatecznie skutkowało nieco mniejszym zainteresowaniem kredytami, również hipotecznymi. Jak kształtowała się sytuacja przez cały 2020 rok i czego możemy spodziewać się w najbliższym czasie?

Ilość udzielonych kredytów hipotecznych w 2020 roku

Zamrożenie gospodarki i obniżki pensji, zdecydowanie wpłynęły na zainteresowaniem kredytami hipotecznymi. Zmiany rynkowe doprowadziły to tego, że wiele osób porzuciło plany mieszkaniowe. Do marca 2020 roku kwota udzielonych kredytów hipotecznych wyniosła 16,623 mld, co wskazuje na wzrost o 22,26% w stosunku do analogicznego okresu roku 2019. Kwiecień oraz maj były miesiącami, w których znacznie spadło zainteresowanie kredytami hipotecznymi. Odnotowano odpowiednio spadki o 27,6% oraz 24,2% w stosunku do tych samych miesięcy roku 2019. W czerwcu nastąpiło pierwsze odmrożenie gospodarki, nadal ilość kredytów hipotecznych była mniejsza niż w czerwcu 2019 roku (-6,7%), ale sytuacja wyglądała lepiej niż w poprzednich dwóch miesiącach. Lipiec był miesiącem, w którym wydawać by się mogło, że sytuacja kredytów hipotecznych znacznie się poprawiła, lecz kolejne dwa miesiące również wykazały tendencję spadkową. Do końca września 2020 roku udzielono o 11,1% mniej kredytów hipotecznych, niż do końca III kwartału 2019 roku. Nie są znane statystyki IV kwartału roku 2020, lecz biorąc pod uwagę ponowne wprowadzenie obostrzeń, nie powinniśmy spodziewać się znacznej poprawy statystyk. Zmniejszenie liczby udzielonych kredytów hipotecznych jednak nie wynikało ze zmniejszonej liczby złożonych wniosków (wniosków złożono prawie tyle samo co w roku 2019).

Co zatem mogło wpłynąć na zmniejszenie się liczby udzielanych kredytów? Na to pytanie odpowiemy z własnego doświadczenia. W naszym biurze pojawiało się wielu klientów. Niektórzy nie mieli problemu z uzyskaniem kredytu hipotecznego, ponieważ pandemia koronawirusa w żaden sposób nie wpłynęła na ich sytuację finansową. Jednak część naszych klientów stanowiły osoby zatrudnione w branżach podwyższonego ryzyka, Ci klienci rzadko otrzymywali decyzję pozytywną. Takimi branżami były (i w niektórych bankach są nadal): gastronomia, fitness, transport, kosmetologia, hotelarstwo.

Rodzaj uzyskiwanego dochodu a kredyt hipoteczny

Brak akceptacji dochodu z działalności gospodarczej przy branżach uznanych przez bank za zagrożone, może to być już wcześniej wymieniana branża turystyczna, hotelarska, gastronomiczna, ale również branża transportowa. Natomiast wiele banków przyjęło już podejście indywidualne, co to znaczy? Jeśli firma wykazuje dochody i nie było znacznych spadków, to po konsultacji z doradcą hipotecznym, można spokojnie starać się o kredyt.

Kolejną rzeczą, która zmieniła się w trakcie COVID – 19 to akceptacja tzw. Umów cywilnoprawnych – umowy zlecenie, umowy o dzieło. To w wielu bankach nawet przed pandemią był problem, ale często były to tylko dodatkowe obwarowania, np. okres zatrudnienia u danego pracodawcy musi wynosić 12 miesięcy, a wpływy na konto muszą być regularne. Na samym początku pandemii dochody z umów cywilnoprawnych definitywnie uniemożliwiały staranie się o kredyt hipoteczny. Aktualnie banki trochę złagodziły politykę w tym zakresie, ale dalej istnieją dodatkowe obostrzenia w niektórych instytucjach, np. dochód z umowy cywilnoprawnej nie może być jedynym dochodem oświadczanym na wniosku kredytowym. Trzeba pamiętać, że bank mając do wyboru udzielenie kredytu osobie z umową o pracę na czas nieokreślony, a osobie z umową zlecenie wybierze klienta z umową o pracę, ponieważ jest to bardziej stabilny dochód.

Zmiany w ofertach kredytów hipotecznych w 2020 roku

Najważniejszym czynnikiem było znaczne obniżenie stóp procentowych. Aktualne stawki WIBOR wynoszą 0,21% dla WIBOR 3M oraz 0,25% dla WIBOR 6M. Jednym z podstawowych kosztów kredytu jest oprocentowanie, czyli marża i WIBOR. Marża jest stała w całym okresie kredytowania, natomiast WIBOR jest zmienny (przy oprocentowaniu zmiennym). W tym roku marże wynosiły: 1,7% do nawet 2,5-3%. Co łącznie daje nam oprocentowanie w wysokości od 2% do około 3,2%.

Natomiast w zeszłym roku w styczniu WIBOR 3M wynosił 1,71%, a stawka WIBOR 6M wynosiła 1,79%, marża wynosiła od 1,5% do 2,50% - w tych naprawdę drogich ofertach. Co łącznie daje nam oprocentowanie w wysokości, przy dobrych ofertach 3,30%, przy tych słabszych 4,50 %.

Często jest tak, że im niższa marża tym więcej produktów dodatkowych, które podwyższają końcowy koszt kredytu. Można zauważyć, że te najniższe oferty są zależne od ubezpieczeń na życie lub nieruchomości, jednak musimy pamiętać, że nie jest to nic nowego, banki od zawsze stosują tzw. x-sell. To co tak naprawdę może być problemem dla wielu Polaków, to podwyższenie wymaganego wkładu własnego do 20%. Do kwietnia 2020 roku obowiązkowy wkład własny wynosił 20%, ale wiele banków miało w swojej ofercie kredyt z 10% wkładem własnym dodatkowym ubezpieczeniem niskiego wkładu. Co oznaczało, że do momentu osiągnięcia stosunku wartości kredytu do wartości nieruchomości w wysokości 80% klient musiał opłacać dodatkowe ubezpieczenie. Millenium jest jedynym bankiem, który udziela kredytu z 10% wkładem własnym i koszt ubezpieczenia pozostaje po stronie banku. Oferty z 10 % wkładem własnym są dalej na rynku, ale niestety są one dużo gorsze niż oferty z wkładem 20%.

Dla przykładu oferta promocyjna Millenium:

10% wkładu własnego: marża wynosi 2,70%, WIBOR 0,21%
20% wkładu własnego: marża 2,0%, WIBOR 0,21 %

Możliwość skorzystania z naszego doradztwa: https://www.bezpiecznahipoteka.bcdfinanse.pl

Więcej informacji na stronie: www.bcdfinanse.pl

Klaudia Graw, Klaudia Matuszewska
Ekspertki ds. Kredytów Hipotecznych
BCD Finanse

Dodaj ogłoszenie