Rugby. Piotr Zeszutek: Nigdy nie myślałem, że będę grał w...

    Rugby. Piotr Zeszutek: Nigdy nie myślałem, że będę grał w rugby

    Robert Małolepszy, Tomasz Biliński

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Piotr Zeszutek jeden sezon grał we Francji, gdzie rugby stoi na o wiele wyższym poziomie niż w Polsce.

    Piotr Zeszutek jeden sezon grał we Francji, gdzie rugby stoi na o wiele wyższym poziomie niż w Polsce. ©Adam Guz/Polska Press

    Na pierwszym miejscu zawsze stawiałem edukację. Jestem już magistrem inżynierem, więc poświęciłem się rugby - mówi kapitan reprezentacji Polski Piotr Zeszutek. W sobotę w ostatniej kolejce Rugby Europe Trophy Biało-Czerwoni zmierzą się w Warszawie ze Szwajcarią.
    Piotr Zeszutek jeden sezon grał we Francji, gdzie rugby stoi na o wiele wyższym poziomie niż w Polsce.

    Piotr Zeszutek jeden sezon grał we Francji, gdzie rugby stoi na o wiele wyższym poziomie niż w Polsce. ©Adam Guz/Polska Press

    Niedawno został Pan kapitanem kadry. Jak do tego doszło?
    Rozmawialiśmy o tym z trenerem Blikkiesem Groenewaldem kilka razy. Przed meczem z Mołdawią ze składu wypadł Kamil Bobryk, czyli nasz ówczesny kapitan. Na początku zgrupowania trener powiedział mi, że widzi we mnie cechy i umiejętności potrzebne do tego, by taką funkcję pełnić. Zgodziłem się, bo to dla mnie ogromne wyróżnienie i dodatkowa motywacja. A swoją drogą, lubię być na czele drużyny.

    Obecnie gra Pan w Ogniwie Sopot, ale sezon spędził we Francji, w drużynie z Saint-Etienne.
    Tak, wprawdzie byłem tam tylko jeden sezon, ale dał mi on bardzo dużo. Akurat drużyna grała na trzecim poziomie rozgrywek. Została zdegradowana z pierwszego przez problemy finansowe. Mimo to w klubie pozostał praktycznie cały sztab szkoleniowy. Dzięki temu trenowaliśmy, jakbyśmy byli dwie klasy rozgrywkowe wyżej. No i przede wszystkim we Francji gra się co tydzień, więc dzięki temu dużo się nauczyłem.

    Dlaczego Pan wrócił?
    Miałem w Polsce niedokończone sprawy. (śmiech) Wziąłem ślub i ukończyłem studia, jestem już magistrem inżynierem. Nie wykluczam, że za granicę jeszcze wyjadę. Warto, to jest inny świat rugby. Jednak na razie, choć nie dostałem o wiele lepszej oferty z Polski, to chcę być w naszym kraju.

    I tutaj Pana forma rośnie z meczu na mecz.
    Przyznam, że nigdy nie myślałem, że będę rugbistą. Na pierwszym miejscu zawsze stawiałem edukację. Kompletnie poświęciłem się rugby. Jestem nie tylko zawodnikiem, ale też trenerem. Działam dla Pomorskiego Związku Rugby. A jeszcze planuję poszerzenie swojej działalności. Trenuję więcej niż wcześniej. Także indywidualnie.



    To dzięki trenerowi Groenewaldowi i jego współpracownikowi z RPA Ignatiusowi Loubserowi, którzy przygotowali dla was specjalny plan przygotowań?
    Tak, wszystko mamy podane jak na tacy. To niby zwykłe ćwiczenia biegowe i siłowe. Robi je większość sportowców. Ale mamy wszystko rozpisane co do kilograma, liczby serii, odstępów między nimi. Dobrze wykonywana praca przynosi efekty.

    Efekty widać też w formacji młyna, przy której pomaga inny trener z RPA Christian Buitenbach. To także jeden z najlepszych szkoleniowców na świecie.
    Podobnie jak trener Blikkies, pokazuje nam szczegóły, na które wcześniej nie zwracaliśmy uwagi. Przed Holandią nie było z nami trenera Chrisa i nasz młyn nie stał tak, jak powinien. Musimy to poprawić przed meczem ze Szwajcarią. W każdym razie każdy z nich to fachowiec i musimy korzystać z ich porad jak z encyklopedii.

    Jakim trenerem jest Blikkies?
    To profesjonalista w każdym aspekcie swojego życia. W jego pojęciu profesjonalistą nie jest ten, który dostaje nie wiadomo ile pieniędzy, a w odpowiedni sposób podchodzi do obowiązków. Nam wpaja to samo. W samej grze zwraca uwagę naprawdę na wszystko, nawet na ułożenie palców na piłce.

    W sobotę Polska zakończy zmagania w Rugby Europe Trophy. Na stadionie Polonii Warszawa zagracie ze Szwajcarią.
    W jej składzie są silni i wybiegani zawodnicy. Na pewno musimy spodziewać się mocnego młyna, ale w naszej drużynie jest potencjał. Jeśli będziemy wygrywać swoje piłki i grać ofensywnie, to będzie dobrze. Zrobimy wszystko, żeby wygrać, ale już bez takiego horroru jak przeciwko Holandii.

    Mecz Polska - Szwajcaria w sobotę o godz. 17 na stadionie przy ul. Konwiktorskiej 6.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Tabela Ekstraklasy

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 18 38 11 5 2 30-17
    2 Legia Warszawa Live 18 33 9 6 3 29-18
    3 Jagiellonia Białystok Live 19 32 9 5 5 33-28
    4 Piast Gliwice Live 18 30 8 6 4 26-20
    5 Wisła Kraków Live 19 29 8 5 6 33-28
    6 Korona Kielce Live 18 29 8 5 5 24-22
    7 Pogoń Szczecin Live 18 28 8 4 6 25-21
    8 Lech Poznań Live 18 27 8 3 7 25-23
    9 Zagłębie Lubin Live 19 24 7 3 9 30-30
    10 Arka Gdynia Live 18 23 6 5 7 26-24
    11 Cracovia Live 18 21 5 6 7 16-19
    12 Wisła Płock Live 19 19 4 7 8 27-34
    13 Miedź Legnica Live 18 19 5 4 9 21-35
    14 Śląsk Wrocław Live 18 17 4 5 9 25-27
    15 Górnik Zabrze Live 18 16 3 7 8 22-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 18 12 2 6 10 22-36