Ropa drożeje, paliwo szybko nie stanieje

Joanna Pieńczykowska
Arkadiusz Ławrywianiec/Dziennik Zachodni
Zła wiadomość dla kierowców. Ropa znów szybko drożeje. Wczoraj po południu za baryłkę ropy Brent na giełdzie w Londynie płacono już nawet ponad 123 dolary. To najwyższe poziomy od dziewięciu miesięcy, niewiele brakuje już do zanotowanego pod koniec kwietnia ub.r. poziomu ponad 126 dolarów za baryłkę. Tylko w ciągu ostatniego miesiąca ceny skoczyły o mniej więcej 16 proc., a na początku roku ceny wynosiły około 100 dolarów

Notowania ropy rosły też za oceanem - na giełdzie w Nowym Jorku baryłka ropy kosztowała po południu ponad 106,44 dolara.

Zdaniem ekspertów wzrost cen możemy obserwować przez najbliższe tygodnie.

Na obniżki cen na stacjach benzynowych raczej nie ma co liczyć, mimo że złoty jest obecnie mocniejszy niż na początku roku.

Czytaj też: Iran wstrzymał sprzedaż ropy Brytyjczykom i Francuzom. Reuters: To się wydaje odwetem

Eksperci oceniają, że ostatnie zamieszanie na rynkach to efekt trzech czynników: sytuacji wokół Iranu, poprawy nastrojów inwestorów w Europie po podpisaniu porozumienia w sprawie greckiego długu oraz poprawiającej się sytuacji w USA, wskazującej na zwiększenie zapotrzebowania na ropę.

Cena ropy może wzrosnąć nawet ponad rekordowy poziom 150 dolarów z 2008 roku

Iran poinformował w niedzielę, że wstrzymał dostawy ropy dla firm brytyjskich i francuskich. Zagroził też, że będzie ograniczał eksport do kolejnych unijnych krajów. Dodatkowo ceny podsyca obawa o wybuch konfliktu między Iranem a Zachodem.

W Europie można liczyć na generalną poprawę nastrojów inwestorów po uspokojeniu sytuacji w Grecji. Wczoraj jednak giełdy świeciły na czerwono po publikacjach wskaźników PMI prognozujących przyszłą sytuację gospodarczą w Europie, które okazały się słabsze od prognoz analityków.

Czytaj też: Pawlak: ceny paliw będą spadać wraz z obniżką kursu dolara

Eksperci zapowiadają, że ceny ropy utrzymają się na podwyższonych poziomach jeszcze przez pewien czas. Ian Taylor, szef spółki Vitol, największej na świecie firmy handlującej surowcami energetycznymi, w wypowiedzi dla "The Financial Times" ocenia, że tak może być nawet przez cały rok. Nie wykluczył, że cena ropy może wzrosnąć nawet ponad rekordowy poziom 150 dolarów ustanowiony w 2008 r.

To zła wiadomość dla kierowców. Zdaniem ekspertów polskiego rynku paliw na obniżki na stacjach nie ma na razie co liczyć. Od ubiegłego tygodnia znów zauważalny stał się wzrost cen benzyny.

- Spadki, które obserwowaliśmy dokładnie tydzień temu, nie trwały długo i w tym tygodniu popularna Pb95 kosztuje o 2 grosze więcej niż przed tygodniem (5,61 zł/l), wysokooktanowa benzyna Pb98 zdrożała dokładnie tyle samo - kosztuje 5,87 zł/l - twierdzą w swoim cotygodniowym komentarzu analitycy e-petrol. Tańszy o grosz jest jednak olej napędowy - średnio w Polsce kosztował 5,74. Obniżce ulegają także ceny autogazu, który kosztuje obecnie 2,85 zł/l.

- W dłuższej perspektywie ceny na stacjach będą rosnąć - zapowiada Leszek Maziak, analityk portalu e-petrol.

_**Czytaj też:

Iran wznowi eksport ropy do Europy, jeśli dostanie gwarancje płatności i kontrakty długoterminowe

**_

Wczoraj złoty nieco osłabił się. Po południu za euro płacono już nawet 4,2 zł, podczas gdy rano ok. 4,17 zł. Jednak zdaniem ekspertów złoty powinien powrócić do trendu wzrostowego. Tym bardziej że członkowie władz monetarnych swoimi wypowiedziami ponownie wspierają polską walutę.

- Dziś Jerzy Hausner stwierdził, że w obliczu mniejszego, niż wcześniej przypuszczano, spowolnienia wzrostu gospodarczego i wciąż utrzymującej się inflacji znacznie powyżej celu (w styczniu inflacja wyniosła 4,1 proc. r./r., a cel inflacyjny to 2,5 proc. z dopuszczalnym 1-procentowym przedziałem wahań) bardziej prawdopodobna jest podwyżka stóp procentowych niż ich obniżka - komentuje Szymon Zajkowski, analityk TMS Brokers.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jola
a ja mam kartę debetową z getinu i dzięki niej płacę 4,99 za paliwo. i już.
J
Jan
Porażka co się z tymi cenami dzieję, tylko co my możemy nie zmniejszymy ceny na stacji i płacić trzeba.
t
tOMCIO
POLECAM STREFAWALUT.PL
Dodaj ogłoszenie