Rocznica 11 września. O zamachu bez płaczu i ckliwości

Andrew Billen
Brali się za bary z tragedią pisarze, filmowcy, między innymi polski reżyser Jarek Kupść zrobił "Pryzmat zbrodni", ale dopiero teraz brytyjski reżyser Rupert Goold robi pierwszą sztukę teatralną o zamachach.

Jak napisać pierwszą wielką sztukę o atakach terrorystycznych z 11 września. Bez polityki, bez płaczu i miłosnych historii? Rupert Goold opowiada, jak od dziesięciu lat mierzy się z tą tragedią.
Po otrząśnięciu się z wystawienia w Nowym Jorku wybujałej sztuki "ENRON" prawdopodobnie trochę nerwów będzie kosztować reżysera zajęcie się kolejną, jeszcze większą tragedią. Lecz jest to właśnie to, co zamierza zrobić Goold, wystawiając niebawem "Dekadę", sztukę z ambicjami, napisaną przez kilku autorów, która ma być wystawiona na terenie dzielnicy portowej w Londynie. Jej przedmiotem jest 11 września i to, jak zmienił świat.

Przygotowując ją, Goold zrobi z 11 września 2011 coś, czego nie zrobił nikt. Zaznaczy dziesiątą rocznicę wydarzenia, które nie było transformujące, lecz które od zderzenia pierwszego samolotu do upadku drugiej wieży cechuje coś z jedności greckiej tragedii.

Wojna z terrorem była dla Goolda wyzwaniem. W wieku 39 lat jest on wciąż jednym z nowych strażników teatru i był raczej zachęcony niż zniechęcony, gdy amerykański producent "ENRON-u" ostrzegał go, że jego scena z dwiema wieżami nie zagra w Nowym Jorku.

W czasie prób scenicznych członkowie amerykańskiej obsady w większości nie zgadzali się z tym, choć mieli obawy na temat smaku oraz tego, jak wyrobiona publiczność przyjmie sugestię, że amerykański kapitalizm sprowadził to nieszczęście sam na siebie.

Goold mówi, że wierzy, iż istniała głębsza przyczyna nerwowości. "Rozmawiałem z jednym bardzo inteligentnym aktorem, który powiedział, że przyczyną takiej wrażliwości było to, że nadchodzi dziesiąta rocznica, a Ground Zero jest wciąż dziurą w ziemi. Nie ma tam nic i dla nowojorczyków jest to wielki, niewypowiedziany wstyd. Nawet pomnik nie jest bardzo imponujący. Nic w istocie nie zrobiono i po dziesięciu latach wciąż odczuwamy niesmak wobec naszego kraju.

Amerykańscy twórcy nie podjęli się przeniesienia tragedii z 11 września na sceniczne deski, ich zdaniem to wciąż zbyt bolesna rana

Można by rzec, że pustka na południowym Manhattanie odzwierciedla nieobecność zapisów teatralnych w śródmieściu. Lecz artystyczna luka niekoniecznie jest rezultatem braku hartu ducha. Poza wszystkim, gdzie rozpocząć transformowanie masowego morderstwa w sztukę? Na początku na warsztatach pisarzy dyskutowano o tym, jak mogłaby wyglądać zła sztuka poświęcona 11 września. Przedstawienie momentu zderzenia byłoby w złym guście. Podobnie okropna byłaby polityczna diatryba. "Jedną z rzeczy, o których mówili pisarze amerykańscy, było to, że według nich ostateczną definicją złej sztuki byłoby to, że historia z 11 września stałaby się pretekstem dla innej historii. Była nim sztuka "Neil LaBute", która im się nie spodobała ("Kraina umarłych"), a wszyscy znamy te filmy, gdzie Holocaust jest tłem dla historii miłosnej lub czegoś podobnego".
Goods obiecuje nie tylko bezpośredni wgląd w 11 września, lecz także doświadczenie "zanurzenia się" na terenie Doków św. Katarzyny, które swego czasu były londyńskim World Trade Center. Jest to równocześnie, podobnie jak wcześniej, spojrzenie wielokamerowe, z udziałem co najmniej ośmiu uczestniczących autorów. Poszczególne "sceny" autorstwa Amerykanów oraz Brytyjczyków będą odgrywane jedna po drugiej w czasie dwóch 70-minutowych części połączonych tańcem.
Kiedy mówię, że wersja z tańcem nowoczesnym jest moim wyobrażeniem złej sztuki o 11 września, Goold odpowiada, że wprost przeciwnie, odpowiedź na tragedię jednej ze szkół tańca amerykańskiego była najbardziej satysfakcjonująca spośród tych, które widział. Sugeruje to, że były już w ciągu ubiegłych 10 lat realizowane dramaty poświęcone wydarzeniom z 11 września. "Recent Tragic Events", "The Guys", "The Mercy Seat" i "WTC View" - wszystkie one miały swoje odtworzenia sceniczne.

Kino dołożyło się z Oliviera Stone'a "World Trade Center", "United 93" i ostatniego roku z "Remember Me". W telewizji stacja, która nadawała "The Tudors", pokazała "DC/911: Time of Crisis", o najgorszym dniu prezydentury George'a W. Busha. Steve Reich, wykorzystując nagrania głosów zrobione tamtego dnia, napisał nawet kwartet na smyczki. WTC 9/11, wykonano niedawno w Barbican ku pamięci tamtego dnia. Jednak naprawdę 11 września nie zainspirował dotychczas wielkich artystów. John Logan, autor nagrodzonej nagrodą Tony'ego sztuki "Rothko, Red", który pisze obecnie w Londynie nowy odcinek "Bonda", mówi, że jest to jeden z powodów, dla których skorzystał z okazji wniesienia swojego udziału do Dekady. "Dla Amerykanina jest to tak znaczące wydarzenie określające jego tożsamość narodową, że teatralne zmierzenie się z tym było dla mnie bardzo ekscytujące, szczególnie że niewielu ludzi się tego podjęło. Było to dla mnie nieco terapeutyczne i trochę egzorcyzmujące".

Lecz czemu teatr jest taki nieśmiały? "Jest to zdumiewające, gdyż istnieją przedstawienia poświęcone wojnie w Afganistanie, wojnie w Iraku, Osamie Bin Ladenowi, lecz z jakiegoś powodu, być może dlatego, że Nowy Jork był zawsze sercem amerykańskiego teatru i został uderzony tak mocno, pisarze reagują na to raczej w sposób metaforyczny lub eliptyczny, aniżeli poprzez bezpośrednie podjęcie tematu. Wydarzenie ma swoją wstrząsającą epikę. Jego teatralne wykorzystanie wymaga podejścia do niego jak do opery lub greckiej tragedii albo w sposób, jaki my tutaj podjęliśmy, oświetlając je z wielu punktów widzenia".

"Podjęcie spuścizny 11 września w jednej sztuce jest wyjątkowo wyzywającym przedsięwzięciem. Wzięcie na warsztat jakiegoś odprysku, który przemówi do pisarza, jest bardziej do pomyślenia. Przynajmniej takie było dla mnie" - tłumaczy Goold.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie