Robert Lewandowski z 21. trofeum w karierze. Niemieckie media surowo oceniły jego występ w Superpucharze Europy

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Robert Lewandowski
Robert Lewandowski Pool AFP/Associated Press/East News
W czwartkowym meczu o Superpuchar Europy Bayern Monachium pokonał Sevillę FC 2:1 po dogrywce. Asystę przy pierwszej bramce dla Bawarczyków zaliczył Robert Lewandowski. Większość niemieckich mediów wystawiła mu jednak przeciętne noty za występ.

Bayern w meczu o Superpuchar Europy z Sevillą szybko musiał odrabiać straty po bramce Lucasa Ocamposa z rzutu karnego. W 34. minucie Bawarczycy wyrównali po popisowym dośrodkowaniu Thomasa Muellera, ładnym zgraniu z pierwszej piłki Roberta Lewandowskiego do nadbiegającego Leona Goretzki i mocnym strzale 25-latka. Kapitan reprezentacji Polski "rozklepał" z Muellerem obronę rywali w 51. minucie. Po analizie VAR sędzia uznał jednak, że "Lewy" był na pozycji spalonej na początku akcji.

ZOBACZ TEŻ:

Do rozstrzygnięcia spotkania potrzebna była dogrywka. W niej decydującą bramkę zdobył Javi Martinez, który dobił głową mocny strzał Davida Alaby sparowany przez bramkarza. Hiszpan był już bohaterem Superpucharu Europy siedem lat temu. Tuż przed końcem dogrywki meczu z Chelsea wyrównał wynik na 2:2, a w konkursie rzutów karnych lepsi okazali się Niemcy.

- Javi to nasz Pan Superpuchar. Jego bramka była wisienką na torcie tego spotkania. Sevila to dobrze naoliwiona maszyna, trudno było z nią wygrać. Po szybko straconej bramce przejęliśmy jednak kontrolę nad meczem, zwłaszcza w drugiej połowie - skomentował Mueller.

- Moi zawodnicy byli pozytywnie nastawieni, zarówno podczas meczu, jak też na treningach. Cieszyli się grą, a asysta Lewandowskiego przy bramce na 1:1 była czymś niesamowitym. Ostatecznie udało nam się wygrać, choć Sevilla postawiła trudne warunki - cieszył się po meczu trener Bayernu Hansi Flick, który był też zadowolony z powrotu kibiców na trybuny. Mecz w Budapeszcie obejrzało ok. 20 tys. fanów (z czego ok. 500 z Hiszpanii i 1000 z Niemiec).

- Dobrze było znów zagrać mecz z udziałem kibiców. Wszystko się udało. Mam nadzieję, że stadiony wkrótce znów się zapełnią, choć pewnie trzeba będzie na to poczekać. Zwycięstwo smakuje lepiej, kiedy można się nim podzielić z fanami - dodał.

Dla Lewandowskiego czwartkowy triumf oznacza 21. trofeum zdobyte w karierze. Poza Superpucharem Europy ma na koncie Ligę Mistrzów, mistrzostwa Niemiec (osiem) i Polski (jedno), puchary Niemiec (cztery) i Polski (jeden), a także Superpuchary - cztery niemieckie i jeden polski.

ZOBACZ TEŻ:

Choć przeciwko Sevilli zaliczył asystę, zmarnował też kilka dobrych sytuacji. Media nie oceniły jego występu zbyt wysoko. "Kicker" przyznał mu notę "3", podobnie jak "Tageszeitung" i niemiecki oddział telewizji Sky. "Tym razem nie strzelił gola, ale wypracował bramkę Goretzki, wykonał też dużo roboty w defensywie. Całkowicie poświęcił się drużynie" - podkreślają dziennikarze "Tageszeitung".

Nieco wyżej, na "2", Polaka ocenił monachijski "Abendzeitung". Tam również podkreślano znakomitą asystę naszego napastnika. Najwyższe noty "1" (klasa światowa) zebrał z kolei Manuel Neuer. Jego interwencje wielokrotnie ratowały Bawarczyków przed stratą bramki.

Trwa głosowanie...

Czy Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłkę?

ZOBACZ TEŻ:

ZOBACZ TEŻ:

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie