Rekord transferowy Liverpoolu. Virgil van Dijk dołączy do The Reds za 75 milionów funtów. Grzegorz Krychowiak na wylocie z West Bromu

Filip Bares
Filip Bares
AFP/EAST NEWS
Liverpool uczynił Virgila van Dijka najdroższym obrońcą w historii futbolu. Przyszłość Grzegorza Krychowiaka stoi pod dużym znakiem zapytania. Polakiem zainteresowany jest Fenerbahce Stambuł.

Saga transferowa między Southampton, a Liverpoolem dobiegła końca. Po burzliwych negocjacjach, przez które Jurgen Klopp został ukarany podczas letniego okienka transferowego, Virgil van Dijk dołączy do klubu z Merseyside jeszcze zimą. Holender został w środę najdroższym obrońcą w historii futbolu - The Reds będą musieli przelać na konto bankowe Świętych aż 75 milionów funtów.

Van Dijk już latem złożył prośbę o transfer w klubie, ale Southampton nie chciał pozbywać się lidera swojego bloku defensywnego. Podczas ostatnich dwóch spotkań z Huddersfield i Tottenhamem Holender nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych co natychmiast doprowadziło do spekulacji mediów.

- Stwierdziłem, że będzie to dobre dla zespołu. Na ten moment wiele się dzieje wokół niego. Taką podjąłem decyzję - powiedział trener Świętych Mauricio Pellegrino.

- Nie mogę nic przewidzieć. Będziemy musieli poczekać. Virgil jest ważnym zawodnikiem w naszym zespole i zrobimy wszystko by zatrzymać go w klubie - dodał Pellegrino.

Transfer van Dijka jest kolejnym do kolekcji na linii Liverpool - Southampton. W ciągu ostatnich kilku lat The Reds kupili od Świętych m.in. Nathaniela Clyne'a, Dejana Lovrena, Rickiego Lamberta, Adama Lallanę czy Sadio Mane. Można zażartować, że Southampton jest szkółką drużyny Jurgena Kloppa.

Do śmiechu z pewnością nie jest Grzegorzowi Krychowiakowi. Polak zanotował dobry początek na wypożyczeniu w West Bromie. W swoim pierwszym meczu Krycha był pewny siebie, reprezentował cechy lidera (media w Anglii zwróciły uwagę na jego rozmowę z Allomem Nyomem w czasie meczu, gdzie tłumaczył krycie koledze z drużyny) i popisał się świetnym 40 - metrowym podaniem. Od tej pory Krychowiak prezentował tendencję zniżkową.

Za kadencji Tony'ego Pullisa Polak podobnie jak w PSG nie był w stanie wkomponować się w system zespołu. Taktyka Pullisa opiera się przede wszystkim na grze w defensywie i zagęszczeniu środka pola przez co po przejęciu piłki pomocnicy mają bardzo mało miejsca na wyprowadzenie akcji. Po jego zwolnieniu nowy menedżer Gary Megson postawił na 19- letniego Sama Fielda, gdyż "jest najlepszym podającym w klubie".

Przyszłość Krychowiaka na The Hawthorns raczej dobiegła końca i powrót zimą do PSG jest prawie przesądzony. Patrząc na ostani pobyt w Paryżu, Polak nie ma co liczyć na spore minuty na boisku, które są mu potrzebne przed mundialem w Rosji. Polscy kibice mogą jedynie liczyć na jego kolejne wypożyczenie.

MAGAZYN SPORTOWY 24

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
makos57

Pan Grzesiek nigdy nie grzeszył nadmiarem techniki do tego niczym nie uzasadniona pewność siebie i być może bufonada pokazały Panu Grzesiowi Jego miejsce w szeregu, na szarym końcu niestety.

p
podatnik

Dać chłopinie spokój , co się będzie męczył, płacą za siedzenie i reklamy to widocznie musi wystarczyć!

Dodaj ogłoszenie