Rośnie liczba zakażeń koronawirusem. Prof. Joanna Zajkowska: Jesteśmy jeszcze przed szczytem obecnej fali

Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
Fot. Iwona Burdzanowska / Polska Press
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
- Niestety jesteśmy jeszcze przed szczytem obecnej fali zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Wskaźnik R wskazuje, że fala przyspiesza. Niepokój budzi niskie tempo szczepień, szczególnie w regionach i środowiskach, które nie chcą się szczepić - mówi dla polskatimes.pl prof. Joanna Zajkowska, ekspert od chorób zakaźnych, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.

Kolejne raporty Ministerstwa Zdrowia o liczbie nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 stają się coraz bardziej niepokojące. Rośnie liczba zakażeń i hospitalizacji, w szczególności we wschodnich regionach kraju. Zdaniem prof. Joanny Zajkowskiej, zastępcy kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku, sytuacja jeszcze się pogorszy, ponieważ szczyt obecnej fali zakażeń jest przed nami.

- Nadal bardzo ważne pozostają podstawowe zasady bezpieczeństwa, czyli noszenie maseczek, zachowywanie dystansu społecznego oraz częsta dezynfekcja rąk. Rozluźnienie społeczne w zakresie przestrzegania zasad bezpieczeństwa sanitarnego niestety sprzyja rozwojowi epidemii. Powinniśmy reagować na sytuacje łamania zasad bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. Właściciele sklepów powinni zwracać uwagę klientom nienoszącym maseczek - zauważa prof. Zajkowska.

- Pewną nadzieję daje to, że mamy już doświadczenie z poprzednich fal zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. Mamy też sprzęt potrzebny do podawania pacjentom tlenu. Niestety liczba lekarzy pozostaje nadal niewystarczająca. Medycy zaangażowani w leczenie pacjentów z COVID-19 nie będą mogli jednocześnie leczyć innych pacjentów, w tym chorych przewlekle, którzy wymagają ciągłej opieki lekarskiej. Innymi słowy oddanie łóżek szpitalnych dla chorych na COVID-19 zabierze te łóżka innym pacjentom - dodaje Zajkowska.

- Uważam, że powinniśmy czerpać z dobrych i sprawdzonych praktyk innych państw. W szczególności egzekwowanie wymogu paszportów covidowych może znacząco polepszyć sytuację programu powszechnych szczepień. A szczepienia są dziś naszą najlepszą obroną przed dalszą eskalacją epidemii zakażeń. Ograniczenia dla osób niezaszczepionych sprawdziły się w innych krajach, np. w Niemczech, Włoszech czy Francji. Powinniśmy korzystać z ich doświadczeń - apeluje Zajkowska.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Czwarta fala głupoty rośnie! Tępa propaganda dla owładniętych psychozą COVID. Ale ten cyrk już się kończy. Straszenie nie działa.
G
Gość
21 października, 17:08, Gość:

Antyszczepionkowcy twierdzą, że ten wirus to ściema i nie ma żadnej pandemii.

Antyszczepionkowcy twierdzą też, że po szczepionce więcej ludzi zaraża się tym wirusem.

Rozumiecie dlaczego?

Bo oni kłamią na zlecenie. A kłamstwa nie mają ze sobą związku.

Nikt myślący niczego takiego nie mówi, a ty przestań Piedrolić Przygłupie.

G
Gość
Antyszczepionkowcy twierdzą, że ten wirus to ściema i nie ma żadnej pandemii.

Antyszczepionkowcy twierdzą też, że po szczepionce więcej ludzi zaraża się tym wirusem.

Rozumiecie dlaczego?

Bo oni kłamią na zlecenie. A kłamstwa nie mają ze sobą związku.
Dodaj ogłoszenie