Rostowski: W tym roku dług Polski spadnie o ok. 25 mld zł w relacji do PKB

Redakcja
Zadłużenie Polski obniży się w tym roku o ok. 25 mld zł w relacji do PKB - poinformował w czwartek minister finansów Jacek Rostowski.

"Nawet bez jakiejkolwiek aprecjacji, dług publiczny Polski w tym roku znacząco spadnie w relacji do PKB. To jest rok odwrócenia tendencji. Nawet bez żadnej poprawy wartości złotego w porównaniu z grudniem, to i tak będziemy mieli spadek zadłużenia o jakieś 25 mld zł w relacji do PKB" - powiedział Rostowski w TOK FM.

Dodał, że nie jest zaskoczony tym, że "złoty reaguje w ten sposób (osłabia się - red.), zawsze tak reaguje, gdy euro się osłabia".

Minister finansów zwrócił uwagę, że złoty obecnie jest mocniejszy niż pod koniec 2011 r., a wtedy euro było na podobnym poziomie wobec dolara.

Zdaniem Rostowskiego Europejski Bank Centralny zrobi wszystko - łącznie z nieograniczonym zakupem zagrożonych niewypłacalnością obligacji - aby uchronić Europę przed tzw. efektem domina (upadek jeden dużej firmy oznacza kłopoty wielu innych, a w efekcie kolejne bankructwa)

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Rostowski: W tym roku dług Polski spadnie o ok. 25 mld zł w relacji do PKB
c
cezar
Wiele się mówi o maestrii propagandowej Tuska i jego chłopaków z Biblioteki. Otóż ja uważam, ze nie ma w tym żadnej maestrii, bo ja jej, na przykład nie widzę, a jedynie nieskończoną , wręcz histeryczną przychylność głównych mediów. Na tej samej zasadzie herszt bractwa trzepakowego, czy klasy IIIB jest jednocześnie najdowcipniejszym facetem w okolicy, bo wszyscy się śmieją z jego dowcipów ( a niechby , kuźwa nie!). Nie musi być osiłkiem, może mieć nadzianych starych i fundować wszystkim chipsy i colę, na przykład. Wszyscy się śmieją, a najbardziej, jak strzyknie śliną na trzy metry, albo przypnie klasowej ofermie kartkę „jestem gupi” na plecach.
Dodaj ogłoszenie