Rodzice wobec cyfrowej rzeczywistości

Marcin Roszkowski, Instytut Jagielloński
Marcin Roszkowski, Instytut Jagielloński
Marcin Roszkowski, Instytut Jagielloński
Śledząc relacje z tegorocznego Kongresu Kobiet, w którym tematyka edukacji była jednym z ważniejszych tematów, można odnieść wrażenie, że najważniejszym problemem, z którym boryka się obecnie szkoła jest brak edukacji seksualnej oraz zbyt mała porcja ideologii równościowej w programach szkolnych. U

suńmy dyskryminujące stereotypy z programów i podręczników szkolnych, wprowadźmy politycznie poprawną edukację seksualną i mamy gotową polską szkołę XXI wieku. Niestety, recepta nie jest taka prosta. Dlatego wielka szkoda, że dużo mniej uwagi media poświęciły innym problemom z obszaru edukacji, poruszanym w trakcie Kongresu.

Na przykład ciekawą dyskusję zorganizowało środowisko wydawców edukacyjnych zrzeszonych w Polskiej Izbie Książki. Panel "Rodzice wobec cyfrowej rzeczywistości", pomimo swojej nazwy i obecności popularnej "Superniani" poruszał nie tylko problem, jak długo dziecko może siedzieć przy komputerze i jakie problemy wychowawcze rodzi cyfryzacja. Dyskusja dotyczyła przede wszystkim zagadnienia cyfryzacji szkoły i przygotowania nauczycieli i rodziców do tego procesu. Postępuje on coraz szybciej i jest wielką szansą na unowocześnienie edukacji. Niestety za coraz bardziej nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi, w które wyposażane są klasy nie nadążają ani kompetencje nauczycieli ani system edukacji. Dobrym potwierdzeniem tezy, że cyfryzacja szkoły realizowana jest bez głębszego zastanowienia jest głośna ostatnio sprawa darmowych e-podręczników. Instytut Jagielloński w niedawno opublikowanym stanowisku zwrócił uwagę, że realizacja projektu w obecnym kształcie - pomijając kolejne skandale przy jego realizacji - może doprowadzić do nieodwracalnych zmian na rynku wydawnictw edukacyjnych w Polsce oraz znacznie obniżyć poziom edukacji w polskich szkołach. Dlaczego? Mówiąc w skrócie, forsowany przez MEN projekt doprowadzi do stworzenia, jedynie słusznego podręcznika, eliminując element różnorodności narzędzi edukacyjnych, które ma obecnie do dyspozycji nauczyciel. A warto podkreślić, że ta różnorodność decyduje o atrakcyjności i jakości treści edukacyjnych.

Wprowadzony w obecnym kształcie projekt, chociaż teoretycznie pozostawia nauczycielom swobodę wyboru narzędzi edukacyjnych, powodował będzie silną presję ze strony rodziców, na wybór przez nauczycieli najtańszych podręczników, czyli darmowych e-podręczników. Dodać również należy, że "darmowość" e-podręczników jest mitem. Za sprzęt do korzystania z e-podręczników zapłacą najprawdopodobniej rodzice. Mając na uwadze niewątpliwe korzyści płynące z korzystania z e-narzędzi edukacyjnych należy pamiętać o zapewnieniu dzieciom zrównoważonego rozwoju. Nie powinien on być zdominowany jedynie przez korzystanie z narzędzi informatycznych.

Niedopuszczalne jest także forsowanie przez administrację cyfryzacji bez konsultacji społecznych z organizacjami i środowiskami, których zmiana będzie dotyczyła - w szczególności nauczycielami i rodzicami. Taki sposób unowocześniania edukacji niechybnie zakończy się w ten sposób, że szkoły będą pełne nowoczesnego sprzętu, z którego tylko nieliczni będą potrafili skorzystać.

.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie