Robert Kubica przedostatni w obu piątkowych treningach przed Grand Prix Węgier

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Robert Kubica.
Robert Kubica. ROKiT Williams Racing
Robert Kubica był przedostatni w obu piątkowych treningach przed Grand Prix Węgier. W porannej sesji za nim był Valtteri Bottas, który przez problemy z autem nie przejechał żadnego pomiarowego okrążenia. Z kolei w popołudniowej pętli nie zdążył zrobić Alexander Albon, który wypadł z toru i po uderzeniu w bandę uszkodził bolid.

O ile pozostali kierowcy Formuły 1 nie mają co zazdrościć Robertowi Kubicy bolidu, o tyle kibiców już tak. Na Hungaroring niedaleko Budapesztu od czwartku przybywa polskich kibiców. Organizatorzy spodziewają się, że będzie ich mniej więcej tylu, ilu Węgrów czy Holendrów. Szacuje się, że wyścig z trybun obejrzy 20 tys. Polaków. Podczas sesji treningowych fanów jest więcej, może nawet dwa razy.

Fanów nie zniechęcił deszcz, który co jakiś czas padał na Hungaroring. I to podczas obu treningów. Opady nie były jednak tak duże, jak w ostatni niedzielę podczas wyścigu o Grand Prix Niemiec, które sprawiły, że rywalizacja była szalona. Szalona, choć szczęśliwa dla Kubicy, bo dzięki jeździe bez większych pomyłek 34-letni Polak zajął dziesiąte miejsce i zdobył pierwszy punkt w sezonie.

- Mam mieszane odczucia, co do tego punktu. Z jednej strony lepiej go mieć niż nie, ale jednak został zdobyty nie w taki sposób, w jaki byśmy chcieli. Nasze tempo nie było dobre, ale utrzymaliśmy się na torze. W tym szalonym wyścigu to wystarczyło, ale nadal musimy pracować - stwierdził Kubica, który w niedzielę w deszczu najprawdopodobniej jechać nie będzie, bo prognozy na czas wyścigu zapowiadają słońce.

CZYTAJ TEŻ:George Russell śpiewa "Robert Kubica", a polscy kibice już opanowali tor na Węgrzech! [WIDEO]

Piątkowe treningi były więc mało produktywne, tym bardziej, że kierowcy nie nadwyrężali sprzętu. Ponadto, w przeciwieństwie do sesji w Niemczech, tym razem to Kubica miał bolid złożony ze starych i nowych części, a pełny pakiet poprawek został zamontowany w aucie George'a Russella. Także to miało wpływ na to, że Brytyjczyk rano i po południu były szybszy od Polaka o około pół sekundy.

W pierwszym treningu najszybszy był lider klasyfikacji generalnej, Lewis Hamilton. Najlepszy przejazd Kubicy był aż o trzy sekundy wolniejszy niż kierowcy Mercedesa. W drugiej sesji najszybszy był Pierre Gasly z Red Bulla, który przejechał okrążenie o 2,5 sekundy szybciej niż jedyny Polak w Formule 1.

W sobotę o godz. 12 odbędzie się trzeci trening, a o godz. 15 rozpoczną się kwalifikacje. Wyścig w niedzielę o godz. 15.10. Transmisje w Eleven Sport. Wyścig od 45. minuty rywalizacji pokaże też TVP Sport.

Piękne kobiety zabrane Robertowi Kubicy. Formuła 1 wciąż bez...

Ekstraklasa: Legia zdobędzie mistrzostwo w Poznaniu?

Wideo

Materiał oryginalny: Robert Kubica przedostatni w obu piątkowych treningach przed Grand Prix Węgier - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie