Rosyjska blogerka ośmieszyła Kreml. Parę razy włamała się do fabryki rakiet

Anna J. Dudek
Lana Sator
Lana Sator http://lana-sator.livejournal.com
Wejście na teren jednego ze strategicznych zakładów badania i produkcji silników rakiet w Rosji jest łatwiejsze, niż mogłoby się wydawać. Udowodniła to rosyjska blogerka Lana Sator, która wraz z grupą przyjaciół dostała się na teren zakładu NPO Energomasz w podmoskiewskim lesie Chimki, przechodząc przez zwykłą dziurę w płocie.

Dziesiątki bardzo wyraźnych zdjęć z eskapady opublikowała na swoim blogu, a jedno, wyjątkowo udane, zamieściła na Facebooku jako swoje zdjęcie profilowe. Sator i jej znajomi urządzali sobie wycieczki po halach zakładu przez pięć nocy z rzędu w drugim tygodniu grudnia, ani razu - jak mówi Rosjanka - nie spotykając "żywej duszy". Za całą ochronę terenu zakładu służyły bowiem przestarzałe kamery.

Czytaj także: Albo reformy, albo wariant siłowy. W którą stronę pójdzie zszokowany Putin?

Zdjęcia szybko zrobiły furorę w internecie, wywołując nieco mniej entuzjazmu na Kremlu. Rosyjski wicepremier Dmitrij Rogozin powiedział, że zamierza ukarać "śpiącą" ochronę obiektu oraz że taka sytuacja jest niedopuszczalna. Rosyjskie media cytują anonimowego pracownika państwowej agencji kosmicznej Roskosmos, który miał powiedzieć, że to włamanie to taki sam szok, jaki wywołało lądowanie pilotowanej przez Mathiasa Rusta cesny na placu Czerwonym w 1987 roku, tuż pod nosem radzieckich radarów. - To pokazało kompletną niezdolność do ochronienia czegokolwiek - stwierdził oficjel. NPO Energomasz i agencja Roskosmos odmówiły komentarza w sprawie.

Fotografie wykonane podczas brawurowej wycieczki pokazały jednak o wiele więcej niż brak ochrony. Na zdjęciach widać przestarzałe budowle, archaiczne systemy i całe sterty zardzewiałego złomu, co pokazuje, w jakim stanie jest rosyjski przemysł kosmiczny. Przemysł, w którym Rosja wciąż jest jednym z najważniejszych graczy na światowej scenie i zależy jej, by taki stan utrzymać. Zdjęcia zaś sugerują coś zupełnie innego. Zakład NPO Energomasz jest najważniejszą fabryką produkującą silniki rakietowe w Rosji. Kilka ostatnich lat przyniosło Rosji raczej serię niepowodzeń w tej dziedzinie niż spektakularne sukcesy. Zawiodły rakiety wynoszące satelity, a sonda badawcza księżyca Marsa nie była w stanie opuścić orbity. Taki stan rzeczy niepokoi Kreml.

Czytaj także: Czarne chmury przesłoniły Rosję. Protesty odstraszają inwestorów i trzęsą giełdami

- Musimy podjąć szybkie i zdecydowane kroki, aby przywrócić porządek w tej dziedzinie - stwierdził wicepremier i wydał dyspozycję przygotowania, do końca stycznia 2012 roku, szczegółowego raportu na temat kosmicznych niepowodzeń.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie