Robert Zieliński: Niemiecki pocałunek

Szef działu sport
G. Jakubowski
Psychologiczna wojna polsko-niemiecka przed meczem w Klagenfurcie dowodzi, że niektórzy powinni udać się do... psychologa.

O ile mogę zrozumieć żart kibiców, którzy wywiesili w berlińskim zoo biało-czerwoną flagę z napisem głoszącym, że niedźwiadek Knut kibicuje Polakom, to fotomontaż w "Super Expressie" Leo trzymającego w dłoni ociekające krwią głowy niemieckich piłkarzy, budzi tylko obrzydzenie.

Udana jest za to prowokacja Bońka na łamach "Polski", który rzucił w świat, że polscy piłkarze są 16 razy bardziej inteligentni niż niemieccy. Inna sprawa, że w grze Lewandowskiego czy Dudki nie widać, że są 16 razy mądrzejsi od Ballacka. Raczej odwrotnie. Wiedzą o tym w jednej z sieci sklepów - obiecują zwrot pieniędzy za zakup telewizora, jeśli Polska wygra z Niemcami. Mogą spać spokojnie. Jeśli ktoś nie może sprzedać willi w Konstancinie, też może zaryzykować zwrot pieniędzy za jej zakup, jeśli wygramy w niedzielę.

I zapomnijmy o animozjach polsko-niemieckich. To już historia, żyjemy w innym świecie. Ten świat to dla mnie nie "SE", ale obrazek z Dortmundu z mundialu 2006. Dramat Polaków. Boruc puszcza gola w 91. min. Sześcioletni chłopiec w biało-czerwonym szaliku stoi na trybunach z ojcem i płacze. Podchodzi niemiecki kibic, całuje go w głowę i pociesza. Bo ludzie, jak mówił Pawlak w "Nie ma mocnych", nie dzielą się na tych zza Buga i resztę, tylko na mądrych i głupich.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie