Rodzice chcą, by dzieci miały równy dostęp do edukacji. A nie wszystkie mają komputer i internet

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Nie wszystkie dzieci w Polsce mają dostęp do komputera i internetu
Nie wszystkie dzieci w Polsce mają dostęp do komputera i internetu Karolina Misztal
Prawie połowa rodziców stawia edukację dzieci na pierwszym miejscu. Jednak niemal tyle samo wskazuje, że nie wszystkie mają do niej równy dostęp. Różnice widać było także podczas nauki przez internet.

- Gdy trwały zdalne lekcje, kilka razy musiałam dokupić synowi internet – mówi pani Monika z Bydgoszczy. - Nie było wyjścia, inaczej dziecko w ogóle nie brałoby udziału w zajęciach. Choć premier Morawiecki zapewnia, że uczniowie wrócą we wrześniu do szkoły, wcale nie jestem tego taka pewna. A jeśli w nowym roku szkolnym dzieci będą się uczyć przez internet, to znów czekają nas dodatkowe wydatki. Do tego jak zawsze dojdzie jeszcze kupno przyborów szkolnych, podręczników, a wiadomo, ile to wszystko kosztuje. Aż strach pomyśleć, ile wydamy.

500 plus to nie wszystko

Mimo wysokich kosztów związanych z nauką, wielu rodziców stawia edukację dzieci na pierwszym miejscu. Tak wynika z badania „Równy dostęp do edukacji dzieci i młodzieży” przeprowadzonego przez Fundację Świętego Mikołaja i partnerów. Według 44 proc. ankietowanych edukacja jest najważniejszym czynnikiem określającym przyszłość dzieci. Ale jednocześnie aż 43 proc. uważa, że w Polsce nie mają one równych szans edukacyjno-rozwojowych, z czego taką odpowiedź wskazało ponad 35 proc. osoby z dwojgiem lub większą liczbą pociech. Niestety, według co drugiego respondenta biorącego udział w badaniu, szanse edukacyjne dzieci zależą przede wszystkim od dochodów rodziców.

Świadczenie 500 plus poprawiło nieco sytuację rodzin (tak deklaruje 60 proc. ankietowanych), jednak dodatkowy zastrzyk gotówki nie rozwiązał problemu.

Z badania wynika, że świadczenie 500 plus poprawiło nieco sytuację rodzin (tak deklaruje 60 proc. ankietowanych). Dodatkowy zastrzyk gotówki nie rozwiązał jednak problemu. W rodzinach miesięcznie wydatki na edukację wynoszą średnio 419 zł, a niezamożnym rodzicom brakuje co miesiąc około 242 zł, aby pokryć wszystkie te potrzeby.

- Mimo, że edukacja szkolna w Polsce jest bezpłatna, to jednak rodzice muszą ponosić dodatkowe koszty związane z nauką swoich dzieci, od podstawowych takich jak zakup niektórych książek, zeszytów, wszelkiego rodzaju przyborów do pisania, przez akcesoria sportowe, plastyczne, opłaty za wycieczki szkolne i bilety wstępu, aż po długofalowe wydatki związane z rozwojem indywidualnych predyspozycji, zainteresowań i pasji - mówi Antonina Grządkowska z Fundacji Świętego Mikołaja, koordynator projektu Stypendia Św. Mikołaja.

Na co najtrudniej wygospodarować pieniądze? Według ankietowanych, na przykład na opłacenie kursu językowego albo zakup laptopa. Skutki tych finansowych barier dało się odczuć podczas kilku miesięcy zdalnej nauki. Widać to w wynikach badania przeprowadzonego dwukrotnie przez portal Librus Rodzina, który poprosił rodziców o ocenę zdalnej edukacji.

Jest trochę lepiej

Pierwszą ankietę Librus przeprowadził w dniach 1-6 kwietnia. Powtórzono ją w dniach 20-23 maja 2020 roku. Porównanie wyników obu badań może napawać umiarkowanym optymizmem. Pokazuje bowiem, że wraz z upływem czasu zwiększyła się dostępność urządzeń służących do nauki online.

Na początku wprowadzenia edukacji zdalnej ponad jedna trzecia ankietowanych rodziców miała problem, aby zabezpieczyć odpowiedni sprzęt dla swoich dzieci.

Na początku wprowadzenia edukacji zdalnej ponad jedna trzecia ankietowanych rodziców miała problem, aby zabezpieczyć odpowiedni sprzęt dla swoich dzieci. Obecnie sytuacja nieco się poprawiła – 69 proc. rodziców deklaruje, że jest w stanie zapewnić odrębne urządzenie dla każdego dziecka. Dzieci mają teraz dostęp w największym stopniu do komputerów (91 proc.), telefonów (72 proc.) i drukarek (57 proc.).

- To prawda, że od momentu, gdy rozpoczęło się nauczanie zdalne więcej dzieci ma komputery, laptopy itp., jednak to wciąż nie wszyscy uczniowie – podkreśla Mirosława Kaczyńska, wiceprezes Kujawsko-Pomorskiego Okręgu ZNP w Bydgoszczy i szefowa bydgoskiego oddziału. - Na pewno mentalnie jesteśmy w lepszej sytuacji niż byliśmy w marcu czy kwietniu, ale jeśli chodzi o sprzęt, to wciąż jest wiele do zrobienia. Wbrew powszechnemu przekonaniu, nie każde dziecko ma do dyspozycji komputer i internet, nawet w większych miastach, nie mówiąc o Polsce powiatowej czy wiejskiej.

Litwa, Łotwa i Estonia przywraca obostrzenia

Wideo

Materiał oryginalny: Rodzice chcą, by dzieci miały równy dostęp do edukacji. A nie wszystkie mają komputer i internet - Gazeta Pomorska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

wbrew powszechnemu mniemaniu przed 500 ludzie tez musieli ponosic koszty edukacji ;] rok szkolny trwa 10 mcy i jesli policzymy te srednie 419x10 to jeszcze zostanie na sredniego laptopa z uzyskanych przychodow z 500 ...kasa jest na dzieci ale jak zwykle sa pilniejsze wydatki wiec nic nie stoi na przeszkodzie by wyciagnac lapke po kolejny socjal ;]

Dodaj ogłoszenie