Ryanair odwołuje kolejne zimowe loty. Pasażerowie mogą bezkosztowo zmienić termin podróży lub uzyskać zwrot w postaci gotówki lub vouchera

OPRAC.:
Ewa Andruszkiewicz
Ewa Andruszkiewicz
archiwum Polska Press
W związku z trwającą pandemią koronawirusa, irlandzkie linie lotnicze Ryanair po raz kolejny redukują swój rozkład lotów. Oprócz zimowego zamknięcia baz w Cork, Shannon i Tuluzie, Ryanair ogłasza też znaczne cięcia w bazach w Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Portugalii oraz w Wiedniu. Pasażerowie, których loty zostały odwołane, mogą bezkosztowo zmienić termin podróży lub uzyskać zwrot w postaci gotówki lub vouchera.

Koronawirus w Polsce i Europie. Ryanair redukuje zimowy rozkład lotów

- W związku z kolejnymi restrykcjami wprowadzonymi przez władze poszczególnych krajów Unii Europejskiej, podróże do/z dużej części Europy Środkowej, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Austrii, Belgii i Portugalii zostały znacznie ograniczone. Obostrzenia spowodowały niewielkie osłabienie rezerwacji z wyprzedzeniem na październik, ale istotne na listopad i grudzień – informuje przewoźnik.

I dodaje: - W świetle niższej liczby rezerwacji z wyprzedzeniem i planu Ryanair, aby operować przy obłożeniu samolotów na poziomie 70 proc., po raz kolejny redukujemy zimowy rozkład lotów (listopad – marzec), zmniejszając ofertę z 60 proc. do 40 proc. w porównaniu do poprzedniej zimy.

Ryanair zakłada utrzymanie do 65 proc. tras z zimowej siatki połączeń, ale przy zmniejszonych częstotliwościach. Oprócz zimowego zamknięcia baz w Cork, Shannon i Tuluzie, przewoźnik ogłasza też znaczne cięcia w bazach w Belgii, Niemczech, Hiszpanii, Portugalii oraz w Wiedniu.

- Sytuacja z COVID-19 pozostaje niepewna i trudna do przewidzenia, musimy zatem obniżyć naszą całoroczną prognozę ruchu do 38 mln pasażerów. Głęboko żałujemy cięć w zimowym rozkładzie lotów, niestety zostały one wymuszone przez nieskuteczne zarządzanie podróżami lotniczymi w UE przez rządy poszczególnych krajów. Nadal koncentrujemy się na utrzymaniu tak dużego harmonogramu, jak to tylko możliwe, przy utrzymaniu w służbie jak największej liczby samolotów, pilotów oraz załóg pokładowych, jednocześnie minimalizując utratę miejsc pracy

– mówi Michael O’Leary, prezes zarządu Grupy Ryanair.

Odwołane loty Ryanair z Gdańska. Co z biletami za niezrealizowane połączenia?

W związku z podjętą przez Ryanair decyzją o redukcji zimowego rozkładu lotów, zawieszone zostały połączenia tego przewoźnika z Gdańska do:

  • Kijowa,
  • Pizy,
  • Birmingham,
  • Newcastle,
  • Belfastu,
  • Aarhus,
  • Billund,
  • Alicante,
  • Vaxjo.

- Pasażerowie, których loty zostały odwołane, mogą bezkosztowo zmienić termin lotu lub uzyskać zwrot w postaci gotówki lub vouchera. Klienci mogą w każdej chwili wymienić kupon na gotówkę. Jeśli pasażer użyje vouchera do rezerwacji kolejnego lotu, a lot ten również zostanie odwołany, może ponownie zażądać zwrotu w formie gotówki lub vouchera. Nowy voucher będzie ważny przez rok od daty otrzymania – informuje Ryanair.

Około 1,5 mln pasażerów, prawie 5 tys. ton przesyłek lotniczych i ponad 20 tys. operacji startów i lądowań w Gdańsku w 2020 roku

W ciągu trzech kwartałów 2020 roku Port Lotniczy Gdańsk im. Lecha Wałęsy obsłużył 1 472 945 podróżnych. To dużo mniej niż w porównywalnym czasie ubiegłego roku, ale po okresie ponad trzymiesięcznego braku operacji i zatrzymania regularnych lotów, sytuacja powoli się odbudowuje. Pokazują to wyniki z ostatnich miesięcy.

- W ostatnim czasie mamy w Gdańsku w każdym miesiącu ponad 150 tys. pasażerów. W lipcu było ich 154 tys., w sierpniu ponad 233 tys., a we wrześniu prawie 178 tys. To znaczy, że powoli wracamy do latania. W gdańskim porcie w tym roku mamy szansę na obsłużenie w sumie ok. 2 mln pasażerów, w ubiegłym mieliśmy ich ponad 5 mln i ten spadek jest realnym skutkiem koronawirusa dla naszej firmy

– przyznaje Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.

Za trzy kwartały 2020 roku Port Lotniczy Gdańsk odnotował stratę w wysokości blisko 3,5 mln zł.

- Sytuacja finansowa gdańskiego lotniska jest stabilna. Planowaliśmy w 2020 roku mieć zyski, niestety będą straty, jednak prawdopodobnie nie większe niż 5-10 mln zł. Zamierzamy straty sfinansować ze środków z kredytu. Czekamy także na pomoc rządową – podsumowuje Tomasz Kloskowski.

Wyjazd na ferie jednak możliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.