Rok temu trąba powietrzna spustoszyła gminę Wojciechów. „Z tego zła narodziło się jakieś dobro"

Aleksandra Dunajska - Minkiewicz
Aleksandra Dunajska - Minkiewicz
Trąba powietrzna z 21 maja 2019 roku zniszczyła w gminie Wojciechów 130 różnych budynków, w tym 33 mieszkalne Łukasz Kaczanowski
Zerwane dachy, połamane drzewa, powalone słupy. 130 zniszczonych budynków, a wśród nich 33 mieszkalnych. Tak wyglądał bilans przejścia trąby powietrznej, która dokładnie rok temu, 21 maja 2019 roku, szalała nad gminą Wojciechów. Dziś po tamtej tragedii nie ma już śladu. Tylko mieszkańcy nadal patrzą z niepokojem w niebo, gdy zaczyna się chmurzyć.

- Byłem na dworze i usłyszałem huk. Myślałem, że jedzie walec drogowy a wychodzę z domu i widzę, że ciemny lej idzie. Zdążyłem uciec pod balkon i złapać się słupa. Rwało po kolei wszystko. U sąsiada nawet nie zobaczyłem jak dach zerwało. To była tragedia, to trzeba przeżyć, żeby opisać - opowiadał rok temu pan Jan z miejscowości Palikije.

- Trwało to dosłownie dwie minuty. Taka trąba szła, że aż trzymałam drzwi w parniku, bo by mi je wyrwało. Masakra - dodawała pani Beata.

- Kiedy to wszystko się wydarzyło, nie było nas na miejscu. Dostaliśmy telefon. Myślałem, że to nic poważnego, że oderwie kilka płytek eternitu. Jak przyjechaliśmy, okazało się, że cały dorobek życia moich dziadków, rodziców i mój został zniszczony - rozpaczał Czesław Chrzanowski.

Kilka minut i ogromne straty

W poniedziałek 20 maja przez gminę Wojciechów przeszła ulewa. Zalała uprawy i drogi gminne. Ale najgorsze było dopiero przed mieszkańcami tej podlubelskiej gminy. Następnego dnia przed południem przetoczyła się tam trąba powietrzna. W miejscowościach Sporniak, Palikije Pierwsze, Stasin, Wojciechów, Tomaszówka, Romanówka, Cyganówka, Halinówka, Łubki Szlachta dokonała strasznych zniszczeń. Zrywała dachy jakby były z tektury, łamała drzewa jak zapałki. Ucierpiały też drogi gminne i przystanki autobusowe.

Trąba powietrzna pod Lublinem. Pozrywane dachy, służby w akcji

- Pierwsze wrażenia na miejscu zdarzenia były porażające – załamani, bezradni wobec żywiołu ludzie, pozrywane dachy budynków mieszkalnych, powalone stodoły, garaże, połamane słupy energetyczne, pozrywane linie.

W ciągu kilku chwil mieszkańcy stracili dorobek swojego życia - wspomina Artur Markowski, wójt Wojciechowa.

- To wyglądało strasznie. Jednemu z mieszkańców na granicy Stasina i miejscowości Palikije zdjęło dach nie dość że z budynków mieszkalnych, to jeszcze z gospodarczych - opowiada Michał Sumiński, przewodniczący Rady Gminy Wojciechów.

Milion złotych pomocy

Z pomocą mieszkańcom natychmiast ruszyli strażacy z PSP i OSP a także żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej. Poszkodowanym pomagali sąsiedzi, rodzina, znajomi. - Właściciele restauracji dostarczali mieszkańcom i służbom ciepłe posiłki. Wielkie podziękowania należą się dekarzom z Lubelskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Dekarzy, którzy odbudowali za darmo kilka dachów. Wiele firm ofiarowało materiały: wiązary dachowe, blachę, tarcicę, wkręty - wylicza wójt Markowski.

Na miejsce tragedii jeszcze tego samego dnia przyjechali ówczesny wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Beata Szydło, wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.

Trwa usuwanie zniszczeń po przejściu trąby powietrznej pod L...

- Otrzymaliśmy bardzo dużą pomoc ze środków rządowych - najpierw po 6 tys. zł na gospodarstwo, a potem jeszcze większe środki dla kilku gospodarstw. Pieniądze płynęły do nas także ze strony innych samorządów, z Caritasu, od osób prywatnych. Trzeba przyznać, że ta sytuacja, choć tragiczna, otworzyła gminie także wiele drzwi, dała wielu przyjaciół.

Więc z tego zła narodziło się ostatecznie jakieś dobro

- podkreśla Artur Markowski.

Wójt podsumowuje, że w sumie gmina otrzymała około miliona złotych pomocy. - Ponad 600 tys. zł przekazaliśmy poszkodowanym mieszkańcom, resztę przeznaczyliśmy na remont gminnej infrastruktury - tłumaczy Artur Markowski.

I dodaje: - Dzięki tym środkom wszystko udało się uporządkować i odbudować, po zniszczeniach nie ma już śladu. Oczywiście poza urazami psychicznymi bo niektórzy mieszkańcy do dziś z niepokojem patrzą w niebo.

Pamiętna powódź w 2010 r. w woj. lubelskim. Właśnie mija 10 ...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie