reklama

Rosja: pękła tama na rzece i zalała kopalnię złota, 15 osób zginęło, kilka innych jest zaginionych

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 
pixabay
Dramat na Syberii, po runięciu tamy woda zalała górników z kopalni złota. 15 zginęło, 14 zostało rannych, kilku uznaje się za zaginionych.

Kiedy potężne masy wody runęły na obozowisko górnicze na dalekiej Syberii 160 km na południe od Krasnojarska wielu nie miało szans na przeżycie.

Co najmniej 15 górników zostało zabitych, kilka uznaje się za zaginionych, ratownicy nie mają jednak złudzeń, bilans zabitych ulegnie zwiększeniu.

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej podał jako główną przyczynę tragedii przerwanie tamy w Kraju Krasnojarskim. Dlaczego jednak konstrukcja pękła, śledczy mają kilka wersji. Jedna mówi, że doszło do licznych nieprawidłowości podczas wydobywania złota w kopalni. Inni zaś sugerują, że stan techniczny tamy był fatalny, jej „zużycie” nie zostało w porę dostrzeżone przed odpowiednie służby.

Rosyjska komisja śledcza poinformowała, że ​​wszczęła śledztwo w sprawie naruszenia zasad bezpieczeństwa w miejscu wydobycia złota, a lokalne władze poinformowały, że zawalona tama nie została zarejestrowana przez oficjalne organy.

Ratownicy podali, że udało się odnaleźć jedna z zaginionych osób. To 35-letni maszynista buldożera, który przepadł zaraz po zalaniu osiedla przez wodę.

- Najpierw figurował na liście zaginionych, ale odnaleźliśmy go. Jest cały i zdrowy. Zajęli się nim lekarze, będzie też przesłuchiwany na okoliczność tragedii – mówił pracownik lokalnego oddziału resortu spraw wewnętrznych Władimir Jurczenko.

Do tragedii doszło w rejonie wsi Szczetinkino w obwodzie kuragińskim. Śledczy zatrzymali już dyrektora przedsiębiorstwa wydobywczego Sisim, kierownika i brygadzistę odcinka wydobywczego. W biurze firmy przeprowadzono przeszukanie, skonfiskowano dokumentację techniczną i finansową.

Okazało się, że w środku nocy doszło do przerwania jednej z trzech tam w kopalni złota. Potoki wody praktycznie zmyły z powierzchni ziemi dwa kontenery, w których spały 74 osoby. Poza zabitymi i zaginionymi 14 górników trafiło do szpitali.

Wszczęto postępowanie karne z artykułu o naruszenie zasad bezpieczeństwa pracy, które spowodowało przez zaniedbanie, śmierć dwóch lub więcej osób. Poszukiwania i usuwanie skutków tragedii nadal są prowadzone. Bierze w niej udział prawie 250 osób oraz dużo sprzętu (spychacze, koparki, itp.) i 40 jednostek sprzętu.

Zdaniem regionalnego Ministerstwa Spraw Nadzwyczajnych, z uwagi na fatalne warunki atmosferyczne nie można użyć w akcji poszukiwawczej samolotów.

Jak opowiadali uratowani ulewne deszcze mogły osłabić zaporę i kiedy woda przedarła się, niszczyła kontenery, które służyły górnikom za mieszkania.

Prezydent Władimir Putin nakazał podjąć niezbędne środki, aby pomóc poszkodowanym, ustalić przyczyny katastrofy i zapobiec dalszym tragediom. Rosja jest jednym z największych producentów złota na świecie, a większość produkcji pochodzi z dużych kopalni przemysłowych.

Wydobycie prowadzi się też na terenach płaskich ukształtowanych w wyniku działalności rzecznej i zbudowany z osadów rzecznych. I to w takiej kopalni doszło do tragedii. Wydobycie prowadziła firma Sibzoloto. Ma ona wiele oddziałów w Rosji. Szefowie przedsiębiorstwa nie wypowiadają się na razie się na temat katastrofy.

W 2018 roku Sibzoloto wyprodukował około trzy tony złota, powiedział Reuterowi Siergiej Kaszuba, szef pozarządowej grupy lobbystycznej producentów złota w Rosji. Dodał on, że Sibzoloto nie jest członkiem związku.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie