Robert Kubica o swojej przyszłości: Mój uśmiech i spokój powinny dawać sporo do myślenia

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński

Wideo

Udostępnij:
Trwa kolejna część powrotu Roberta Kubicy do tego, co robił w przeszłości. Jednak wciąż nie wiadomo, kiedy i jak saga się zakończy. - Nie wiem co będę robić, ale pracuję nad tym - stwierdził kierowca.

W stawce Formuły 1 na kolejny sezon jest coraz mniej wolnych bolidów. Jeden z nich pozostaje w zespole Williamsa, w którym kierowcą rezerwowym i rozwojowym jest Robert Kubica. Jedną z maszyn będzie prowadził George Russell. 20-letni Brytyjczyk zdominował trwający sezon Formuły 2 i tylko kataklizm mógłbym sprawić, że nie zostanie mistrzem świata w tej kategorii.

- Jak oceniam podpisanie z nim kontraktu przez Williamsa? To nie moja rola - uciął 33-letni Kubica, podczas krótkiej wizyty w Warszawie z okazji 15. rocznicy powstania firmy Acronis, oficjalnego partnera brytyjskiego zespołu (odpowiadającego za gromadzenie i bezpieczeństwo danych cyfrowych).

Spotkanie głównie dotyczyło tematyce gromadzenia danych cyfrowych, jednak najważniejsza jest przyszłość Polaka. Mimo jego obecności na imprezie sponsora Williamsa, nic nie udało się potwierdzić.

- To nie jest łatwy czas tak dla fanów, jak i dla mnie. Chociaż chodzę dosyć uśmiechnięty i spokojny. To powinno dać moim kibicom sporo do myślenia. Ale to też nie jest tak, że już wiem co będę robił w następnym sezonie. Nie wiem, ale pracuję nad tym - podsumował Kubica.

Kolejny raz jedną z głównych kwestii wymienianych przy miejscu w zespole Formuły 1 są pieniądze. W tym sezonie miejsce w bolidach ekipy z Grove zajmują Lance Stroll i Siergiej Sirotkin. Obaj, poza umiejętnościami, mają większe niż Polak wsparcie finansowe. Jednak Stroll następny rok 2019 spędzi w bolidzie Force India, którego udziały kupił jego ojciec multimilioner.

Jedną z kart atutowych Russella, który jest związany z Mercedesem, jest zniżka na jednostkę napędową niemieckiego giganta. W sprawie Sirotkina negocjacje trwają. Podobnie jak w przypadku gromadzenie funduszy przez Polaka. Nieoficjalnie jest w stanie zagwarantować zmagającemu się z problemami finansowymi Williamsowi ok. dziesięciu milionów euro.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
marc
Nie wiem kto to pisze takie coś co tak naprawde nic nie wnosi. Tytuł ma się klikac co?
Dodaj ogłoszenie