Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny został zatrzymany przez policję na moskiewskim lotnisku. "Europa nie może milczeć"

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Opozycjonista rosyjski Aleksiej Nawalny wraca do Rosji. Aktywiści zatrzymani na moskiewskim lotnisku
Opozycjonista rosyjski Aleksiej Nawalny wraca do Rosji. Aktywiści zatrzymani na moskiewskim lotnisku AP/Associated Press/East News
Opozycjonista rosyjskiego rządu wrócił do swojego państwa wraz z żoną. Wylądował w niedzielę wieczorem na lotnisku Szeremietiewo, gdzie podczas kontroli paszportowej został zatrzymany przez policję

Opozycjonista i krytyk rządu Aleksiej Nawalny wrócił do Rosji po raz pierwszy od zamachu na jego życie i próby otrucia.

Samolot, którym leciał Nawalny wylądował na innym lotnisku, niż było to planowane. Powodem miało być zamknięcie Wnukowa dla przylatujących samolotów. Jak potwierdziła Federalna Służba Więzienna (FSIN), opozycjonista został zatrzymany podczas kontroli paszportowej na lotnisku Szeremietiewo w Moskwie.

Jak przekazała rzecznika Nawalnego Kira Yarmysh, policjanci nie pozwolili, by podczas zatrzymania towarzyszyła mu jego adwokat Olga Michajłowa, która razem z nim przyleciała z Berlina, a także, że pozostanie on w areszcie aż do decyzji sądu. Informację potwierdziła Federalna Służba Więzienna, która zaznaczyła, że Nawalny pozostanie w areszcie do określenia przez sąd tzw. środka zapobiegawczego.

Zatrzymanie Nawalnego zostało pokazane przez niezależną rosyjską stację telewizjną „Dożd”:

Jest odpowiedź polskiego rządu

Premier Mateusz Morawiecki przedstawił stanowisko polskiego rządu. "Zatrzymanie Nawalnego to kolejna próba zastraszenia demokratycznej opozycji w Rosji. Szybka i jednoznaczna reakcja na poziomie UE jest niezbędna. Poszanowanie praw obywatelskich stanowi podstawy demokracji. Apeluję do władz w Rosji o natychmiastowe uwolnienie zatrzymanego" - napisał Morawiecki.

Natomiast prezydent Andrzej Duda oświadczył, że "postępowanie władz rosyjskich wobec Aleksieja Nawalnego nie może nie mieć konsekwencji dla relacji społeczności międzynarodowej z tym krajem. W imieniu Polski - członka Rady Praw Człowieka ONZ, apeluję o międzynarodową solidarność w tej sytuacji."

"Aresztowanie A. Nawalnego to kolejny dowód braku poszanowania praw obywatelskich w Rosji. Europa nie może milczeć, gdy łamane są podstawowe wartości demokratycznego świata" - skomentował informację Marcin Przydacz, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Pierwsze reakcje

Po informacji o zatrzymaniu rosyjskiego opozycjonisty pojawiły się pierwsze reakcje państw. Wspólne oświadczenie wydały rządy Estonii, Litwy oraz Łotwy.

"Zatrzymanie Aleksieja Nawalnego przez władze rosyjskie jest całkowicie nie do przyjęcia. Żądamy jego natychmiastowego uwolnienia. UE powinna działać szybko i jeśli nie zostanie zwolniony, musimy rozważyć nałożenie restrykcji w odpowiedzi na ten rażący akt" - przekazał na Twitterze Gabrielius Landsbergis, minister spraw zagranicznych Litwy

Polski europoseł Adam Halicki poinformował, że "uruchomił już procedurę szybkiej debaty w Parlamencie Europejskim, po której powinny nastąpić precyzyjne działania Rady i Komisji."

Głos zabrał przewodniczący Rady Europejskiej. "Zatrzymanie Aleksieja Nawalnego po przyjeździe do Moskwy jest niedopuszczalne. Wzywam rosyjskie władze do natychmiastowego uwolnienia go" - napisał na Twitterze Charles Michel.

"Zatrzymanie Aleksieja Nawalnego na moskiewskim lotnisku to niebezpieczny krok w kierunku pozbawienia Rosjan alternatyw politycznych. Białoruś widziała efekty takiego traktowania przeciwników politycznych. Nie służy to interesom narodu rosyjskiego i kraju." - przekazała Swiatłana Cichanouska.

"Mam prawo wrócić do domu"

„Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, który spędził pięć miesięcy w Berlinie wychodząc z otrucia, znajduje się w samolocie lecącym z powrotem do Moskwy. Nawalnemu grozi aresztowanie po przybyciu na miejsce, ale powiedział dziennikarzom na pokładzie, że jest „niewinną osobą”” – przekazała agencja informacyjna AFP.

Na pokładzie samolotu Nawalny został przywitany oklaskami przez znajdujących się tam dziennikarzy oraz pasażerów.

Opozycjonista miał odpowiedzieć, że czuje się "obywatelem Rosji, który ma pełne prawo, by powrócić do domu", a także, że nie boi się wrócić do Rosji - podaje kanał MBChMedia.

Aresztowania aktywistów

Jak przekazuje Biełstat, także na moskiewskim lotnisku zebrał się tłum ludzi, którzy czekają na powrót opozycjonisty. Telewizja poinformowała także o zatrzymaniach pięciu współpracowników Nawalnego z Fundacji Walki z Korupcją, którzy czekali na jego powrót. Zatrzymany został także Oleg Nawalny, brat Aleksieja Nawalnego.

Menedżer sportowy - zbawienie czy zło konieczne?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Już widzę jak Niemcy się zbuntują ?

P
Piotr

Można Putina bardzo nie lubić i mu wszystko przypisywać...ale brać Nawalnego za niezależnego opozycjonistę to trzeba nie mieć rozumu.

Rosja miała najlepsza prasę na zachodzie jak rządził pijany Jelcyn a jednostki razem z zachodnimi koncernami przywłaszczali sobie wielkie zasoby bogactw naturalnych

Nawalny to nadzieja że Rosja znowu się znajdzie tam gdzie była. Dziwne że tym "postępowym" siła na zachodzie nie przeszkadzało że na początku Nawalny był skrajnym nacjonalistą.

69

Putin go zastrzeli ... tzn. jakiś "niezrównoważony Czeczen czy Ukrainiec" nawalny musiałby zlikwidować Putina by mieć szansę na wygranie wyborów

Dodaj ogłoszenie