Relikwie Jana Pawła II na pokładzie Boeinga 767. "Modliłem się..."

Redakcja
Ojciec Piotr Chyła
Ojciec Piotr Chyła screen: youtube.com/TV Trwam
Pasażerów Boeinga 767 uratowały niezwykłe umiejętności kapitana Tadeusza Wrony. Niektórzy jednak doszukują się także innych przyczyn szczęśliwego lądowania. Na pokładzie samolotu był m.in. ojciec Piotr Chyła, który twierdzi, że nie bez znaczenia mogły być relikwie Jana Pawła II, które miał ze sobą.

Ojciec Piotr Chyła jeszcze we wtorek wieczorem opowiedział o awaryjnym lądowaniu Boeinga 767 w programie "Polski Punkt Widzenia" w TV Trwam. - Powiem tylko tyle, że jako ksiądz raz rozgrzeszyłem wszystkich, i tuż przed lądowaniem kolejny raz, na klika sekund zanim samolot dotknął ziemi - zdradził.

Kiedy prowadzący program zwrócił uwagę, że całe zdarzenie miało miejsce w dniu Wszystkich Świętych, duchowny opowiedział o relikwiach Jana Pawła II, które wozi ze sobą. - Myślę, że tak wiadomo, że każdy modlił się - kto w Pana Boga wierzy. Ja również się modliłem. Mam ze sobą relikwie błogosławionego Jana Pawła II. Nie chcę mówić tutaj żeśmy się ocalili za Jego przyczyną ale też za Jego wstawiennictwem modliłem się i miałem te relikwie w momencie lotu - powiedział.

Ojciec Piotr Chyła, to wikariusz prowincjała Warszawskiej Prowincji Redemptorystów.

Wideo

Komentarze 95

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nesto
[cyt]debil[/cyt]
nesto samo reda radi
J
Jomelermagele
abercrombie and fitch I recently found what I hoped for before you know it in the least. Reasonably unusual. abercrombie pas cher
abercrombie paris
K
Kozioł z Iranu
co było przyczyną awarii?? Należałoby poddać rewizji wszystkich pasażerów, czy aby ktoś nie miał np. kozaków zrobionych z KOZY z IRANU!!! Już widzę okładkę faktu XD ..wśród slumsów (zdjęcie zrobione w Delhi),ale (irańska) CZARNA koza z rogami jak z Częstochowy do Babilonu.. obok zdjęcie Nergala.. niby w innym temacie (ciąg dalszy str.6) i jakieś symbole okultystyczne dookoła..
L
Litości
Człowieku, ty wychodzisz czasem z domu? Od 20 lat nie wierzę w tą maskaradę rodem z Rzymu, z innymi religiami miałem raczej małą styczność. Miałeś kiedyś wypadek samochodowy przyjacielu, albo inny potencjalnie groźny wypadek? Modliłeś się wtedy? Szukałeś Swojego talizmanu? Jeżeli nie miałeś pozwól, że Cię oświecę.. będziesz tak zaabsorbowany tym co się wydarzy w ciągu tych ułamków sekund, że zapomnisz o całym Bożym Świecie.. jeżeli nic Ci się nie stanie, można mówić o szczęśliwym zbiegu okoliczności ("centymetry/ ułamki sekund dzieliły nas od śmierci" - słyszałeś kiedyś podobną wypowiedź?, ktoś mógłby nawać to Ręką Boga, czy Ręką Opatrzności, Darem Losu i wszyscy mają tu rację, nazwij to jak chcesz, wierz w co chcesz. Tylko Ja nie za bardzo rozumiem co to ma wspólnego z Watykanem?
Uwierz mi na słowo, że miałem 3 groźne wypadki samochodowe (nie prowadziłem, samochody poszły na części) np, dachowanie przy 100km/h na autostradzie 10min po tym jak wysiadłem z samolotu :) , inny przy 160km/h ale samochód był z tych bezpiecznych, i przy 130km/h z winy osoby trzeciej. Na co dzień stykam się z maszynami, które mogą zrobić "kuku" jeżeli nie będziesz uważał. I co? Myślisz, że jak nie odmawiam Pacierza od 20 lat to coś tu nie tak.. pewnie czci Szatana.. Powiem Ci coś, w sekrecie :) Tylko trzeźwa ocena sytuacji może Ci pomóc w skrajnych sytuacjach.. jeżeli w ogóle "Los" czy "Bóg" da Ci taką szansę.Widzisz dla mnie Bóg=Los i nie ma on swoich przedstawicieli na Ziemi, i nie wysłał nigdzie swojego syna bo jest Bezcielesny.. Wszechobecny.. Był tu zanim był kościół i będzie kiedy o kościele nikt już nie będzie pamiętał, bo jest.. Wieczny.. Nieskończony we wszystkich miarach, którymi chciałbyś to opisać..

Powiem Ci coś jeszcze. Czytałeś całą Biblię? Ja czytałem dawno temu, i wiesz co zauważyłem? To że w kościele nie usłyszysz nawet 1/10 Biblii.. Do znudzenia powtarzają w kółko te same przypowieści.. gwarantuję, że chociaż 20 lat nie byłem w kościele to wchodzę w środku mszy i po jednym zdaniu z przypowieści już wiem, która to, jak się kończy i jaki z niej płynie morał :) Po prostu człowiek lepiej czuje przy tym co nie jest mu obce.

Podsumowując, to trochę tak jak z homeopatią, to nie woda święcona i Komunia czynią cuda, ale niezachwiana wiara w to, że czynią cuda, a jeżeli jest nas więcej w tej wierze to jest raźniej, wzmacnia to jeszcze bardziej wiarę. Wcale się nie dziwię, że w tym temacie wielu ludzi o katolickich poglądach rzuca na niewiernych prawie że klątwy, życząc im tego samego (złego, wypadku itp) gdyż robią to jako akt obrony swojego "kokonu" który otacza ich i broni. Czy tak naucza Cię Biblia? Co pomyślałby o Tobie Jezus, taki w jakiego wierzysz? Pochwaliłby, że życzysz innemu człowiekowi przykrości? Jak TY byś się czuł wiedząc,że człowiek , któremu to powiedziałeś miał nazajutrz wypadek, został kaleką? CO??? Nie słyszę???? Czyżbyś spieniony swą nienawiścią machał mu jeszcze groźnie palcem przed nosem powtarzając " A nie mówiłem.." ??
Wcale bym się nie zdziwił, wystarczy zapoznać się z historią Państwa Kościelnego,.. krew i pożoga.. przez stulecia.. w imię obrony wiary.. ?
M
Marek
Według mnie na szczęśliwy finał miały wpływ dwie rzeczy : niebiański patronat JPII oraz precyzyjne lądowanie kapitana Wrony.Jedno drugiemu nie przeszkadza ,a wręcz odwrotnie.A tym co szydzą na tym forum z Papieża życzę ,by znaleźli się w podobnej sytuacji,tyle ,że bez relikwii.Może wtedy by za nimi zatęsknili
....
piszecie tu sami dla siebie wszyscy wrogo nastwieni do Kośćioła dalej trujcie się własnym jadem
r
radykalny
popierdolon... sredniowiecze,nastepny raz wezma egzorcyste,albo zaczna stosy palic...
Ś
ŚwiętyWincenty
Odpowiadam: Nie, tak jak nie istnieje granica debilizmu tych, którzy w takie pierdoły wierzą.
S
Siwy
Może Piloci pomogli ocalić ludzi, a może przeszkodzili Panu, któren wezwał swe owieczki na niebiańskie łąki, ze świata pełnego zgnilizny, gdyż mocno ich tam potrzebował. Bóg jeden wie czy w czeluściach piekielnych dla bohaterskich pilotów już się smoła w saganie nie grzeje za gmeranie w boskim planie..
S
Sherlock
Każdy ma parcie na szkło...
P
Paul
czy nie byloby o wiele lepiej, gdyby cud zapobiegl awarii. Czy nie byloby piekniej, gdyby w cudowny sposob otworzylo sie podwozie? Juz wiem co powiedza ci co bardzo wierza, ze to tak specjalnie aby ludzi nauczyc pokory ...... Zaraz, jesli to cud, to z tego wynika, ze nie ma w tym zupelnie zaslugi pilota .... oh, strasznie to niezrozumiale
@mario
Byłoby bezpieczniej, weselej i po bożemu z tym że na poklad nie wpuszczałoby sie Żydów, mułzumanów oraz innych pogan o czym decydowałby klecha pokładowy.
K
Kiko
Trzeba wziasc to pod uwage - punkty dla Karolcia.
m
meggi
Ale żyje...
b
beniek -kwiaciarz
..no i mamy brakujący CUD do kanonizacji JPII!!! A Kubica nadal nie jeździ mimo relikwi!!
Dodaj ogłoszenie