Reforma emerytalna potrwa jeszcze wiele lat

Agaton Koziński
Agaton Koziński
Agaton Koziński Fot. Polskapresse
Powoli rośnie napięcie wokół reformy emerytalnej. Koalicjanci cały czas nie zdołali wypracować kompromisu w tej sprawie. Choć z obu stron słychać zapewnienia, że jest on na wyciągnięcie ręki, to kolejne fakty i wypowiedzi najważniejszych przedstawicieli obu partii rządzących pozwalają przypuszczać, że do kompromisu ciągle jest dalej niż bliżej.

A przecież jego wypracowanie to dopiero pierwszy schodek, który należy pokonać. Później trzeba będzie jeszcze przejść przez Komisję Trójstronną, ostrą debatę w Sejmie, pewnie także burzliwe demonstracje uliczne. Droga krzyżowa Donalda Tuska z tą reformą jeszcze długa, premier pewnie na niej upadnie - a sposób, w jaki się podniesie, zdefiniuje życie polityczne w Polsce na najbliższe lata.

Co gorsza, podniesienie wieku emerytalnego wcale nie rozwiąże problemów związanych z zabezpieczeniem Polaków na starość. Jest więcej niż pewne, że do dyskusji o tym, od którego roku życia należy nam się emerytura, wrócimy szybciej, niż się tego spodziewamy. Przede wszystkim dlatego, że zaproponowana reforma jest mało odporna na zmiany. Poruszył tę kwestię premier Szwecji Fredrik Reinfeldt. Rzucił on, że wiek emerytalny należy podnieść do 75 lat, bowiem już niedługo co drugi mieszkaniec krajów wysokorozwiniętych będzie dożywał setki.

Jeśli jego wizja się sprawdzi (a wszystko na to wskazuje), to systemy emerytalne kolejnych państw będą padać niczym kręgle uderzone przez kulę rzuconą przez wprawnego gracza. Dlatego aż prosi się, aby do ustawy wpisać mechanizm, który by pozwolił tego uniknąć. Łatwo sobie taki wyobrazić. I tak wiadomo (w końcu urzędy statystyczne regularnie to mierzą), jak długo żyje przeciętny Polak. Według danych GUS z 2008 r. panie żyły średnio 80 lat, panowie natomiast - 71. Uśredniając, widać, że ZUS każdemu Polakowi wypłaca emeryturę przez mniej więcej 10 lat. Czemu tego nie wpisać do ustawy? Czemu nie napisać, że państwo gwarantuje wypłatę świadczeń w czasie ostatniej dekady życia - licząc na podstawie średniej obliczanej przez ZUS.

Podaję liczby przykładowe, by w ten sposób wyjaśnić mechanizm. Wymagałoby to precyzyjnych obliczeń, ale taki system emerytalny byłby jasny, przejrzysty, odporny na zmiany cywilizacyjne. Nie zmuszałby polityków do ciągłego reformowania całego systemu emerytalnego. Można też szukać innych rozwiązań uniwersalnych, przykład przytoczony powyżej jest tylko jednym z możliwych.

Wiesław Walendziak, szef kancelarii w rządzie Jerzego Buzka, w wywiadzie dla "Polski" zwraca uwagę, że rząd ucieka od definiowania celów strategicznych. Podkreśla, że zamiast nakreślenia jasnej wizji rozwoju koncentruje się na wyzwaniach częściowych. "Polityka małych celów uniemożliwia przeprowadzenie celów dużych" - zauważa. Reforma emerytalna to świetne potwierdzenie tych słów. Owszem, mam świadomość, że działamy w określonych realiach politycznych, a one często uniemożliwiają gruntowne działania. Ale mimo wszystko szkoda tej szansy.

Agaton Koziński

CZYTAJ TEŻ:
* Tusk: Jeśli zostawimy wiek emerytalny bez zmian, to emerytury nie wystarczą nawet na podłe przeżycie
* Balcerowicz: Potrzebna śmielsza reforma emerytur. Oponenci negują rzeczywistość
* Pawlak do związkowców: "Suche" wydłużenie wieku emerytalnego to za mało
* Pawlak: Nie wierzę w emerytury. Tusk: Może to przejęzyczenie

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
an diego
odbierzcie wolne soboty ,będzie jeszcze lepiej.
D
Dovlet
Zlikwidować OFE. Dość nabijania kabzy obcym bankierom kosztem polskich emerytów!
B
BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ
PRZECIEŻ TO WYDŁUŻENIE CZASU PRACY. REFORMA TO LIKWIDACJA OFE BO TO ZMIANA SYSTEMU A PAN PISZE BEZKRYTYCZNIE O CZYMŚ CZEGO NIE MA.
m
max wyborca pis
REFORMA? w sprawie emertur niema sensu - Tusk powinien to zrozumiec jesli chce robic N O R M A L N O Ś Ć - MOJE SKŁADKI MOJE ZYCIE MÓJ WYBÓR kiedy I ILE CHCE OTRZYMYWAĆ TEGO ZASIŁKU - BO EMERYTURĄ MY TEGO NIE NAZYWAJMY - WRÓĆMY DO NORMALNOŚCI , WOLNOŚCI , ODPOWIEDZIALNOŚCI I RACJONALNOŚCI I JESZCZE JEDNO JAK CHCE WYMAGAĆ OD DZISIEJSZEGO 20 LATKA REFORM TO TRZEBA ZACZĄĆ OD TYCH CO SA JUŻ NA EMERYTURACH -- INACZEJ ZAWSZE TEN SYSTEM BĘDZIE JEDNYM WIELKIM SYFEM I OGNISKIEM NAPIEC SPOŁECZNYCH CZY WRĘCZ NIE NIEWISCI !
:)))))))
taka to z Palikota oPOzycja dla naiwnych, jak będzie POtrzeba to zrobi koalicję,by Tusk z PO mogli rządzić dalej
Dodaj ogłoszenie