Royal Philharmonic Orchestra w Łodzi

Karolina Szmytko
Skromne progi łódzkiej Filharmonii im. Artura Rubinsteina przekroczą dziś muzycy z najbardziej szacownej orkiestry Wielkiej Brytanii.

Punktualnie o godz. 19. Royal Philharmonic Orchestra w pełnym składzie koncertowym stawi się na łódzkiej scenie, by dać popis sławnego na całym świecie instrumentalnego kunsztu.

W 1966 roku, po 20 latach działalności, z namaszczenia samej monarchini Elżbiety II, RPO otrzymała tytuł orkiestry królewskiej. Dziś wieczorem łodzianie przekonają się, że zaszczytne miano orkiestrze założonej przez Thomasa Beechama przyznano nie bez powodu.

Muzycy pod batutą dyrygenta Johna Neala Axelroda (pierwszy dyrygent gościnny Sinfonietty Cracovii, który zastąpi niedysponowanego szefa RPO Daniele Gattiego) zabiorą słuchaczy w podróż po muzycznym świecie Johannesa Brahmsa (1833 -1897) i Maurice?a Ravela (1875-1937).

Orkiestra, w skład której wchodzi 60 instrumentów smyczkowych i po 12 dętych drewnianych, blaszanych oraz perkusyjnych, wykona w Łodzi Brahmsowską symfonię c-moll zwaną Patetyczną, a także jego uwerturę Tragiczną d-moll. Twórczość autora "Bolera" reprezentować będzie zaś koncert fortepianowy G-dur. Z towarzyszeniem muzyków Royal Philharmonic Orchestra zagra go austriacki solista Markus Schirmer.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie