Ricardo Sa Pinto: Pogoń jest mocna u siebie, ale jedziemy do...

    Ricardo Sa Pinto: Pogoń jest mocna u siebie, ale jedziemy do Szczecina po trzy punkty

    TD

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Ricardo Sa Pinto

    Ricardo Sa Pinto ©Bartek Syta

    - Cieszę się z każdego powołania mojego piłkarza do reprezentacji, ale kiedy mogę zostać na dwa tygodnie z moimi zawodnikami i przygotować ich do kolejnych spotkań ligowych, korzysta na tym drużyna - przyznał przed piątkowym meczem z Pogonią Szczecin (godz. 20.30) trener Legii Warszawa Ricardo Sa Pinto.
    Ricardo Sa Pinto

    Ricardo Sa Pinto ©Bartek Syta

    Przed meczem z Pogonią Szczecin Legia ma pewne problemy z kontuzjami. - W piątek nie zagrają Michał Pazdan, Radosław Cierzniak i Mateusz Hołownia. Mamy też kilku zawodników, którzy wracają po kontuzjach i zanim znów zagrają w pierwszym zespole mogą się ogrywać w rezerwach. Chodzi o Jarosława Niezgodę, Chrisa Philippsa i Williama Remy'ego - poinformował Ricardo Sa Pinto.

    Po powrocie ze Szczecina część zawodników uda się na mecze międzynarodowe.
    W lidze Legia zagra dopiero 23 listopada, na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. - Przerwa reprezentacyjna to dla mnie ważny czas. Zostaję z piłkarzami, z którymi mogę pracować bez presji czasu i kolejnego meczu nadchodzącego za kilka dni. Dla każdego trenera to komfortowa sytuacja. Z drugiej strony, jeśli twoi zawodnicy są powoływani do reprezentacji, to znaczy że grają bardzo dobrze. Tym razem do reprezentacji Polski selekcjoner powołał tylko jednego naszego gracza, Artura Jędrzejczyka, który ostatnio pokazywał wysoką formę. Zobaczymy, może na kolejne mecze kadry Jerzy Brzęczek wybierze więcej legionistów. Cieszę się z każdego powołania, ale kiedy mogę zostać na dwa tygodnie z moimi zawodnikami i przygotować ich do kolejnych spotkań ligowych, korzysta na tym drużyna. Na zgrupowania poza Arturem wyjadą m.in. Marko Vesović, Dominik Nagy i Sebastian Szymański, ale nie mam z tym problemu. Wszyscy są w wysokiej dyspozycji i na pewno będą mocnymi punktami swoich reprezentacji. Mimo ich nieobecności postaramy się wykorzystać przerwę jak najbardziej efektywnie - zapowiada Portugalczyk.

    Niewiadomą jest obsada bramki. Od lat pewniakiem na tej pozycji był Arkadiusz Malarz, Sa Pinto postawił jednak na Cierzniaka, który ostatnio doznał kontuzji. W meczach z Piastem Gliwice w Pucharze Polski (1:1 i 4:2 po karnych) i Górnikiem Zabrze (4:0) w lidze zastąpił go 18-letni Radosław Majecki. - Zadecydujemy krótko przed meczem. Mamy opcje, gotowi do gry są Radek Majecki i Arek Malarz - uciął Sa Pinto.

    - Wysokie zwycięstwo z Górnikiem na pewno dodało moim zawodnikom pewności siebie. Atmosfera w szatni jest bardzo dobra, wokół klubu również panuje pozytywny nastrój. W piątek czeka nas trudne spotkanie w Szczecinie. Pogoń to dobry zespół, który dużo walczy i biega. Zrobią wszystko, by osiągnąć dobry wynik na własnym stadionie. Są tam bardzo mocni, u siebie pokonali Lecha 3:0 i Wisłę Kraków 2:1. Ale my też jedziemy tam wygrać. Będziemy skoncentrowani na 100 proc. - dodał trener Legii.

    Tomasz Dębek
    Obserwuj autora artykułu na Twitterze

    Sandro Kulenović: W Juventusie mogłem trenować z moim idolem Mandžukiciem, ale tęskniłem za Legią

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sa Pinto.

    Kibic (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Oddajcie mecz walkowerem, bo zrobią z was paprykarz - mało apetyczny, bo warszawski.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo