"Remis to nie taki zły wynik". Reprezentanci Polski zmęczeni po meczu z Grecją

Hubert Zdankiewicz
"Zmęczenie" i "remis to nie taki zły wynik" - te dwie kwestie padały najczęściej z ust piłkarzy reprezentacji Polski po sobotnim treningu na stadionie Polonii Warszawa. - Nie da się ukryć, że nie rozegrałem w piątek wielkiego spotkania. Nie wiem dlaczego. Tak samo jak nie wiem dlaczego w drugiej połowie zabrakło nam sił. Jesteśmy dobrze przygotowani do turnieju - powiedział Maciej Rybus.

- Szanujemy Rosjan, ale nie tracimy nadziei. Wciąż mamy szanse - zapewniał Rafał Murawski, ale szczerze mówiąc trudno było oprzeć się wrażeniu, że wszyscy trochę nadrabiają minami. Wyjątkiem - czemu trudno się dziwić - był bohater meczu z Grecją Przemysław Tytoń. Bez względu na to jak wysoką karę otrzyma za czerwoną kartkę Wojciech Szczęsny (jeden mecz co najmniej) z trzeciego stał się w ciągu zaledwie dwóch tygodni pierwszym bramkarzem reprezentacji na Euro 2012 (wcześniej kontuzja wyeliminowała Łukasza Fabiańskiego).

- Nie uratowałem Wojtkowi tyłka - powtórzył po raz kolejny bramkarz PSV Eindhoven, dla którego wtorkowy mecz z Rosją będzie miał dodatkowy smaczek. Po Euro jego klubowym trenerem zostanie selekcjoner Rosjan Dick Advocaat. - Mam nadzieję, że nie będzie miał do mnie żalu, jeśli jutro pomieszam mu szyki - śmiał się Tytoń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie