reklama

Ruszyły zmiany w TVP i Polskim Radiu. Na czele protestów dziennikarze "Newsweeka" i "Wyborczej"

Witold GłowackiZaktualizowano 
Jacek Kurski został w piątek mianowany prezesem TVP. W sobotę przeciwko zmianom, które Kurski firmuje wraz z KOD demonstrował jego brat - Jarosław Kurski z „Gazety Wyborczej”.

W sobotę na ulicach kilkunastu większych polskich miast odbyły się pikiety i demonstracje pod hasłem obrony wolności mediów zorganizowane przez Komitet Obrony Demokracji. W tej największej - na Placu Powstańców Warszawy pod siedzibą informacyjnych redakcji TVP - wzięło udział kilkanaście tysięcy uczestników (według danych policji było ich ok 7-8000, ale według Biura Bezpieczeństwa miasta ok 20 000). Byli też znani dziennikarze, głównie z "Gazety Wyborczej" i "Newsweeka" - Nie możemy zostawić ludzi wyrzucanych teraz z pracy. Musimy okazać im solidarność. Musimy być z nimi - mówił tam Seweryn Blumsztajn z „Gazety Wyborczej” - Nie dajcie się więcej gwałcić, nie dajcie sobie łamać kręgosłupów. - wołała pod adresem dziennikarzy z mediów publicznych na demonstracji Ewa Wanat, była szefowa TOK FM i RDC.

Polityczna zapowiedź tygodnia

Źródło: AIP/x-news

Manifestacje to reakcja na pierwsze zmiany dokonywane przez Prawo i Sprawiedliwość w mediach publicznych. I zarazem próba wyprzedzenia tego, co dopiero w mediach publicznych nastąpi. Tak zwana mała ustawa medialna - pozwalająca na błyskawiczną wymianę władz TVP i Polskiego Radia - a przegłosowana przez PiS pod koniec roku od piątku już obowiązuje.

Minister skarbu natychmiast skorzystał z nowych możliwości - i od razu w piątek zmienił najwyższe kierownictwo mediów publicznych. Nowi prezesi TVP (Jacek Kurski) i PR (Barbara Stanisławczyk) już zaczynają wprowadzać swoje porządki. Zapadły już pierwsze decyzje personalne. Telewizyjną Agencją Informacyjną pokierować ma Mariusz Pilis, twórca m.in. filmu „List z Polski” o katastrofie smoleńskiej. Wiceprezesem TVP został reżyser i producent Maciej Stanecki. Wiceprezesami Polskiego Radia - politolog Marcin Palade i były naczelny „Tygodnika Solidarność” Jerzy Kłosiński.

W piątek weszła w życie „mała” ustawa medialna. Także w piątek Jacek Kurski został mianowany prezesem TVP

Coraz więcej też wiadomo na temat tego, kto objąć ma kierownictwo telewizyjnych i radiowych anten i najważniejszych redakcji - choć nie są to jeszcze informacje oficjalne. Szefem telewizyjnej Jedynki ma więc ponoć zostać Jan Pawlicki, dziennikarz i publicysta (ostatnio w TV Republika) oraz scenarzysta (m.in. „Misji Afganistan”) znany także z bardzo ostrych wpisów na Twitterze. Jako potencjalny szef Dwójki wskazywany jest z kolei publicysta „Do Rzeczy” Maciej Chmiel.

Szefem TVP Info ma zostać Grzegorz Adamczyk, dotąd wiceszef Polsat News. Z kolei O Annie Popek, która wystąpiła na konferencji prasowej Jacka Kurskiego mówi się w kontekście TVP Polonia. Kanałem TVP Kultura ma natomiast pokierować naczelny „Frondy Lux” Mateusz Matyszkowicz. Szefową „Wiadomości” TVP ma zostać Marzena Paczuska, w czasach medialnej dwuwładzy PiS i SLD zastępczyni Jacka Karnowskiego w „Wiadomościach”, obecnie redaktorka w TVP, która zasłynęła w ostatnich dniach skasowaniem 111 tysięcy napisanych przez siebie tweetów.

Na tym etapie zmiany mają wciąż charakter przede wszystkim personalny i dotyczą wyłącznie ścisłego kierownictwa mediów publicznych. Ale Prawo i Sprawiedliwość pracuje także nad „dużą ustawą” o mediach - w której ma znaleźć się zapis o automatycznym wygaśnięciu stosunku pracy wszystkich dziennikarzy i redaktorów mediów publicznych po trzech miesiącach od wejścia nowego prawa w życie. Nowe umowy zostaną wtedy podpisane tylko z tymi pracownikami mediów publicznych, którzy po „weryfikacji” zyskają akceptację nowej władzy.
W tej chwili największe chyba kontrowersje budzi osoba nowego prezesa TVP - Jacka Kurskiego. Ten wyjątkowo wyrazisty polityk Prawa i Sprawiedliwości naprawdę nie na wyrost ochrzczony został swego czasu „bulterierem PiS”. To on niejednokrotnie tworzył partyjny spin, to on też odpowiadał za kształt kilku kampanii Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: TVN24/x-news

Słynie też z niejednej ostrej wypowiedzi - Z tym Wehrmachtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud to kupi - tak tłumaczył Katarzynie Kolendzie-Zaleskiej przed programem w TOK FM słynne kampanijne zagranie PiS (także będące pomysłem Kurskiego) z rzekomym „dziadkiem z Wehrmachtu” Donalda Tuska. Kurski wielokrotnie wypierał się potem tych słów, gorzej że padły one w obecności świadków - kilkorga znanych publicystów - w tym Tomasza Lisa i Wiesława Władyki.

Kurski ma też co najmniej barwną polityczną biografię. Zaczynał w ZChN, ale następnie przez lata działał w Prawie i Sprawiedliwości. Potem, gdy stracił wpływ na partyjną strategię, poszedł drogą „ziobrystów” - odszedł z PiS na rzecz Solidarnej Polski. Ale i tam nie zagrzał miejsca szczególnie długo. Po usunięciu go z SP zdążył nazwać Zbigniewa Ziobrę „leszczykiem” oraz ogłosić na Twitterze, że przez 3 lata „zmieniał mu pampersy”. Po tym secesjonistycznym epizodzie na powrót do łask prezesa PiS i ścisłego kierownictwa partii musiał czekać długo - aż do zeszłorocznego zwycięstwa tej partii.

Wtedy - ku zaskoczeniu części obserwatorów - okazało się, że przypadł mu fotel wiceministra kultury u boku Piotra Glińskiego. Od razu też wskazano go jako człowieka, który w resorcie będzie odgrywał istotną rolę w kształtowaniu mediów publicznych.

Fakt, że to właśnie polityk tak głęboko zaangażowany w brutalne kampanijne rozgrywki stanął na czele TVP nie uwiarygodnia narracji PiS o „przywracaniu równowagi w mediach” i o budowie apolitycznej telewizji. - Jacek Kurski to jest dobra zmiana, ponieważ jest to polityki, który ma doświadczenie, ma kwalifikacje, wie na czym polega istota mediów, wie, jaki cel media powinny spełnić - mówi o nowym szefie telewizji publicznej rzeczniczka klubu PiS Beata Mazurek.

- Nie wszyscy Kurscy są do kitu - wołał natomiast w sobotę na warszawskiej demonstracji w obronie mediów publicznych Jarosław Kurski, pierwszy zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” i zarazem brat Jacka Kurskiego.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Miś

Zmiany idą na dobre, ale robotę dali młodemu Wildsteinowi - piewcy i miłośnikowi banderyzmu.

M
Miś

To zawodowy prowokator. Jest wynajmowany od paru lat na różne demonstracje. Został zdemaskowany przez internautów gdzieś rok temu w okolicach marszu niepodległości.

w
wic

Wiedziałem, że to beton, filar tzw. IIIRP, nie wiedziałem, że to żelbeton. Blumsztajn, Kraśko, Lewicka, Lis: im głośniejszy wasz jazgot, tym bardziej wiem, jak potrzebne Polsce jest to, co się dzieje. I mam najszczerszą nadzieję, że nie wrócicie. Załóżcie sobie swoje telewizje, swoje rozgłośnie, niech was przytuli ta świątynia prawdy-giewu, ale do publicznej tv i radia nie wrócicie.

G
Gosc

No cóż darmozjady, pora na jakiś wypadzik. Dobrze się pierdziało w stołki i chlało a teraz nastał czas ludzi uczciwych.

G
Gość

na obiektywizm z punktu widzenia pewnej partii...

G
Gość

na prenumeratę w sądach.
Oznacza to, iż niektórzy sędziowie już nie będą mogli orzekać zgodnie z wytycznymi Michnika
zawartymi w porannej, darmowej G..oWyborczej gazetce.

I co oni teraz zrobią gdy do sali sadowej trafi jakiś "faszysta, antysemita" czy inny "nacjonalista"?
Zapewne zgłupieją, gdyż bez wytycznych Michnika i Blumsztajna ani rusz.

G
Gość

Dziękuje za komentarze i za łapki w górę....zachęcam do udostępniania dalej. Pamiętajcie jak Niemcy piszą o nas w złym świetle to Polska zmierza w BARDZO DOBRYM KIERUNKU....!!!!

k
kroton

to znaczy że widmo bankructwa zmusi ich do większego wrzasku o antysemityzmie ,wszak beż żywiciela mogą pozdychać z głodu.Widać światełko w tunelu ,ale bez euforii to nie koniec,oby następny samolot nie spadł.

m
małpa w czerwonym

Co za zakłamanie tej nieistotnej mierzwy epoki !

m
małpa w czerwonym

Co za zakłamanie tej nieistotnej mierzwy epoki !

S
Stach

No i popatrzcie ludziska jak te żydki na czele z Blumsztajnem i innymi podnoszą łby., a do Izraela tam nawet sobie postrzelacie . Od naszego kraju wara wam!!! To wszystko co robicie to za to, że nasi królowie byli dla was dobrzy i wpuścili do Polski , kiedy cała Europa was goniła. Oni wiedzieli jacy z was mąciciele.

A
Ala

Teraz te hieny dziennikarskie wypełzają na ulice w obronie stołków swoich i kumpli. A gdzie oni byli jak zwalniali górników, stoczniowców i innych większych i mniejszych zakładów pracy ??? Mało tego popierali tych na stołkach rządowych wmawiając narodowi że tak musi być, że wolny rynek. Więc teraz niech sami posmakują tego miodu w postaci wolnego rynku. Kto im zabrania pozakładać własne firmy, tak jak to namawiali kiedyś innych???? Niech się zbiorą (kasy zarobili już sporo) założą niezależną gazetę, TV, lub rozgłośnię radiową i zobaczymy jak dadzą sobie radę na wolnym rynku bez dotacji jaką mieli od PO.

m
małpa w czerwonym

Ci ludzie chyba oszaleli ! Czy są wolne miejsca w Dziekance ?

n
nareszcie

Nnadzieja na obiektywizm

g
gfds

powodzenia

Dodaj ogłoszenie