18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

"Rutyna bez treści", "zachęta dla koalicji"... Komentarze po orędziu Komorowskiego (GALERIA)

Redakcja
Rozsądne i poważne - tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił wystąpienie prezydenta Bronisława Komorowskiego na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu. Jego zdaniem obecna kadencja Sejmu będzie charakteryzowała się zarówno stabilnością, jak i ruchami w opozycji.Komorowski w swoim wystąpieniu mówił m.in. że jedynie odważne i roztropne działania posłów i rządu pozwolą Polsce kontynuować stabilny rozwój gospodarczy. Zwracał uwagę na wyzwania demograficzne, przeciwdziałanie zjawisku wykluczenia społecznego."Było to rozsądne, poważne wystąpienie szefa państwa na właściwym forum, czyli na inauguracyjnej sesji parlamentu" - mówił dziennikarzom Kwaśniewski, który był gościem pierwszego posiedzenia Sejmu.Jego zdaniem, prezydent z rozmysłem kilka razy wspomniał o prowadzeniu odważnej polityki, co może być zachętą dla większościowej koalicji, by podejmować właśnie odważne działania. "Ale ja bym w wypowiedzi prezydenta Komorowskiego żadnych kontrowersji, czy klina między premierem a prezydentem, czy rządem a prezydentem nie widział" - zaznaczył.Według Kwaśniewskiego, "ten Sejm będzie charakteryzował się z jednej strony dużą stabilnością rządu, ponieważ rząd nie ma wyzwań w postaci wyborów, a z drugiej strony dużymi ruchami w opozycji".Jak mówił, opozycja po porażkach będzie chciała zbudować silną alternatywę dla PO w kolejnych wyborach. "Sądzę, że te ruchy tektoniczne będą miały miejsce zarówno po prawej stronie, jak i po lewej stronie" - powiedział b. prezydent.W jego opinii "czas dla lewicy wyraźnie wraca". Konieczna jest - jak mówił - także współpraca SLD z Ruchem Palikota. "Dzisiaj mówienie o przyszłości lewicy nie może odbyć się bez Ruchu Janusza Palikota i jedni mogą go bardziej lubić, drudzy mniej, (...) ale to jest fakt polityczny, wyborczy" - powiedział Kwaśniewski.Przypomniał, że na ugrupowanie Palikota zagłosowało około 1,5 mln wyborców i to są ludzie, którzy dla budowania wspólnej lewicy są niezwykle ważni. CZYTAJ TEŻ: Inauguracyjne posiedzenie Sejmu. Komorowski o wojnie polsko-polskiejINAUGURACYJNE POSIEDZENIE SEJMU MINUTA PO MINUCIE - CZĘŚĆ I (WYSTĄPIENIE PREZYDENTA, ŚLUBOWANIE)INAUGURACYJNE POSIEDZENIE SEJMU - CZĘŚĆ II (WYBÓR MARSZAŁKA)
Rozsądne i poważne - tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił wystąpienie prezydenta Bronisława Komorowskiego na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu. Jego zdaniem obecna kadencja Sejmu będzie charakteryzowała się zarówno stabilnością, jak i ruchami w opozycji.Komorowski w swoim wystąpieniu mówił m.in. że jedynie odważne i roztropne działania posłów i rządu pozwolą Polsce kontynuować stabilny rozwój gospodarczy. Zwracał uwagę na wyzwania demograficzne, przeciwdziałanie zjawisku wykluczenia społecznego."Było to rozsądne, poważne wystąpienie szefa państwa na właściwym forum, czyli na inauguracyjnej sesji parlamentu" - mówił dziennikarzom Kwaśniewski, który był gościem pierwszego posiedzenia Sejmu.Jego zdaniem, prezydent z rozmysłem kilka razy wspomniał o prowadzeniu odważnej polityki, co może być zachętą dla większościowej koalicji, by podejmować właśnie odważne działania. "Ale ja bym w wypowiedzi prezydenta Komorowskiego żadnych kontrowersji, czy klina między premierem a prezydentem, czy rządem a prezydentem nie widział" - zaznaczył.Według Kwaśniewskiego, "ten Sejm będzie charakteryzował się z jednej strony dużą stabilnością rządu, ponieważ rząd nie ma wyzwań w postaci wyborów, a z drugiej strony dużymi ruchami w opozycji".Jak mówił, opozycja po porażkach będzie chciała zbudować silną alternatywę dla PO w kolejnych wyborach. "Sądzę, że te ruchy tektoniczne będą miały miejsce zarówno po prawej stronie, jak i po lewej stronie" - powiedział b. prezydent.W jego opinii "czas dla lewicy wyraźnie wraca". Konieczna jest - jak mówił - także współpraca SLD z Ruchem Palikota. "Dzisiaj mówienie o przyszłości lewicy nie może odbyć się bez Ruchu Janusza Palikota i jedni mogą go bardziej lubić, drudzy mniej, (...) ale to jest fakt polityczny, wyborczy" - powiedział Kwaśniewski.Przypomniał, że na ugrupowanie Palikota zagłosowało około 1,5 mln wyborców i to są ludzie, którzy dla budowania wspólnej lewicy są niezwykle ważni. CZYTAJ TEŻ: Inauguracyjne posiedzenie Sejmu. Komorowski o wojnie polsko-polskiejINAUGURACYJNE POSIEDZENIE SEJMU MINUTA PO MINUCIE - CZĘŚĆ I (WYSTĄPIENIE PREZYDENTA, ŚLUBOWANIE)INAUGURACYJNE POSIEDZENIE SEJMU - CZĘŚĆ II (WYBÓR MARSZAŁKA) Wojciech Barczyński/Polskapresse
"Rutyna pozbawiona głębszych treści", "niecodzienne wydarzenie", "wystąpienie rozsądne i poważne" - tak politycy oceniają wtorkowe wystąpienie Bronisława Komorowskiego w Sejmie. Prezydent mobilizował rząd do działania, mówiąc m.in. że przed Polską czas "trudnych i wielkich decyzji".

- To nie była krytyka rządu, natomiast było to wskazanie też na zadania stojące przed koalicją rządową, ja się zgadzam z tonacją tej wypowiedzi, potrzebna jest nam polityka odważna i dalekosiężna - powiedział Gowin, pytany w Sejmie przez dziennikarzy o orędzie Komorowskiego wygłoszone podczas wtorkowego inauguracyjnego posiedzenia Sejmu.

Dopytywany, zapewnił, że między premierem Donaldem Tuskiem a prezydentem Bronisławem Komorowskim nie ma "szorstkiej przyjaźni".

Jak dodał, wszyscy będą mieli okazję o tym się przekonać słuchając expose premiera Tuska.

****

Prezydent Bronisław Komorowski w swoim orędziu na inaugurację Sejmu VII kadencji pokazał, że wczuł się w oczekiwania Polaków - powiedział poseł PSL Eugeniusz Kłopotek. Jego zdaniem rząd powinien wczytać się w to przemówienie.

"Było to wydarzenie na pewno niecodzienne, do tej pory prezydent na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu nie występował" - powiedział PAP polityk PSL.

Kłopotek podkreślił, że skrzętnie zanotował sobie wyzwania, jakie przed rządzącymi postawił Komorowski. Jak ocenił, prezydent bardzo dobrze wczuł się w oczekiwania Polaków. "Powinniśmy jeszcze niejeden raz się z tym zapoznać" - zaznaczył.

Poseł PSL powiedział, że rządowi trochę zabrakło determinacji i odwagi w poprzedniej kadencji. "Nie stać nas było na głębsze reformy, szczególnie w tym dziale dotyczącym emerytur" - przyznał. Potrzeba rozpoczęcia debaty na temat wydłużenia wieku emerytalnego była jednym z wyzwań, o jakich mówił Bronisław Komorowski.

Kłopotek zauważył, że teraz w Polsce przez trzy lata nie będzie wyborów, co trzeba traktować jako szansę na przeprowadzenie zmian, które przyniosą korzyści nie teraz, a w przyszłości.

"Rząd powinien, również z panem premierem i nami wszystkimi, jeszcze kilka razy orędzie prezydenta przeczytać" - uważa Kłopotek.

****

Rozsądne i poważne - tak były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił wystąpienie prezydenta Bronisława Komorowskiego na inauguracyjnym posiedzeniu Sejmu. Jego zdaniem obecna kadencja Sejmu będzie charakteryzowała się zarówno stabilnością, jak i ruchami w opozycji.

Komorowski w swoim wystąpieniu mówił m.in. że jedynie odważne i roztropne działania posłów i rządu pozwolą Polsce kontynuować stabilny rozwój gospodarczy. Zwracał uwagę na wyzwania demograficzne, przeciwdziałanie zjawisku wykluczenia społecznego.

"Było to rozsądne, poważne wystąpienie szefa państwa na właściwym forum, czyli na inauguracyjnej sesji parlamentu" - mówił dziennikarzom Kwaśniewski, który był gościem pierwszego posiedzenia Sejmu.

Jego zdaniem, prezydent z rozmysłem kilka razy wspomniał o prowadzeniu odważnej polityki, co może być zachętą dla większościowej koalicji, by podejmować właśnie odważne działania. "Ale ja bym w wypowiedzi prezydenta Komorowskiego żadnych kontrowersji, czy klina między premierem a prezydentem, czy rządem a prezydentem nie widział" - zaznaczył.

Według Kwaśniewskiego, "ten Sejm będzie charakteryzował się z jednej strony dużą stabilnością rządu, ponieważ rząd nie ma wyzwań w postaci wyborów, a z drugiej strony dużymi ruchami w opozycji".

Jak mówił, opozycja po porażkach będzie chciała zbudować silną alternatywę dla PO w kolejnych wyborach. "Sądzę, że te ruchy tektoniczne będą miały miejsce zarówno po prawej stronie, jak i po lewej stronie" - powiedział b. prezydent.

W jego opinii "czas dla lewicy wyraźnie wraca". Konieczna jest - jak mówił - także współpraca SLD z Ruchem Palikota. "Dzisiaj mówienie o przyszłości lewicy nie może odbyć się bez Ruchu Janusza Palikota i jedni mogą go bardziej lubić, drudzy mniej, (...) ale to jest fakt polityczny, wyborczy" - powiedział Kwaśniewski.

Przypomniał, że na ugrupowanie Palikota zagłosowało około 1,5 mln wyborców i to są ludzie, którzy dla budowania wspólnej lewicy są niezwykle ważni.

***

Rutyna pozbawiona głębszych treści - tak wiceszef PiS Adam Lipiński ocenił orędzie prezydenta Bronisława Komorowskiego wygłoszone podczas inauguracyjnego posiedzenia Sejmu VII kadencji. Prezydent wygłosił "ogólnie słuszne postulaty" - uznał.

Lipiński w rozmowie z PAP podkreślił, że Bronisław Komorowski miał prawo wystąpić w Sejmie, ale nie musiał z tego prawa korzystać.

"Prezydent wygłosił ogólnie słusznie postulaty. Na tym poziomie wszyscy się zgadzają, od opozycji do koalicji rządowej. Diabeł tkwi w szczegółach, w tym jak się to robi, w jakiej kolejności, z jakim budżetem" - powiedział wiceprezes PiS.

"To rutynowe wystąpienie. Prezydent chyba w złej kolejności wymienił na początku osoby, które były na posiedzeniu. Premiera powinien przed posłami powitać. Nie wiem, czy była to tylko pomyłka" - podkreślił Lipiński.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Rutyna bez treści", "zachęta dla koalicji"... Komentarze po orędziu Komorowskiego (GALERIA)
G
Gazda z Diabelnej
Prezydent Komorowski powrócił do tradycji mów Prezydentów w II RP. Ktoś kto mówi a przemówieniu Pana Prezydenta rutyna pozbawiona głębszych treści to mówi co wie a nie wie co mówi
Dodaj ogłoszenie