18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Religia zniknie ze szkół? Niejasny zapis "trzyma Kościół w szachu"

Redakcja
Fot. Polskapresse
Duchowni i środowiska katolickie biją na alarm! Mówią o działaniach zmierzających do podstępnego wyrugowania religii ze szkół. Minister Edukacji Narodowej twierdzi wprawdzie, że ani religia, ani etyka z programów nauczania nie znikną, ale sytuacja jest niejasna. W podpisanym w lutym przez minister Krystynę Szumilas rozporządzeniu o ramowych planach nauczania w szkołach publicznych znalazł się zapis niepokojący stronę kościelną.

- W rozporządzeniu tym jest informacja, że w ramach zajęć szkolnych prowadzone będą zajęcia z religii, ale poza tzw. ramówką, czyli jako zajęcia dodatkowe, jak np. lekcje języka ojczystego dla mniejszości narodowych - zauważa biskup Marek Mendyk z Legnicy, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Wychowania. - To oznacza, że odpowiedzialność finansową za realizację tych zajęć przenosi się na samorządy. Ustawa o systemie oświaty określa, że szkoła publiczna ma obowiązek zapewnić bezpłatne nauczanie w zakresie ramowych planów nauczania.

Hierarcha podkreśla, że Kościół już ma sygnały od wójtów i burmistrzów, że mogą być kłopoty, bo wielu gmin na finansowanie lekcji religii nie będzie stać.CZYTAJ DALEJ

Wideo

Komentarze 38

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
parjola
religia powinna wrócić do kościoła tam gdzie była a nie zajmować sale w szkołach.
Dzieci przez to mają wydłużony dzień w szkole
T
Tygrrysek
Tak, ale tylko jeśli dziecko jest zapisane do katolickiej szkoły. Tego juz zapomniałeś dodać.
Ale co się tu dziwić. Pomijasz niewygodne fakty i łapiesz się tylko tych co ci odpowiadają jak na rasowego katolika przystało :)
R
Ryba
... czyli planowa poganizacja kulturowa. Azjatom w to graj!
Co na to Mieszko, a co Sobieski?
k
katolik
A kto ci każe wysyłać dziecko na lekcje religii, poucz się trochę historii w Niemczech religia jest w szkołach na znacznie ostrzejszych warunkach niż u nas, a mianowicie jak ktoś otrzymał ocenę niedostateczną to powtarza klasę a u nas nie! To samo tyczy się Francji, Szwajcarii, Danii itd poszukaj sobie informacji na ten temat.
a
and
jezeli gmin nie stac na nauczanie religii to widac dobrze jakie ona pochlania fundusze :)
g
gość
Podstępnie to klechy weszli do szkół ,wbrew konstytucji.
g
gość
Podstępnie to klechy weszli do szkół ,wbrew konstytucji.
H
Hern
W psychiatryku macie od 10:00 możliwość korzystania z internetu???
21 wiek zawitał pod strzechy!!!
J
Jaszczur
ale w mediach tego nie widać. Totalne pranie mózgów. W tej chwili na stronach DZ jednocześnie kilka publikacji antykościelnych... Ładnie się one wpisują w obecną kampanię PO przeciw Kościołowi.

Ci co walczą z Kościołem chcą:
1. bezkarnego narkotyzowania się Polaków już od najmłodszych lat
2. bezkarnego zabijania dzieci nienarodzonych, nawet w zaawansowanej ciąży
3. zalegalizowania zabijania ludzi nieuleczalnie chorych
4. zalegalizowania związków homoseksualnych z możliwościa wychowywania dzieci
5. dyskryminiacji i zniszczenia ostatniego niezależnego medium, TV Trwam
6. odcięcia się Polski od swojej tradycji, od krzyża. Nie ma tradycji i historii, to nie ma narodu...
7. zatuszowania złodziejstwa, kosmopolityzmu elit, niszczenia Polski
8. odwrócenia uwagi od nieudolności obecnej władzy i ważnych nierozwiązanych problemów Polski
9. zachowania status quo, zapewnienia spokoju i dostatniego życia obecnemu establishmentowi
10. wymówienia Konkordatu
11. podzielenia i zniszczenia PiS-u, jedynej alternatywy i zagrożenia dla obecnego "układu"
C
Cecylia Wozignój
Bajki czarnych za ich pieniądze. I wszystko jasne. Państwo nie może dopłacać do kościelnych bzdur.
H
Hern
To panowie w sukienkach wtargneli do szkół
Nie płacąc za wynajem sal, w ciepłych, oświetlonych i posprzatanych za pieniądze podatników klasach zaczeli wygłaszać swoje czary - mary
t
t
t
T
Turban
Mówi, że jego zabiegi o zdjęcie krzyża w sali obrad Sejmu (który notabene został podarowany przez matkę księdza Popiełuszki) to konsekwencja decyzji prezydenta Komorowskiego, który kazał usunąć krzyż "smoleński" z Krakowskiego Przedmieścia.

Tusk przed 2005 r. zażądał od Zyty Gilowskiej (która była lokomotywą PO) ustapienia jedynki na liście lubelskiej dla Palikota. Nie zgodziła się, więc znalazł pretekst, upokorzył ją i zmusił do odejścia.

Ruch Palikota został celowo wykreowany przez media i towarzyszące im układy. Wszystko po to, aby stworzyć blokująco-kontrolującą mniejszość na wzór dawnej Samoobrony. Palikot już zapowiedział, że poprze rząd PO-PSL, nie stawiając żadnych warunków Donaldowi Tuskowi.

Przed wyborami mózgi PO kombinowały, jak uderzyć w opozycję, by zmniejszyć jej szanse na zwycięstwo. Najłatwiej obniżyć poparcie dla opozycji przez rozproszenie głosów, czyli przez stworzenie wiarygodnych alternatyw.

Najpierw wypuszczono wabik na wyborców Prawa i Sprawiedliwości przez stworzenie partii PJN. Wiadomo, że rozłam w PiS dokonał się po konsultacjach przyszłych rozłamowców z politykami PO, w tym z Palikotem.

Gdy sondaże nie pozostawiały złudzeń, że PJN poniesie totalną katastrofę, i ta prowokacja polityczna się nie powiodła, wypuszczono kolejny wabik -- tym razem na wyborców lewicy.

Socjotechnicy Platformy zdają sobie sprawę, że tzw. ordynacja proporcjonalna jest mechanizmem, który preferuje podział, a więc, że często się opłaca podzielić na dwa ugrupowania -- pozornie konkurujące -- bo w efekcie można zdobyć więcej mandatów.

Palikot ma za zadanie kanalizować frustrację wyborców, by nie obróciła się ani przeciw Komorowskiemu, ani przeciw Platformie. Ma wywołać wojnę religijną w Polsce, by np. poprzez konflikt o krzyż w Sejmie przykryć prace nad budżetem i działania rządu w sferze finansowej. Media będą wolały zająć się walką o krzyż w Sejmie, niż pracami nad budżetem i narastającym kryzysem w państwie.

Wyjątkowość polskiej sytuacji polega na tym, że mamy najbardziej zmonopolizowany rynek mediów elektronicznych i próbuje się przy ich pomocy zdelegalizować faktycznie jedyną rzeczywistą, patrzącą władzy na ręce, opozycję.

W podziękowaniach dla wspierających go znanych osób Palikot wymienił Jerzego Urbana, Lecha Wałęsę, Andrzeja Olechowskiego, Władysława Frasyniuka, Jolantę Kwaśniewską, Kazimierza Kutza, Magdalenę Środę i Piotra Tymochowicza.

TAK, ten starszy pan stojący nieopodal lidera formacji Palikota, to Jerzy Urban, były rzecznik rządu PRL, który zajmował się w latach 80. gnojeniem ludzi, w tym błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. W powszechnej pamięci pozostał jako ten, którego artykuły -- jak zeznawał Grzegorz Piotrowski -- motywowały funkcjonariuszy SB do działania, czyli do zamordowania kapłana. Przestępcy -- jak mówili w czasie procesu toruńskiego -- nie mogli znieść mieszania się ludzi Kościoła w sprawy polityczne.

W latach 90. Urban kontynuował swą pracę na rzecz ośmieszenia Kościoła i jego ludzi -- w tygodniku "Nie". Tuż obok Palikota i Urbana kolejna postać z przeszłością: Roman Kotliński, redaktor antychrześcijańskich "Faktów i Mitów", w którym pisywał morderca ks. Jerzego, Grzegorz Piotrowski.

Dotychczasowy zastępca Urbana, Andrzej Rozenek dostał się z listy Ruchu Poparcia Palikota do parlamentu i został rzecznikiem klubu. Andrzej Rozenek jako jeden z trzech Polaków (obok Adama Michnika i Leszka Millera) został zaproszony na cykliczne spotkanie Klubu Wałdajskiego organizowane pod patronatem Władimira Putina. Po oficjalnych obradach w Sankt Petersburgu, panowie byli gośćmi prezydenta Rosji w Soczi.

Kolejne postulaty Palikota to łatwiejsze uśmiercanie poczętych dzieci w imię uproszczenia życia kobietom, refundacja in vitro, usunięcie religii ze szkół, dołożenie księżom, legalizacja marihuany i przywileje dla homoseksualistów. W skrócie -- nowoczesne państwo z marzeń Jerzego Urbana.

Jerzy Urban w rozmowie z Piotrem Najsztubem we "Wproście" doszedł do wniosku, że Polskę należałoby... zamknąć. "Wyrastamy z tego narodowego państewka, które zawsze było nieudane" wyznaje Urban.

Redaktor naczelny "NIE" cieszy się, że młodzi ludzie korzystają z procesów globalizacji, co osłabia Polskę pod znaku "dziadków radiomaryjno-pisowskich".

To, co lewica (tzn. masoneria) chce przeprowadzić od dziesięcioleci, jest realizowane przez obecny rząd, który dąży, by całkowicie zmienić polskie rozumienie ludzkiej wolności na socjalistyczne uprawnienie nadane przez Centralny Komitet Planowania w Brukseli.

Innymi słowy, budujemy "Nową Komunę" wychowującą Nowego Człowieka (czyli moralnie wykrzywionego mutanta). Główna przeszkoda to chreścijaństwo, czyli Kościół Katolicki. Stąd wojna z krzyżami i otwarty już atak na Kościół.

Nowy Człowiek to człowiek oskalpowany, wymóżdżany, pozbawiony zdolności do samodzielnego myślenia -- człowiek, który coraz mniej posługuje się rozumem, coraz mniejszy użytek robi z wolności ku dobru, ku prawdzie, ku życiu.

Chodzi o to, żeby człowiek w ogóle nie szukał prawdy czy dobra -- żeby człowiek myślał emocjami, czyli nie myślał wcale.

Dla lewicy odwiecznym wrogiem jest chrześcijaństwo. Każdy pretekst jest dobry. Najpierw więc starają się rozhuśtać społeczne nastroje tak, by tłum stracił nad sobą panowanie, a następnie ich liderzy dokonują ideologicznej manipulacji, by realne powody (kryzys ekonomiczny) zastąpić powodami ideologicznymi (zwalczyć Kościół).

Usiłuje się walkę z kryzysem przekształcić w walkę z Kościołem i z narodem, czyli z krzyżem i patriotyzmem. 11 listopada 2011r widzieliśmy, jak niemieccy pałkarze sprowadzeni przez polskich działaczy lewicowych zaatakowali marsz niepodległości, bijąc na oślep ludzi noszących dziewiętnastowieczne mundury z czasów Powstania styczniowego.

"Przyszedł czas, by powiedzieć Polakom, że muszą się wyrzec swojej polskości" – stwierdził Janusz Palikot podczas spotkania zorganizowanego przez Aleksandra Kwaśniewskiego. Według doniesień "Wprost", "stwierdzenie Palikota wywołało wśród gości konsternację, ale szybko zareagował na nie Kwaśniewski". Miał stwierdzić: "Proszę nie szaleć. Rozumiem intencje, ale odradzałbym takie sądy."

Prawda, że "ostra" reakcja? Kwaśniewski rozumie, ale wie, że tego typu postulaty trzeba rozkładać na etapy - tak można to interpretować.

Wojna religijna w Polsce stanowi element unijnej strategii narzucania europejskim narodom ideologii marksizmu kulturowego, w której nie ma miejsca na publiczną obecność etyki chrześcijańskiej jako podstawy systemu prawnego.

Wielkie media nie działają spontanicznie mocą zatroskanych o losy ludzkości dziennikarzy -- ktoś daje przyzwolenie, a może i nakazuje, aby coś nagłośnić. Do antychrześcijańskiej krucjaty chętnych nie brakuje i po stronie mediów, i po stronie polityków. Szczucie "na proboszcza" może zapewnić bezpieczeństwo tym, którzy przez ostatnie 30 lat Polskę rozkradali.

"Ja i moje pismo ["NIE"] od 20 lat pracujemy na rzecz realizacji tych haseł, pod którymi Janusz Palikot uzyskał wyborczy sukces. [...] Ktoś musiał upomnieć się o tych, którzy chcą żyć bez ślubu, o prawa homoseksualistów, wolność aborcji, dostęp do środków antykoncepcyjnych" (Jerzy Urban)
y
yes
Kto chce sluchac BAJEK i BASNI, niech to robi w kosciele i tam oplaca kler i katechetow z wlasnej kieszeni. W szkolach powinni uczyc konkretnych przedmiotow, jak j.polski, historie itp.
w
wer
przejechał na platformie. A tak miało być pięknie.
Dodaj ogłoszenie