Rolnicy protestują, nie ustąpią. Ustawa o ochronie zwierząt trafiła prawdopodobnie do sejmowej zamrażarki

Lucyna Talaśka-Klich
Lucyna Talaśka-Klich
Protest rolników 28 października 2020 w okolicy Grudziądza Łukasz Szalkowski
- Ustawa do kosza! - mówili rolnicy, którzy 28 października protestowali nie tylko w Warszawie. Chodzi o ustawę o ochronie zwierząt, która zdaniem gospodarzy zniszczy produkcję polskiego mięsa.

- Jesteśmy na placu Zawiszy w Warszawie - relacjonował 28 października (w południe) Michał Dams, rolnik z pow. chełmińskiego, przedstawiciel ruchu AgroUnia w Kujawsko-Pomorskiem. - Przyjechaliśmy do stolicy tym razem samochodami. Ktoś odpalił race dymne, ale generalnie - póki co - jest spokojnie.

Warszawskie ulice zablokowane przez rolników

- Nie zgadzamy się całkowicie z piątką dla zwierząt - mówił dziennikarzom Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii, podczas demonstracji w Warszawie, gdzie zablokowano ruch na kilku ulicach. - Będziemy manifestować do skutku. Zostaniemy tu przez około dwie godziny, pojedziemy pod Sejm, a następnie pod telewizję publiczną.

Kołodziejczak wymienił postulaty protestujących:- Piątka dla zwierząt do kosza, zmiana ministra rolnictwa...

- My protestujemy w naszym regionie i domagamy się nie tylko wyrzucenia do kosza piątki Kaczyńskiego, ale i przywrócenia na stanowisko ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego - mówił 28 października Marek Duszyński, rolnik z pow. grudziądzkiego, który w Kujawsko-Pomorskiem jest przew. Związku Zawodowego Rolnictwa „Samoobrona”.

On, wspólnie z grupą rolników, manifestował pomiędzy Łasinem (pow. grudziądzki) a Dolną Grupą (pow. świecki): - Jedziemy kolumną, jest 25 ciągników, policja nas zabezpiecza.

PiS nie wycofuje się z piątki dla zwierząt

Sejm miał się ponownie zająć nowelizowaną ustawą o ochronie zwierząt, która z Senatu wróciła z wieloma poprawkami, ale na razie do tego nie doszło.

Jednak PiS zapowiada, że nie wycofuje się z piątki dla zwierząt. Anita Czerwińska, rzeczniczka tej partii napisała na Twitterze, że stanowisko PiS w kwestii ochrony zwierząt jest niezmienne.

Czy ustawa pod obrady Sejmu trafi na kolejnym posiedzeniu? A może będzie skierowana do sejmowej zamrażarki?

- Ona już do tej zamrażarki trafiła - powiedział nam poseł Jarosław Sachajko (Kukiz 15), który jest wiceprzewodniczącym sejmowej komisji rolnictwa. Dodał, że o odwołaniu ostatniego posiedzenia komisji dowiedział się tego samego dnia. Twierdzi iż w kuluarach usłyszał od posłów PiS, że kontrowersyjna ustawa zwana piątką Kaczyńskiego, trafiła do zamrażarki.

Czy to powód do zadowolenia dla protestujących rolników?- Tak samo szybko jak tę ustawę włożono do zamrażarki, będzie można ją stamtąd wyjąć - stwierdził poseł Sachajko. - A ważne, żeby to przede wszystkim rolnicy zarabiali na produkcji żywności. By tak się stało, powinni dobrze wybierać ludzi, którzy będą reprezentować ich interesy.

- To na razie jest strajk ostrzegawczy - podkreślił Marek Duszyński. - Jak będzie trzeba, na kolejne manifestacje wyjedzie nas więcej. Nie ustąpimy, bo wbito nam nóż w plecy!

Wideo

Materiał oryginalny: Rolnicy protestują, nie ustąpią. Ustawa o ochronie zwierząt trafiła prawdopodobnie do sejmowej zamrażarki - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.