Rosyjscy archeolodzy odnaleźli szczątki cara Iwana VI

    Rosyjscy archeolodzy odnaleźli szczątki cara Iwana VI

    Anna J.Dudek

    Polska

    Polska

    W Rosji sensację wzbudziła niedawno podana do wiadomości publicznej informacja, jakoby archeolodzy odkryli grób Iwana VI, jednego z rosyjskich cesarzy. Sarkofag ze szczątkami cara został znaleziony w Chołmogorach, w rejonie Archangielska miejscu, które cieszy się dość ponurą sławą.
    Wiadomość jest o tyle sensacyjna, że miejsce ostatniego spoczynku tego młodzieńca, którego spiskowcy pozbawili tronu i możliwości normalnego życia, skazując go na pobyt w pilnie strzeżonych więzieniach w całej Europie, do tej pory pozostawało nieznane. Iwan VI był zaledwie niemowlęciem, kiedy ogłoszono go rosyjskim imperatorem. W jego imieniu władzę sprawowali regenci, aż do momentu, kiedy zaledwie po 404 dniach "panowania" został pozbawiony tronu.
    Po zamachu w 1741 roku, kiedy spiskowcy działający z polecenia księżnej Elżbiety Pietrowny zdobyli Pałac Zimowy i aresztowali rodzinę cesarską, młody Iwan został uwięziony na resztę życia. Od tego momentu dziecko car stało się najważniejszym i najpilniej strzeżonym więźniem politycznym w Rosji.

    Przez kolejnych 20 lat przetrzymywano go całkowicie odizolowanego od świata, w wielu twierdzach, między innym w w Szlisselburgu. Cała cesarska rodzina Romanowów została wtedy wysłana do majątku Chołmogory, gdzie Iwan wraz z matką Anną Leopoldowną i rodzeństwem został uwięziony. Przebywał tam do momentu, kiedy w 1756 roku Elżbieta zdeterminowana, żeby utrzymać miejsce jego pobytu w sekrecie, przeniosła więźnia do Szlisselburga.

    Jego tożsamości nie znali nawet ci, którzy pilnowali go dzień i noc. Bezimienny i uwięziony młody Romanow był traktowany jak więzień najniższej kategorii. W jego celi nie było naturalnego światła, a jedyne, co mógł robić, to całymi dniami czytać Biblię. Ci, którzy byli zdecydowani utrzymać go z daleka od tronu, chcieli mieć pewność, że w razie spisku ci, którzy zdecydowaliby się go uwolnić, nie będą mieli z niego pożytku. Prawowity następca tronu, którego Elżbieta za wszelką cenę chciała utrzymać w ukryciu, nie zdradzając jego tożsamości nawet pilnującym go strażnikom, wkrótce w wyniku osamotnienia, izolacji, fatalnego traktowania i ciągłej obawy o własne życie popadł w chorobę psychiczną.

    W 1764 roku rojaliści usiłowali odbić uwięzionego Iwana z więzienia. Wówczas strażnicy, wypełniając sekretny plan Katarzyny II, zadali mu śmiertelne ciosy. Zginął w równie tragicznych okolicznościach, w jakich upłynęło całe jego życie.

    Iwan był ostatnim z Romanowów, którego miejsce pochówku do tej pory nie było znane. Naukowcy odnaleźli sarkofag, w którym znajdowały się szczątki młodego mężczyzny z raną zadaną mieczem. Testy przeprowadzone w Moskwie potwierdzają, że znalezione przez archeologów szczątki należą do Iwana VI. Rosyjscy naukowcy chcą także przeprowadzić testy DNA, które mogłyby ostatecznie rozwiać wszelkie wątpliwości i potwierdzić jego tożsamość poprzez porównania DNA z kodem genetycznym krewnych więzionego cesarza pochowanych w Danii

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo