Roland Garros. Mecz Radwańskiej przerwany z powodu deszczu

Hubert Zdankiewicz, Paryż
Agnieszka Radwańska
Agnieszka Radwańska Michel Euler
Agnieszka Radwańska nie dokończyła niedzielnego meczu z Bułgarką Cwetaną Pironkovą w 1/8 finału Roland Garros. Tenisistki zeszły z kortu przy stanie 6:2, 3:0 dla Polki. Dokończą we wtorek.

Pogoda znów pokrzyżowała plany organizatorom. W sobotę wymuszona deszczem przerwa trwała prawie trzy godziny. W niedzielę tylko nieco ponad godzinę, ale to wystarczyło, by Radwańska i Pironkova wyszły na kort dopiero przed godziną 20.

Wynik pierwszego seta nie oddaje do końca tego, co działo się na korcie Suzanne Lenglen (drugim co do wielkości). Bułgarka nie odstawała aż tak poziomem od Polki. Walczyła, dwukrotnie zdołała nawet przełamać Radwańską. Popełniała jednak zbyt dużo błędów i w efekcie przegrała tę partię 2:6.

W drugiej przewaga naszej tenisistki była już wyraźniejsza, a Pironkova coraz częściej rozkładała tylko bezradnie ręce po kolejnych wymianach. Set nie potrwałby zapewne długo, gdyby nie deszcz i ku dużemu niezadowoleniu Radwańskiej (na telewizyjnych zbliżeniach widać było to wyraźnie) grę przerwano. Wznowić już się jej tego dnia nie udało.

W identycznej sytuacji znalazły się potencjalne rywalki Polki w ćwierćfinale. Mecz Simony Halep z Australijką Samanthą Stosur został przerwany w pierwszym secie, przy prowadzeniu Rumunki 5:3.

Transmisje z Roland Garros w Eurosporcie i usłudze Eurosport Player

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie