Rolnicy nadal uprzywilejowani

Tomasz Ł.Rożek
Plany wielkiej reformy KRUS zostają na papierze. Rząd przyjmie dziś założenia do ustawy o ubezpieczeniach rolniczych, która podtrzymuje przywileje dla wszystkich farmerów.

Podczas gdy właściciel małej firmy w mieście odprowadza rocznie średnio 9 tys. zł na ZUS, rolnicy bez względu na wysokość dochodu zapłacą maksymalnie 6 tys. zł. Przeciętna składka ma wynieść rocznie 2-2,5 tys. zł. Będzie uzależniona od dochodów i wielkości gospodarstwa.

Dziś 1,6 mln rolników, bez względu na swoje dochody i wielkość gospodarstwa, odprowadza raz na kwartał tylko 190 zł składki i w ogóle nie płaci podatku dochodowego.

Budżet państwa dopłaca do KRUS 15,7 mld zł rocznie. Nowa ustawa miała to zmienić. Zrównać prawa i obowiązki rolników i pracujących poza rolnictwem, a w konsekwencji zmniejszyć wysokość dopłat. Koalicyjny PSL nie pozwolił jednak Platformie Obywatelskiej na zbyt śmiałe zmiany. Eksperci już policzyli, że dzięki ustawie budżet oszczędzi w ciągu roku jedynie 200 tys. zł. Tylko o tyle zwiększą się wpływy ze składek.

Jedyną istotną zmianą, jaką przewidują założenia do nowej ustawy, jest ograniczenie prawa do ubezpieczenia w KRUS tylko do osób, które faktycznie prowadzą działalność rolniczą. Dziś z dobrodziejstw KRUS korzystają wszyscy, którzy posiadają ziemię, choć niekoniecznie ją uprawiają.

- Zmiany, które proponuje rząd, są niemal kosmetyczne - ocenia prof. Stanisław Gomułka, główny ekonomista Business Centre Club i były wiceminister finansów. Jego zdaniem budżet powinien wspomagać tylko gospodarstwa do 50 hektarów, a kobiety pracujące w rolnictwie powinny przechodzić na emeryturę w wieku 65 lat. - Dopiero wtedy dochody do budżetu ze składek znacznie wzrosną - mówi Gomułka.

Do poważniejszych reform polityków może dziś zmusić jedynie Unia Europejska. Bruksela skrytykowała w ubiegłym tygodniu łatwy dostęp do świadczeń KRUS-owskich i gigantyczne dofinansowanie z budżetu. Ostrzegła, że zatrudnienie w rolnictwie spada, a dochody polskich farmerów wzrosły od naszego wejścia do Unii trzykrotnie. To pierwszy dzwonek alarmowy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie