Rosa: Zachowanie wicemarszałka Terleckiego to nie była nietaktowność, tylko zdrada polskiej racji stanu. Gość DZ i Radia Piekary

Marcin Zasada
Marcin Zasada
Monika Rosa
Monika Rosa Adam Jankowski
Po pani marszałek Sejmu można się wszystkiego spodziewać, ale z wypowiedzi członków Zjednoczonej Prawicy wynika, że nie zdecydują się na odwołanie wicemarszałka Terleckiego. Niestety. To nie jest jedyne zachowanie, które uwłacza tej funkcji, wystarczy czasem obejrzeć obrady Sejmu - mówi Monika Rosa, posłanka Koalicji Obywatelskiej/Nowoczesnej, dzisiejszy Gość DZ i Radia Piekary.

Domniemany powrót Donalda Tuska do polskiej polityki to mało. Bo wraca też Ryszard Petru.
Z trudem powstrzymuję emocje.

Nie wiem, czy Ryszard Petru wraca do polityki, bo jego planów nie znam. Wiem, że tworzy think tank. A to, że tęskni za polityką… Tak po prostu jest – jeśli ktoś był w polityce, to potem za nią tęskni.

Czy Petru ma rację, mówiąc, że nie można ścigać się z PiS na populizm?
Oczywiście. Uważam, że obecna polityka PiS sprowadza się do transferów socjalnych, natomiast nie rozwiązuje podstawowych problemów polityk publicznych. Zostajemy z prywatną ochroną zdrowia, dodatkową edukacją, za którą musimy płacić, z brakiem zabezpieczenia tych polityk.

To dlaczego Koalicja Obywatelska nieudolnie ściga się na ten populizm z PiS? Kwota wolna od podatku? PiS podwyższył do 8 tys. zł. PO mówi: „Damy 10 tys.”. PiS w Polskim Ładzie proponuje 30 tys. Może to nie koniec licytacji.
Podwyższenie kwoty wolnej od podatku było konieczne, bo przez lata była zamrożona. Jako Nowoczesna w minionej kadencji Sejmu złożyliśmy projekt ustawy, który podwyższał tę kwotę i uzależniał ją od minimum socjalnego. Było to rozwiązanie systemowe. Niestety, przy wzroście tej kwoty do 30 tys. i przy braku opodatkowania emerytur, wiele ulg podatkowych zostanie wyeliminowanych.

Nie przeocz

Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki straci stanowisko za – nazwijmy to – incydent białoruski?
Obawiam się, że jednak nie straci. Głosy w Zjednoczonej Prawicy są jednoznaczne – wygląda na to, że jednak obronią swojego człowieka, pomimo skandalicznego zachowania i krytyki, która na niego spłynęła. Pouczanie Swiatłany Cichanouskiej, z kim się w Polsce może spotykać, czy nie, było niedopuszczalne.

Pomijam styl. Ale czy pani Cichanouska powinna angażować się w wewnętrzne przedsięwzięcia polityczne w Polsce?
Pani Cichanouska nie jest małą dziewczynką, której trzeba tłumaczyć, jaka jest sytuacja.

A jaka jest sytuacja? Gdyby Cichanouska wystąpiła na wiecu Prawa i Sprawiedliwości, to by pani nie zgrzytało?
Ale pani Cichanouska nie występuje na wiecach politycznych, tylko spotyka się z politykami, zarówno partii rządzącej, jak i opozycji.

Przyjęła zaproszenie na polityczne przedsięwzięcie Rafała Trzaskowskiego.
Przyjęła zaproszenie na spotkanie z młodymi ludźmi.

Jeśli to nie jest wydarzenie polityczne, to jakie? Charytatywne?
Jako wolny człowiek Swiatłana Cichanouska ma prawo spotykać się z kim chce. Nikogo nie popiera w wyborach, nie angażuje się w wewnętrzne sprawy polityczne. A po drugie, to nie PiS ją przyjmuje w Polsce, nie PiS sponsoruje opozycjonistów, tylko to jest realizacja polskiej racji stanu, by stać po stronie białoruskiej opozycji. I zachowanie marszałka Terleckiego to nie była nietaktowność, tylko zdrada polskiej racji stanu i polskiego bezpieczeństwa.

Porozumienie i Konfederacja raczej ręki do odwołania Terleckiego nie przyłożą. To po co to wszystko?
Bo trzeba stawiać sprawę jasno i wprost mówić, że coś jest złe. Możemy zasypać świat tweetami, jak straszne było wystąpienie marszałka Terleckiego, jak okropny był jego list do Swiatłany Cichanouskiej, ale parlamentaryzm polega na możliwości powiedzenia o tym z trybuny sejmowej. I taka jest praca opozycji.

Dlaczego w takim razie opozycja nie jest w stanie dogadać się w tak banalnej sprawie, jak wniosek o odwołanie wicemarszałka, choć zgadzacie się w stu procentach? Bo wnioski będą dwa.
Uważam, że to są drobne rzeczy. Czasem składamy podobne wnioski, czasem zbliżone projekty ustaw, podobne poprawki… Ale sporo rzeczy też robimy wspólnie.

Nadal nie rozumiem, dlaczego KO ściga się z Lewicą i Hołownią o to, kto pierwszy przegra głosowanie w sprawie Terleckiego.
To nie jest kwestia ścigania się, tylko zdrowej konkurencji na opozycji. Są dwa wnioski, dwa wnioski będą głosowane. To akurat banalna sprawa.

I Sejm będzie procedował dwukrotnie?
To zależy od marszałek Sejmu, Elżbiety Witek.

Włodzimierz Czarzasty twierdzi, że marszałek Witek w ogóle nie podda tego wniosku pod głosowanie, bo boi się, że PiS przegra.
Akurat po pani marszałek Sejmu można się wszystkiego spodziewać. Ale z wypowiedzi członków Zjednoczonej Prawicy wynika, że nie zdecydują się na odwołanie wicemarszałka Terleckiego. Niestety. To nie jest jedyne zachowanie, które uwłacza tej funkcji, wystarczy czasem obejrzeć obrady Sejmu.

Zobacz koniecznie

Musisz to wiedzieć

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Dość kpin

ZDRADZIECKA MORDA Z PARTII ZDRAJCÓW WYPOWIADA SIĘ O JAKIEJŚ ZDRADZIE WICEMARSZAŁKA TERLECKIEGO ?

A
Antyryży

Jak może postkomunistyczna zdradziecka morda oceniać człowieka tej miary co Ryszard Terlecki ???

Dodaj ogłoszenie